Miruny, co to się #!$%@?ło, to ja nawet nie xD

Pół roku temu umarła mi babka i dostałem w spadku 7,5k polodolanów. Cześć #!$%@?łem na czipsy i kole ale ponad 5k sobie zostawiłem z zamiarem #!$%@? jakiejś srogiej inby. Koniec końców kupiłem sobie bilet do #!$%@? Birmy. Na #!$%@? miesiąc. Muszę dodać, że do tej pory to najdalej byłem w Pradze czeskiej i to z matką xD

No dobra, ale #!$%@?ć to.
#!$%@? zamawialem w weekend pitce, czekam no czekam i czekam i czekam, 3cia godzine czekam, wodka sie konczy, dzwonie gdzie pitca
a ze no dowieziona
Jak to dowieziona gdzie dowieziona?
No pod (moj adres)... ?
No ale jak jest jak nie ma?
...
Pitcamen zostawil pod drzwiami
???
Dodam ze mieszkam w bloku na parterze
xD

Wychodze na klatke przed glowne wejscie, jest, lezy pitca!
Boze, przeciez lisy mogly ja zjesc, golebie
Mirki jaką #logikarozowychpaskow teraz poleciałam to ja nawet nie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Na mieszkaniu wynajetym wlasciciele zostawili sokowirówke i stwierdzili ze mozna uzywac. Okropnie mnie to uradowało, wiec od razu zabrałam sie za robienie soku.
Czytam instrukcje, wszystko spoko zlozyłam sokowirówke, pokroiłam co trzeba i lecimy z tym.

A tu wychodzi wielki #benis jablko tylko pomiete zero soku nic nie leci to samo przy marchewce.


Sprzatam wszystko
#wacik czyli skąd ją mam ;)
#truestory #coolstory #pokazkota

Chciałam kota. Po nieudanych próbach adopcji zniechęcona zdecydowałam się na kupno.
Znalazłam rasę, znalazłam hodowcę, wsiadłam w samochód i pojechałam.
Przyznam szczerze, że bardziej pojechałam pozawracać hodowcy dupę niż rzeczywiście kupić.
Na sprzedaż był rudy kocurek rasy brytyjskiej.
Dojeżdżam na miejsce, witam się, przedstawiam i wchodzę do pokoju pełnego kociaków.
Pani pokazuje mi tego rudego. No dobra, skoro mam za niego nie mało
Pobierz
źródło: comment_GnUK7a4pPdhiWYlZM3s794813ZeTEDjV.jpg
@nint:

Giń cholero, #!$%@?. (...) Co za rudy zjeb.


moja (a w zasadzie siostry, a w zasadzie potem mamy) mruczynka należała chyba do tej samej rasy kotów obronnych ( ͡° ͜ʖ ͡°) atak na listonosza był tego najlepszym dowodem.

To mój kot.


mówisz, że kot Ci się sprzedał za niemałą sumkę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Co? Jak? „Jak Pani mogła sprzedać kota z
No co się #!$%@?ło xD
Historia z patusami i czeczenami w rolach głównych.

Najpierw opiszę drużyny
Trener - z plecaczkiem, główny atut: zaczepki słowne i hamowanie innych zawodników
Andrzej - typowy zawadiaka ale tylko jak trener przed nim go hamuje
Pół rudy pół łysy - zawodnik zaczepny

Czeczeni jak to czeczeni - chudsi, z brodami. I co najlepsze i wyjątkowe - zasymilowani i po polsku rozmawiają dobrze. Żadne tam wywyższanie się. Nie
Pod tym wpisie opiszcie jakieś swoje żenujące momenty z życia.

Ja zacznę.

Będąc w #studbaza przyszedlem na kacu na wejsciowkę, trochę fioletowy. Jakoś telepiąc się napisałem co trzeba, ale że zbierało mi się na rzyganie, spytalem sie doktora czy mogę wyjść szybciej, bo strasznie źle sie czuje. To był błąd, bo wszyscy odwrócili się jednocześnie w moją stronę z uśmieszkani lenny na twarzach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

On
@typowa_zielonka: Kiedyś po imprezie zaprosiłem znajomych na chatę, paliliśmy sobie zioło, jakieś piwa i koleżanka chciała posłuchać muzyki i wpisała w przeglądarce "you" i wcisnęła enter i włączyła się nieco inna strona niż oczekiwała ( ͡° ͜ʖ ͡°)

I znowu złapałem robotę, gdzie podejście do pracownika jest polem do narzekań a w dodatku był ostatnio problem z otrzymaniem wynagrodzenia (ostatecznie dostałem wszystko z małą nawiązką, bo ktoś się pomylił :D), postanowiłem znowu zmienić miejsce pracy #pracaspawaczamnieprzeistacza

Tym razem rozmowy trwają już trzeci miesiąc, bo wszystko było w powijakach w momencie pojawienia się ogłoszenia i jakoś tak powoli się akcja zaczyna rozkręcać. Byłem na próbkach spawalniczych, przeszedłem. Potem z osób będących
Mirasy co sie #!$%@? w biedrze bylo fenomenalne. Stoje w kolejce z moim wykopowym mentorem i opowiadamy szowinistyczne zarty. Zauwazam ze p. ma na imie Estera to zaczynam kisnac pod lada.Widac ,ze babka zdenerwowana i nie ma humoru na zarciki. Kolega z bananem na twarzy : Witam pania Estere. Ta oburzona zachowaniem kolegi nie wydala reszty. ZENADIX #truestory #coolstory
Wygląd to tylko pozory, pamiętajcie. Na przykład kiedyś byłem po miód u pszczelarza na wsi na oko 50-60 lat. Pierdu pierdu zapytał czym się zajmuję - aaa mówię, że komputery i takie tam. On mówi, że fajnie fajnie, bo on też bardzo się interesuje komputerami i tak sobie hobbistycznie robi to i owo. Zapytałem co na ten przykład - a on - że na przykład tydzień temu napisał sobie aplikację na androida
Kumpel opowiedział mi historię zasłyszaną w przychodni jak czekał w kolejce. Przedstawia ona absurd naszej służby zdrowia. Rzecz działa się u jego rodzinnego lekarza, też oczywiście była kolejka. Jak dobrze wszyscy wiemy gdy otwierają się drzwi do gabinetu lekarza od razu automatycznie montuje się za jednym zamachem po kilka osób. Wszedł do gabinetu tamtego dnia pewien facet, tylko jakoś tak wyszło, że zasłabł i rozpoczęto jego reanimacje. Niestety zmarł. Sytuacja była na
Znajoma w przyszłym roku, miesiąc po ukończeniu 20 lat będzie brała ślub.
Jej rodzice są przerażeni i #!$%@?, bo po dobrze zdanej maturze nie poszła na studia.
Miała pójść do pracy, nie poszła, i od maja siedzi na dupie w domu nic nie robiąc.
Nie wiedzą gdzie będą mieszkać, bo u niej nie ma miejsca, a przyszła teściowa jej nie lubi.
Jej chłopak zarabia jakieś marne grosze i teraz szukają mieszkania z