Porządki w szafie i...

Też tak mieliście czy tylko ja miałem takich #!$%@? kumpli??? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Siedzę sobie na ćwiczeniach na #studbaza jak mamusia kazała...dla zobrazowania: salka na 25 osób, ławeczki w 5-6 rzędach po 3 obok siebie...i siedzi cała banda degeneratów, ani jednej kobiety...taki kierunek...

Nagle...yyyyyh...muszę do klopa...

Wracam po 3 minutach...

Patrzę do zeszytu, a tam...

pic related ( ͡° ͜ʖ ͡
Pobierz
źródło: comment_Nv64A2wvkNnopftELVTmE5Nnk2jpA1uP.jpg
Gdy miałem 9 lat, wracałem ze szkoły podstawowej a to było 12 lat temu. Po drodze zesrałem sie w gacie. Zawsze wracałem do domu z rodzicami, ale tym razem poszedłem do siostry na nich poczekać. Będąc juz u niej, od razu migiem poszedłem do ubikacji. Nie wiem co mi odbiło, ale zamiast podetrzeć sie papierem toaletowym, przejechałem po rowie wszystkimi ręcznikami, które były w ubikacji i odwiesiłem je na miejsce. Pamiętam, że
Młyn w Trudnej zorganizował prawacki spęd i z jakiegoś powodu zostałem nań zaproszony. Było strasznie miło. Piliśmy wódkę, nie współczuliśmy Francuzom i oglądaliśmy "Maczeta Kontratakuje" na TV Puls. Miejsce jest niesamowicie urokliwe, a to sprzyjało kontemplacji.

Niestety wóda nie sprzyjała.

Dlatego wracałem z pewnym poczuciem niedosytu. Chciałem zrobić "coś" w ten weekend. Wcześniej, grupowo uznaliśmy, że w drodze powrotnej będziemy się pojedynkować na piwa, więc często odwiedzałem pociągową toaletę.

Toaleta jaka była,
Sytuacja z dzisiaj, spaceruj w deszczu ogólnie super pomysł bulwo wyruszyć bez parasola... łazisz po parku, osiedlu, okolicach w sumie w pewnym momencie tak zamyślony że nawet nie wiesz kiedy uciekło ci półtorej godziny... przemoknięty do suchej nitki. W drodze powrotnej do domu lekko zły bo się zaczyna zimno robić, wieje i ogólnie pogoda do dupy. Wszędzie pusto, bo kto normalny chodzi nogami w taką pogodę i nagle widzisz różowy pasek który
To uczucie gdy jesteś #tfwnogf i słuchasz 80+ letniego pana jak opowiada, że przelizał się z 8 lat młodszą wdową w sanatorium na tańcach. Na koniec pomagam mu usunąć jej numer z telefonu, żeby go córka i żona nie nakryły, po czym on i tak go spisuje na karteczce waląc przy tym setkę cytrynówki na krążenie. Tak się #!$%@? trzeba w przyszłości bawić a nie bujać po przychodniach xD


#truestory #coolstory #
"Mój stary to fanatyk dżihadu. Pół mieszkania zaj*ne maczetami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi kindżał czy saif i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu żeby niewiernych bardziej bolało. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to burka z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo
Cześć Mirasy, ogółem jest tak, że wszechświat mnie nienawidzi :) pewnie się wam wydaje, że wymyślam, że się użalam, że jak może nienawidzić wszechświat, niezależnie od tego czy w zrządzenia losu wierzycie, czy nie, faktem jest, że Prawo Murphy'ego działa w 100%, a przynajmniej zadziałało wczoraj.
Potrzebowałam kilka rzeczy z drogerii, a że cały ostatni tydzień byłam chora i nie miałam możliwości wyjazdu do miasta (zaznaczę jeszcze, że mieszkam na wsi oddalonej
ogarnąłem eksperyment społeczny, wybaczcie, byłem wcięty, ale weszło mi do łba. staralem się dostać we Wrocławiu na ulicę gdzie mieszkam(z rynku 2 autobusy z przesiadką, ~40 minut jazdy). Na starcie zaznaczam, że wyglądam jak klasyczny syryjski uchodźca (ciemna karnacja, czarne włosy, brązowe oczy i broda od ucha do ucha). Pytałem się ludzi po angielsku z akcentem arabskim (klasycznie) czy pomogą dostać mi się we wskazane miejsce które miałem zapisane jako SMS niewysłany.
tl;dr #pasta o trzecim aksjomacie

A ja lubię uwodzić dziewczyny. Raz w tygodniu, po robocie, pozwalam sobie na małe szaleństwo. Myję się dwie godziny w wannie, golę i cały depiluję. Następnie otwieram szafę i wyjmuję jedną ze swoich pięknych jaskrawokolorowych koszul, wkładam jeansy LEE i buty HILFIGERA. Najlepszy antyperspirant pod pachy, żel na włosy, całość doprawiam OLD SPICE’m. Wkładam okulary przeciwsłoneczne i tak jako ładny pan wychodzę do miasto, wbijam do tych
Najbardziej śmieszą mnie ludzie, którzy oburzają się opiniami w internecie jakiś randomów XD Piszą komentarze cali czerwoni z #!$%@?, dyskutują i wykłócają się na siłę próbując zmienić czyjeś zdanie. A przecież internet dał głos ludziom, którzy w realnym życiu tego głosu nie mają. Każdy ma jakiegoś znajomego debila, który #!$%@? od rzeczy - przejmował byś się jego opinią? Najprawdopodobniej ignorujesz 3/4 rzeczy które mówi, albo po prostu się śmiejesz. Ale jak ten
@i_love_poland: Nie mówię o poglądach sprzecznych z Twoimi, ale racjonalnymi. Nie mówię o zamykaniu się na opinie innych. Mówię o rasowym trollingu, albo hejcie, na który ludzie się nabierają i dają wciągnąć w dyskusję z człowiekiem, z którym nie dyskutowaliby w normalnym życiu.
Głupio się przyznać, ale tyle lat piłkę nożna oglądam, a nie wiedziałem co to spalony... myślałem że linię spalonego tworzy ostatni zawodnik obrony a bramkarz się nie liczy, a okazuje się że tworzy ją zawsze dowolny zawodnik przedostatni. Czyli jak bramkarz pobiegł pod pole karne przeciwnika przy rzucie rożnym, a akurat wychodzi kontra to linię tworzy przedostatni zawodnik. Serio wszyscy to wiedzieliście? Ja dowiedziałem się po tym jak miałem tak w fifie,
Pobierz
źródło: comment_TuaHpmB7f6342TixyZvyJDaBeoXniyPk.jpg
Mirki, co się #!$%@?ło... Ale od początku.
Jeszcze od czasów piaskownicy miałem kumpla, takiego wiecie ... Wszędzie razem, razem na placu, potem razem obiad i znowu na plac. Mieliśmy większą grupkę, ale z nim trzymałem się najbardziej. Był mi jak brat, którego niegdy nie miałem. Potem przyszła szkoła, liceum i drogi jakoś się rozeszły. Mieliśmy trochę inne zainteresowania, także poszliśmy innymi drogami. Od czasu do czasu pisaliśmy na fb, no ale wiadomo,
#postmanstories

- Panie Listonoszu wyśle mi pan kartkę? - zapytała Gosposia.
- Pewnie. Znaczek pani ma?
- Tak, wszystko przygotowane - powiedziała i zniknęła na chwilę w domu.

Gosposia... jest gosposią. Opiekuje się domem państwa L., którzy są dość mocno zajęci prowadzeniem firmy. Sympatyczne małżeństwo, ale bardzo zapracowane. Gosposia zajmuje się ich domem, gotuje obiady dla dzieci, odprowadza i odbiera z przedszkola najmłodszą latorośl państwa L., załatwia małe sprawunki. Wydaje się przy
Wyjechałem pewnego razu do szkoły do Anglii. Na zajęciach mówiliśmy o problemach społeczeństwa. W klasie było 95% białych, reszta czarni. Szkoła międzynarodowa; czarni z Francji, a biali ze Szwajcarii, Niemiec, Austrii, Włoch. Powiedziałem, że największa liczbę gwałtów w Szwecji popełniają czarni i muslimy. Bali zaczęli drzeć mordę INTOLERANT!!!!!!ONEONE. Wykładowca zaczął mówić, że nie powinienem poruszać takich tematów w szkole.

Wiecie co w tym czasie robili czarni?


Oni nie sprostają walce. Mają już
Historia mojego pradziadka, repatrianta z byłych ziem polskich (obecnie Ukraina),
który osiedlił się wraz z rodzina na zachodzie polski, zaraz po 1945 roku.
Pradziadek mój żył 98 lat. W jego rodzinie nie była to rzeczą nadzwyczajna, wielu przodków dożywało takiego wieku.
Podczas pierwszej wojny światowej dziadek był sanitariuszem, a nie długo potem z racji braków kadrowych i jego rokujących predyspozycji, dostał przydział do szpitala polowego, gdzie zaczął od asystowania chirurgowi wojskowemu. Przy
TL;DR


Taka sytuacja mi się przypomniała.

W maju tego roku byłem na juwenaliach w #warszawa, wiadomo koncerty się odbyły no to po koncertach trzeba dać w palnik. Piliśmy ze znajomymi do 6 rano, o 9 mieliśmy busa powrotnego do rodzinnego miasta, więc ciągle w 3 dupy zrobieni na perłowo wsiedliśmy w metro i pojechaliśmy na Plac Defilad. Nagle podbija do mnie jakiś skośnooki, widać, że nie chinol ani inny japończyk. Pyta