#truestory #coolstory

Sytuacja dzieje się podczas gry wstępnej.

Ja- Hej rozowy może odpalimy sobie jakąś muzyczkę

R- Nie ma sprawy. Co mam odpalić?

J- Nie wiem. Wpisz "Sex Music playlist" w Youtube i niech sobie leci.

Różowy odpalił Playliste i wraca do łóżka.
Po kilku minutach jakiś Murzynski raper zaczyna śpiewać "Suck my dick, fuck police" itd. Znacie te piosenki. Rapowane zwrotki a w refrenie jakąś dupera powtarza jedno zdanie.
Razem z
Anglia słynie z wielu absurdów, ale takich które zamiast denerwować, rozśmieszają.

Dzisiaj miałem zabawną sytuację kiedy byłem w magazynie pewnej firmy stolarskiej kupić pare desek. Niestety deski (4m) nie mieściły się do mojego #bmwsorka więc poprosiłem Johna, czy nie może mi ich przyciąć do 2 metrów.

John odrobinę się zmieszał po czym odpowiedział po cichu:
- Ale my nie możemy używac piły..
Próbowałem powstrzymać się od prychnięcia, co oczywiście mi nie wyszło.
Wczoraj dzwonili do mnie koledzy

Dziś przedzwonił do mnie Semjén z przeprosinami i już jest spoko

Okazało się, że jak donosi "Gazeta Stonoga", zespół Hungarica przyjął wasze przeprosiny, a więc całe Węgry również.

Został jeszcze Vaclav i Petr, ale w sumie to pepika i słowaka mam w nosie.

JUŻ NIE MUSICIE PRZEPRASZAĆ

#neuropa #4konserwy #wegry #czechy #slowacja #truestory #coolstory
- Ma pan... no te, no, co sie przykleja i te, no...
- Słucham? Pani A. ale o co pani dokladnie chodzi - zapytalem spokojnie
- Echh... poczeka pan chwile.

Pani A. wyszla na zaplecze i po krotkiej chwili wrocila z jakas kartka w dloni.

- Wysle mi pan to? - popatrzyla na mnie z usmiechem.
- Pewnie. A coz to za laurka?
- Corka zrobila - usmiechnela sie z duma -
źródło: comment_VyuGdY3AZeoDBbatvjZpj8gZ1KbHOGry.jpg
W zwiazku z tym, ze szukam samochodu, dodałem ogłoszenie na #olx . Napisałem jaka marka mnie interesuje i jako 2 z 4 wymagań wymieniłem: benzyna + wbudowana fabryczna nawigacja. Sytuacja z wczoraj:
Dzwoni ktoś:
Ja: Halo
On: Halo, szukasz tego samochodu czy juz kupiles?
Ja: No szukam.
On: No to mam takiego fajnego dieselka.
Ja: Ok, ale raczej szukam benzyny. A nawigacja jest wbudowana?
On: No nie ma.
Ja: Rozumiem, w tym
@mat1984: bo to jest esencja polskich serwisów ogłoszeń. "Sprzedam za 500zł" i milion odpowiedzi typu:
-hej, sprzedasz za 300?
-zamienisz się za coś innego?
-zamienisz się za moją droższą rzecz? Oczywiście musisz dopłacić 700.
-no to co, 250zł i sprzedane?
-a czy ten przedmiot [pytanie o rzecz, którą zawarłeś w opisie]
-czy na ten używany przedmiot z 1998 roku są jeszcze 2 lata gwarancji?
-ej, patrz, na kazachskim gumtree jest taniej
#!$%@? mac wlazlem w gowno
2x czyscilem nie zeszlo
wszyscy mowia ze #!$%@? gownem
Smiejo się z Ciebie w pracy? Emotikon grin
zawolali hydraulikow ze z rur #!$%@?
zakrecili wode
zaczalem w dywany wycierac
i teraz pol orange #!$%@? gownem
i nikt nie wie ze to ja
xD
byle do 14
dobrze ze malo osob jest
ale 7m odemnie nikt nie siedzi
Wycieraj dalej, albo dzisiaj buty trzymasz na klatce Emotikon grin
Palacze, czy w do jasnej cholery zdajecie sobie sprawę, jak śmierdzicie, jak śmierdzi wasze mieszkanie i jak śmierdzą wasze rzeczy? Dlaczego to piszę? Od pewnego czasu polowałem na nowy router. Był za drogi, więc go nie kupiłem, ale nagle na olx ukazała się bardzo atrakcyjna oferta. Router w stanie idealnym, z gwarancją i paragonem. Obejrzałem osobiście, wszystko się zgadzało, więc zapłaciłem i żegnam. Dopiero po powrocie do domu i rozpakowaniu pudełka dotarło
4 klasa podstawówki, to wtedy dowiedzialem się co to takiego IP. Bylem jedną z nielicznych osób na wsi posiadających radiowy dostęp do internetu dlatego też często przychodzili do mnie cumple. Pewnego razu dowiedzieliśmy się w szkole, że powstała stronka szkoły, więc po lekcjach wklepalismy u mnie adres strony. Strona miała księgę gości, więc stwierdzilismy z kolegoom, że się wpiszemy : "nasza szkola jest super blablabla" i oczywiscie podpis z imienia i nazwiska.
@k4rolex: miałem podobną akcję tylko ja uświadomiłem belfrów o tym, iż istnieją dynamiczne adresy IP w co nie chcieli wierzyć. Oczywiście osoba, która zjechała i wyzwała od żydów naszego nauczyciela od niemieckiego miała ten sam adres IP przydzielony przez osiedlowa sieć kablową co ja, komentując coś z imienia i nazwiska parę dni wcześniej. Do końca gimnazjum na każdym niemieckim byłem przepytywany, ale zrobiłem wszystkich w ch.. jak nauczyciel pojechał na wycieczkę
#coolstory ##!$%@? #truestory

Mirki co się #!$%@?ło to ja nawet nie…

Wracałem samochodem z rodzinnej miejscowości więc ogłosiłem się na grupę na fejsie że oferuje transport. Oprócz mojej koleżanki zgłosiło się dwóch typów jak się okazało typowy Sebix i ulizany Gaduła. No więc jedziemy. Z rozmowy wynikło że jadą na jakąś fuchę w budowlance. Gaduła stasznie dużo mówił między innymi o tym że #!$%@? mu telefon jak wracał z imprezy. A ta
źródło: comment_fRZeCkb97B9YB4QssuTZqbINsSzbLdHY.jpg
Dex trans to "najlepsza" firma... nie dosść, że facet skasował mnie jak za dorosłego to jezcze wziął za dużo osób do busa i na pierwszym przystanku wysadzil dwie "bo mu zabierze policja prawko". Mieliśmy wysiąść i poczekać aż przejedzie policja. Wysiadłem z jakąś panią a on odjechał. Co mam zrobić z tym? Dać spokój czy zrobić guwnoburze? #coolstory #truestory #gorzkiezale #pomocy
#heheszki #truestory #coolstory
Wnioskuję o nagrodę specjalną, złotego młotka, dla mojego kolegi, który kupił sobie w norweskim sklepie cebulkę w celu hodowli szczypioru, zasadził ją, podlewał i otaczał opieką.
Wreszcie nadszedł ten Czas. Czas, gdy zielenina urosła na tyle, że można było ją ściąć i dodać do jedynie prawilnej jajecznicy. Na szczęście nasz bohater w porę zauważył na swoim szczypiorze kwiatka, którego nie powinno tam być.
Jakie było zdziwienie kumpla, gdy okazało
Zdarzyło się to w maju 1975 roku w stolicy Gruzińskiej SRR. Szawadżił Szałwa Amiranaszwili, były mieszkaniec Tbilisi, mieszkający obecnie w Moskwie, tak opisał swoje przeżycie:

W młodości często włóczyłem się po górach i szukałem zagubionych klasztorów i cerkwi, robiłem ich zdjęcia, a potem slajdy. Ogólnie biorąc, zebrała się tego niezła kolekcja, slajdy klasyfikowałem i rozkładałem do ponumerowanych kopert, a w zeszycie zapisywałem daty, miejsca i wszystkie szczegóły. Pewnego razu wracam do domu
Ej mirki jak byłem mały (7lat) to za gówniaka wiadomo w internety samemu średnio, to mama siedziała obok i razem z nią korzystałem, no i siedzimy sobie na gg, i ktoś z katalogu publicznego do nas napisał i wysłał nam emotke i ja tak do mamy, mamo co to znaczy, a mama, te ludziki jedzą kalafior, i ja #!$%@? do 12 roku życia myślałem, że te dwa #!$%@? ludziki jedzą kalafior... co
źródło: comment_yCc8yOl487ip8Dv7TeH41FsGmdcPODjL.gif
TL;DR


Od momentu kiedy tylko kupiłem pierwszy aparat moim marzeniem było by robić jak najlepsze zdjęcia. Zdjęcia które się podobają, przykuwają wzrok, a może i czasem zmuszają do myślenia. Wraz z upływem czasu i wzrostem moim umiejętności kupowałem coraz to nowszy sprzęt, który miał w magiczny sposób sprawić, że moje zdjęcia będą jeszcze lepsze. Przez lata przez moje ręce przeszła pokaźna ilość aparatów- kompaktów, lustrzanek, bezlusterkowców, zarówno cyfrowych jak i analogowych. Wszystko
źródło: comment_43zhoNjcO3bLkapxhsKWfNyEBaaxBCUM.jpg
#coolstory #studbaza

Moja mama pracuje w bibliotece uniwersyteckiej. Kiedyś opowiedziała pewną historię :D

Miała dyżur ,,przy okienku", tam gdzie studenci przychodzą i odbierają zamówione książki/oddaja je. Do tego potrzebna jest legitymacja z czipem. Pewnego dnia podchodzi zmartwiona studentka i pyta się:


Moja mama wraz z koleżankami o mało co nie parsknęły tam na miejscu :D
Historia miała ostatnio miejsce w kraju zwanym wolne (tj niechciane) miasto #radom.
Fabryka napojów Zbyszko wyprodukowała całą partię słodkich napojów w wadliwych butelkach(zbyt cienkie ścianki). Do handlowania się nie nadają więc postanowili zrobić niekomercyjny użytek: przekazali do internatu by młodzież skorzystała. #patologiazewsi zaczęła się tym rzucać, oblewać i rozlewać po korytarzach. Dlatego pracownicy tego ośrodka dostali od przełożonej wolną rękę przy gospodarowaniu colopodobnymi tworami. Wzięli do siebie, część rozdali wśród znajomych.