Codziennie chce mi się płakać, staraj się trzymać ale uczucie smutku mnie przygniata, lub czasem rozsadza od środka. Chcę mi się wyć, krzyczeć ale co mi to da? Po prostu płaczę, staram się robić, to spokojnie tak żeby zeszły ze mnie emocje, ale nie tak żeby się zatopić w smutku, czy wpaść w histerię. To jedynie pogorszyłoby mój stan. Silny płacz dla organizmu jest dużym stresem, człowiek się zaczyna jeszcze bardziej spinać
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ignis84: bardzo przykra jest Twoja historia, pełna cierpienia i bólu. Nie wiem czy taka rada jest na miejscu, bo absolutnie nie umiem sobie wyobrazić przez co przechodzisz, ale polecam przeczytać książkę "Potęga teraźniejszości" Eckharta Tolla. Nie pomoże w bólu, który na co dzień w sobie nosisz, ale może rzeczy, które w niej są zrezonują w Tobie coś, dzięki czemu przynajmniej nie będziesz cierpieć w myślach. Dorzucę coś do zrzutki, życzę
  • Odpowiedz
@Urtah: Bardzo ciekawe. Gdyż po przeczytaniu pierwszych zdań opki, chciałem jej polecić zapoznanie się z terminem "ciało bolesne", wprowadzone przez Eckharta Tollego.

Doprawdy, ciekawa synchroniczność
  • Odpowiedz
Mam duży problem, który zniechęca mnie do życia. Może ktoś z Was miał podobny problem? Przepraszam ,że teraz tak dużo napiszę ,ale chciałem dokładnie opisać o co chodzi.

Miałem dwa lata temu mocne zapalenie dróg moczowych. Jednego dnia napadł mnie nagle silny ból pęcherza , problemy z sikaniem bo był ból podczas sikania, bardzo słaby strumień moczu, nieprzyjemne uczucie parcia. Mocno bolało mnie na dole pleców . W dodatku bolał mnie też brzuch.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@kasirra

przez wiele lat nie zdejmowałem napletka z członka i nie myłem tego miejsca pod napletkiem.


Wybacz, ale się nie powstrzymam od napisania tego - jesteś pierwszą osobą która daje mi przykład na to, że obrzezanie noworodków praktykowane w USA może mieć głębszy sens, bo argument utrzymania higieny nie przemawiał do mnie.

Co do problemu - jesli to faktycznie zapalenie prostaty to moze sie leczyć długo i trudno, a posiewy moczu
  • Odpowiedz
@kasirra: Oddawanie stolca podrażnia ci prostatę, zdaje się to potwierdzać rozpoznanie urologa. Najwyrażniej diagnoza dobra tylko Pacjent nie współpracuje.
Nic w tej hiatorii nie jest dziwne, od zwykle objawy przewlekłego zapalenia. Gorzej że opóźnienie leczenia i zwlekanie pogarsza rokowanie i zwieksza ryzyko przewlekłych zespołów bólowych. Więc lepiej weź się porządnie za leczenie, wracaj do lekarza, bierz leki, poczytaj o zmianie trybu życia i metodach pomocniczych. Czasem trzeba zrobić dodatkowo posiew
  • Odpowiedz
potrzebuje wsparcia, dużo panikuje, około 30 minut temu zachlysnalem się herbata, siedziałem z innymi ludźmi żeby nie być nie grzecznym zakaszlnalem dwa razy i wstrzymałem kaszel na jakieś 6 sekund w tym czasie wyszedłem do toalety i znowu odkaszlnalem.

Teraz nie wiem czy sobie wkręcam czy co ale naczytałem się o obrzękach płuc itd i ciężko mi się oddycha plus do tego jakiś ucisk na płucach jest. nic mi nie będzie czy
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój dziadek - level 81. Od zawsze okaz zdrowia, pół życia na statku, co tam zrobił to jego w tych podróżach ( ͡° ͜ʖ ͡°) Lekarze? A nie potrzeba, zdrowie ciągle dopisywało, do 79 roku życia sobie pracował. Na emeryturze chodził na przystań, ogarniał tam sprawy z różnymi jachtami, nie musiał pracować, jednak to była chyba dla niego odskocznia od domu i babci, całe życie na morzu, cały
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@niebieskietruskawki Niekoniecznie Alzheimera, tylko demencji. Nie kazda musi miec sprecyzowany typ. Do tego potrzeba diagnostyki - o ile pacjent się zgodzi.
A zmiana podejscia do zycia, 'charakteru' moze miec oba podloza - brak zajecia glowy praca + organiczne zmiany w mózgu. Możecie zasięgnąć porady geriatry i neurologa.

Starosc się naturze nie udała.
  • Odpowiedz
@niebieskietruskawki: Trudno zgadywać, sprawdzić zęby, czy raczej protezę, skontrolować dietę i ew. monitoring, czy cukier nie wariuje, lekarz diabetolog, najgroźniejsze są jego spadki wbrew pozorom.
  • Odpowiedz
Codziennie zazdroszczę ludziom z telewizji, albo z internetu, że mogą chodzić, że mogą być samodzielni, że nie muszą codziennie cierpieć z powodu bólu. Nie pytam dlaczego ja, bardziej pytam ogólnie dlaczego, choć to pytania bez sensu. Czasem wybucham płaczem i jest mi głupio, że tak ryczę ale wstrzymywanie też nie jest dobre, ważne aby nie zatopić się w smutku. Popłakać sobie na tyle, aby się trochę oczyścić z negatywnych emocji, których jest
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy dysleksja powinna dawać prawo do łagodniejszej oceny ucznia/studenta/pracownika?

  • TAK, to choroba 27.1% (13)
  • NIE, to ułomność, która obniża czyjąś efektywność 50.0% (24)
  • TAK ale powinno się surowo karać "udawaczy" 20.8% (10)
  • Mówisz, qrwa, o mnie więc TAK 2.1% (1)

Oddanych głosów: 48

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale się dziwnie pochorowałem xD. od 2 tygodni w domu rodzinnym wszyscy się pochorowali aż trafiło na mnie. czwartek wieczór poczułem się gorzej, piątek lekka gorączka i poleżałem w łóżku i od soboty czuję się megadziwnie, nie mam gorączki, głowa nie boli, ale czuję się jakby osłabiony, jakby otępiały. Coś jakbym na jakiejś dziwnej fazie był, nie wiem czy to #covid19 teraz tak działa czy to jakaś #grypa
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@yahoomlody: ...nie mam gorączki, głowa nie boli, ale czuję się jakby osłabiony, jakby otępiały. Coś jakbym na jakiejś dziwnej fazie był...

Moi znajomi mają tak samo, poprzez notoryczne oglądanie TV. Objawy znikają po 2 tygodniach bez TV.
Sprawdzone, efektów ubocznych brak.
Spróbuj mirek i wtedy się podziel wrażeniami.
Zdrowia życzę
  • Odpowiedz