Od jakiegoś czasu gdy wstaje rano czuje się jakbym miał blisko do wylewu. Ciężko się wstaje, pałętam się, twarz jakby spuchnięta i czerwona, język trochę sepleni.
Zmienia się to dopiero w okolicach godziny 9, jak się rozbudze.
Na dodatek ciągły katar, ale taki pozwalający oddychać. Mokry i ciekły.
Covid to to nie jest, bo później czuje się dobrze, wieczorem wręcz bardzo dobrze. Dużo ćwiczę, dbam























#koronawirus #choroby #zdrowie