Patrząc na retorykę, to głównym celem obozu putinowskiego jest pozycjonowanie Rosji jako antyzachód - przecięcie więzów, które według "patriotów" rosyjskich powodują, że elity mentalnie nie są "rosyjskie". To dla putinowców poważny problem wewnętrzny.
Bardzo dobrze pokazuje to jaką rolę pełni ulubieniec i























Moim zdaniem mega by im zależało, żeby to Chiny były zapamiętane jako ci, którzy przywrócili pokój, a nie USA. Komunikat do reszty świata - USA wydawało miliardy by konflikt trwał, a przyszedł Puchatek i wszystkich uciszył. Do tego stopnia by im na tym zależało, że byliby w stanie zmusić Putina do wycofania wojsk z Ukrainy. Oczywiście nic za darmo.
Nie zdziwię się jak Chińczycy będą chcieli