Kolejna rosyjsko-chińska onuca ostatnio odkryła karty.

Polecam patrzeć na ręce wszystkim, co piszą w internecie, że MY jesteśmy słabi. Jesteśmy jakimś pokoleniem wiecznie roszczeniowych nieudaczników, i ogólnie świat zachodu to już upada, jest zepsuty i zgniły od środka.

JEST TO KLASYCZNA PROPAGANDA ROSYJSKO-CHIŃSKA, która ma na celu pokazać, że Zachód jest cienki i słaby, nie to co prawdziwi rosyjscy twardziele. (szczególnie ci co się chętnie poddają na froncie, byle mieć ciepło
Pobierz
źródło: comment_1663580381QfTGFBoOUHheBKXat7fb35.jpg
Dla kitajców to byłby już ostateczny gwóźdź do trumny do której i tak już się powoli mogą kłaść. Przypominam że w pierwszych dniach inwazji popierali Putina i mówili że ma prawo do tych terytoriów, dopiero później kiedy zauważyli że rosyjska armia to druga armia , ale na Ukrainie to się zdystansowali. To tam jest epicentrum tego wszystkiego co się aktualnie dzieje na świecie, bo gdyby Rosja nie miała silnych Chin za plecami
Pobierz
źródło: comment_1663535039AC9mhfUBUIUdHadw6u23En.jpg
@rales: Raczej dazy sie w Chinach do unifikacji wszystkiego pod symbolami panstwowymi, aczkolwiek np. rejestracje poszczegolnych regionow / miast maja przypisane swoje znaki, czesto na podstawie historycznej. Dla pekinu jest to 京 (jīng), czyli po prostu skrocona chinska nazwa miasta 北京 (Běijīng. Znak sam w sobie oznacza "stolice", a ten pierwszy kierunek polnocny. Tak wiec pelna nazwa miasta to "polnocna stolica". W ramach ciekawostki dodam, ze Tokyo (东京 -