@Wasz_Jezus: nie każde białe bmw m3 jest tym którym jeździł frog xD
Wystarczy prosta dedukcja. Auto z ogłoszenia sprowadzone w 2017, film z pirackiej jazdy froga pochodzi z 2013
  • Odpowiedz
@m4xejd: No generalnie wszystko zależy od stanu auta. 4 lata temu pojechałem obejrzeć auto (Audi S5 2019r). Sprzedawca miał też Audi RS5 z 2021 z USA (Już po lifcie) za bardzo atrakcyjną cenę, nie wiele musiałbym dołożyć (S5 240k, RS5 wychodziła za 320k, oba auta w full opcji) sam sprzedawca też namawiał mnie na RS5. Okazało się, że RS5 przypłynęła z USA bez przodu i była stuknięta mocno z tyłu.
  • Odpowiedz
Książka "Mistycy i cudotwórcy Tybetu" autorstwa Alexandry David-Néel to relacja z podróży autorki po Tybecie w na początku XX wieku. W czasach podróży autorki Tybet oparł się Brytyjskiemu imperializmowi i jako jedno z ostatnich terytoriów na ziemi pozostał poza wpływem zachodu. Niestety, to co nie udało się Brytyjczykom, udało się Chińczykom. Ta książka to jedno z niewielu zachodnich źródeł opowiadających o Tybecie jeszcze nietkniętym przez "nowoczesność", zanim chińscy komuniści zaanektowali Tybet i
Arvin - Książka "Mistycy i cudotwórcy Tybetu" autorstwa Alexandry David-Néel to relac...

źródło: 81ZzCJTl1qL

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@t4f9oy55:

Tysiące lat temu, kiedy powstały pierwsze państwa-miasta, czarownicy stali się problemem. Ci czarownicy to byli oczywiście szamanami z naszych dawnych czasów łowiecko-zbierackich. Owi szamani byli w kontakcie z duchami natury. Nie chcieli dostosować się do nienaturalnego miejskiego stylu życia. Aby temu zaradzić, król miasta i jego doradcy wyznaczyli kapłanów, którzy przejęli dawne obowiązki szamanów jako pośredników między światem duchów a światem fizycznym. Kiedy szamani zostali usunięci (to znaczy wygnani
  • Odpowiedz
@Arvin: Kapłan często nie jest uduchowiony bo kapłaństwo ogranicza samego ducha sztywnymi rytuałami mającymi na celu utrzymanie taj maskarady. Sami mesjasze zostali by zniszczeni przez własnych wierzących.
  • Odpowiedz
Jeśli chcecie dowiedzieć się o umyśle więcej, obserwujcie go.
Nie możecie zobaczyć umysłu kogoś innego.
Możecie natomiast bezpośrednio zobaczyć swój własny umysł.

To trochę jak z twarzą — nie możecie ciągle widzieć własnej twarzy.
Możecie za to widzieć twarze wszystkich innych, ale nie swoją.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@eaxata: Mogą się takie wydawać ale wszystkie maja symboliczne znaczenie. To "Lord Gizo Evoking Demons" (autor nieznany) Jeśli dobrze rozumiem to oznacza, że tylko odsłaniając mroki własnej świadomości i stając twarzą w twarz ze swoimi demonami możemy zawrzeć z nimi pokój lub całkiem się od nich uwolnić, a jedyny sposób by to zrobić to okazując im współczucie. Stąd tantryczna praktyka "karmienia" swoich demonów.
  • Odpowiedz
  • 2
@eaxata: Nie do końca oni, bo takie rytuały to część buddyzmu Vajrayana (tybetański, tantryczny) praktycy tej tradycji stanowią około 6% wszystkich buddystów. Chyba główną różnicą jest to że wyznawcy tej tradycji wieżą, że możliwe jest osiągnięcie oświecenia podczas jednej inkarnacji. W chrześcijaństwie tez nie brakowało mistyków którym podobno udało zjednać się z Bogiem.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To może tak:
Skąd Jezus wiedział, że jest mesjaszem? Skąd Jezus wiedział, że jego zadaniem jest szerzyć królestwo niebieskie? Skąd sadhguru wiedział, że jest sadhguru? Jak rozwijała się ich świadomość kim są? W szczególności Jezus? Dlaczego w Biblii nie ma najważniejszego etapu życia człowieka - młodości, od nastolatka do trzydziesto latka, kiedy nagle Jezus wjeżdża na osiołku cały na biało?
Skąd ludzie w ogóle wiedzieli, że on wraca? Skąd wiedzieli, że on
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Voww: Mozna podejrzewac, ze tak po prostu czul :) wchodzimy w dywagacje czy faktycznie byl synem boga, czy tylko mistykiem, powiedzmy o rozszerzonej swiadomosci ktora przy tle religii Judaistycznej dala taki a nie inny obraz tego w co wierzyl.
Dla czytajacych ktorzy moga sie czuc dotknieci tym co pisze, niech sobie sprawdza skad pochodzi Judaizm z ktorego przeciez wywodzi sie chrzescijanstwo. I wtedy niech sobie odpowiedza na pytanie - gdzie
  • Odpowiedz
@Voww: Bóg w swojej łasce i miłosierdziu zawarł w Biblii niezbędne informacje do zbawienia człowieka, a przy tym jest to na tyle mało tekstu, aby ludzie dali radę ją kopiować w miarę sprawnie bez drukarek, móc sprawnie ją przewozić i mieć łatwość w jej przechowywaniu, nie zajmowała wiele miejsca. Hebrajski nie miał spółgłosek, co długo ułatwiało sprawę przy Starym Testamencie.

Wartości, jakie mogły być przekazane przez życie Jezusa, zostały przekazane w
  • Odpowiedz
  • 4
@swiadomy_anakolut to zła analoga.
Nie chodzi o kamien rzeczny tylko o fale. Fale w wodzie nie są realnymi obiektami, są tylko chwilową formą wody. A w tym ujęciu z obrazka, podobnie ludzie (i zresztą wszystko) nie są osobnymi obiektami, tylko chwilowymi formami rzeczywistosci. Jeśli zdasz sobie z tego sprawę i faktycznie przyjmiesz taki punkt widzenia, to wtedy praca i chore dziecko, też są po prostu kolejnymi formami rzeczywistosci, i przestają być
  • Odpowiedz
Nie zgadzam się. Człowiek nie jest falą. Ale jeśli już przyczepić się tego pojęcia "chwilowa forma rzeczywistości", to kamień jak najbardziej jest chwilową formą rzeczywistości. Tak samo jak woda i człowiek, jest zbudowany z atomów i tak samo jak fala - drga z różnymi częstotliwościami. Z tych samych cząstek, z których teraz zbudowane jest Twoje Ciało, kiedyś powstanie kamień. I odwrotnie - w Twoim ciele znajdują się minerały wypłukane ze skał.


@swiadomy_anakolut
  • Odpowiedz