Mam taka teorie, ze jedna z najwazniejszych roznic, a moze I najwazniejsza miedzy starym a nowym testamentem jest taka, ze w jednej I w drugiej ksiedze jest mowa o dwoch roznych Bogach, w starym testamencie Jahwe, Bog msciwy, brutalny, zazdrosny - generalnie zly byt I w nowym testamencie Bog Ojciec - zrodlo milosci - zrodlo wszechrzeczy
A co Mirki o tym mysla?
#chrzescijanstwo #biblia #wiara #
A co Mirki o tym mysla?
#chrzescijanstwo #biblia #wiara #











źródło: rma
Pobierz@kocha_to_poczeka: najciemniej pod latarnią. ;D
Naród wybrany też robił wiele złego przeciw Bogu, w Biblii jest o tym napisane. W Starym Testamencie Bóg nazywał Izrael nierządnicą, bo zachowywali się jak żona cudzołożna.
A tak to jest też napisane proroctwo, że systemy upadłego chrześcijaństwa też będzie robić złe rzeczy (nierządnica na bestii z Apokalipsy Jana).
Sęk w tym, że z matematycznego punktu widzenia to zupełnie dwie różne sytuacje.
Wchodzi tu czysty rachunek prawdopodobieństwa w skali wieczności (czyli przy nieskończonej liczbie prób):
Bogowie pogańscy (z ludzkimi wadami): Skoro mieli fochy, pychę czy gniew, to szansa, że któryś w końcu doprowadzi do katastrofy w przypływie