@0pln: Warzywa akurat jadłem, ale mało ich było na działce. Uwielbiałem (do dzisiaj uwielbiam) ogórki gruntowe zerwane prosto z krzaka, takie jeszcze z piaskiem i kalarepę. W sumie kalarepy nie jadłem odkąd podrosłem na tyle, że przestałem na działkę przychodzić się bawić. Młoda marchewka też była jednym ze smakołyków. Żałuję za to malin, truskawek, wiśni, czereśni i śliwek węgierek, które rosły jak szalone.
  • Odpowiedz

@nonszalancki: według mnie lepiej pasuje tutaj Metin2. W pewnym okresie waluta była mało warta i były limity jej posiadania na postaci. Za lepsze rzeczy obowiązywał wtedy handel wymienny, głównie oparty na 2/3 przedmiotach.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

kto miał iść do sklepu, ale zobaczył że na koncie zostało 100 cbln? no ja.
a kto będzie w--------ł awaryjną dżiuzeppe z zamrażarki? no też ja.

#zalesie #n-----------------e #bieda
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@awres

Ciekawe jak zbiedniejemy

Jak to jak? Sprawiedliwie. Wszyscy nie będą mieć niczego. Inkluzywnie też, bo nie będzie wyjątków. Zielone? Też na pewno, będziemy właśnie na polach jakiś korzonków, jagód czy pieczarek szukać. Zimą może być problem, ale może rzont da coś, na pewno przecież zostanie nam tego zboża technicznego czy czyściwa młyńskiego jak to się teraz nazywa. Babcia mi mówiła,że za Hitlera popularne było warzywo pastewne się brukiew, ale lepiej
  • Odpowiedz

Ciekawe czy będzie niedługo rewolucja i w-------y tłum zacznie zbrojnie walczyć o przetrwanie.

Dostałem dziś rozliczenie zużycia wody i mam dopłacić 12k CZK (~2.5k PLN).
Gdzieniegdzie ludziom wychodzi 100k CZK.

Wszystko coraz droższe. Ja jeszcze taki rachunek udźwignę, ale ci którzy zarabiają w okolicy minimalnej czy średniej mogą to bardzo mocno odczuć.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako osoba wychowana w biedzie (nie chodzi o Biedronkę) boli mnie jednak cudza rozrzutność. Wiem jak wujowe jest zaglądanie komuś do portfela no ale jednak poczucie odpowiedzalnej inwestycji jest we mnie bardzo potężne, zresztą jako wskaznik czegokolwiek pieniadze są bardzo słabym wymiernie wykładnikiem sukcesu #bieda #wstydliwewyznania
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem ciekaw kiedy konsumpcja zostanie ograniczona na tyle, że rynek (a zwłaszcza gastro) zacznie to mocno odczuwać.

Podwyżki minimalnej wjechały na grubo, inflacja w ponad pół roku skoczyła bardzo szybko, cenami powoli doganiamy zachód. Wczoraj z różową szliśmy do znajomych na herbatę, to mówię kupie chipsy do pochrupania. 7,20 zł za paczkę 140g Crunchipsów w biedronce mnie po prostu zezłomowało, a to jest tylko pierd wśród normalnych wydatków, o poważnych już
  • 69
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 70
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach