Znów powróciły do mnie z problemy ze snem z powodu lęku, że moja szefowa się wścieknie i dostanę do zrobienia jakieś zadanie jak dla stada wołów, z którego i tak nie będzie pewnie na końcu żadnego pożytku. No, bo tak u mnie to wygląda w robocie, że mamy podstawowe obowiązki, ale dodatkowo zarząd z góry wymyśla utopijne cele, mrówczą pracę przerzucają na plankton, czyli na mnie. Plankton wykonuje tytaniczną harówę.
Potem okazuje
Potem okazuje

























Mam problemy ze snem (wybudzam się w nocy). Chcę się tym zająć kompleksowo, ale żeby móc funkcjonować, skorzystałem z teleporady i lekarz zapisał mi Zolipdem (Nasen). Co dziwne - dał zalecenie, żeby brać to rano (zapisał to nawet na recepcie). Wtf? Zetknął się ktoś z takim trybem przyjmownia zolipdemu? Z tego, co widzę, wszędzie są zalecenia - brać tuż przed snem
#zdrowie #leki #sen
Zolpidem rano to błąd, to silny środek nasenny, który działa szybko i usypia, a nie poprawia funkcjonowania w ciągu dnia. Taka porada to wtopa lekarza. Ten lek bierze się tylko na noc, awaryjnie, maks kilka dni, bo uzależnia.
Na start zamiast tabletek poleciłbym ogarnąć higienę snu: stała pora spania i wstawania, brak ekranu minimum godzinę przed snem, ciemność w sypialni, ruch w ciągu dnia, ekspozycja na światło rano. Dodatkowo
Ale najpierw polecam nagrać się w nocy, może wybudzenie ma miejsce jak coś na zewnątrz wydaje jakiś