Pamiętacie mema z pająkiem, który czuwa nad śpiącą Mirabelką, żeby jej muchy nie brzęczały w nocy i spać nie przeszkadzały?

No to u mnie było coś podobnego, tylko gorzej. Mam pod blokiem ławeczkę, którą całe lato okupuje peneria krzycząca i pijąca. Pewnego słonecznego dnia na tą ławeczkę przyszedł bezdomny i się pod nią wypróżnił. Peneria przyszła bezdomny dostał w------l, ale potem peneria sobie jednak poszła i już nie wraca.

Więc trochę bym
czeskiNetoperek - Pamiętacie mema z pająkiem, który czuwa nad śpiącą Mirabelką, żeby ...

źródło: comment_1634131202on2yvHq7AW0f2WMPQFh0wN.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@czeskiNetoperek: Ja codziennie w drodze do pracy przechodzę przez park. Na jednej z ławeczek co poniedziałek kupa śmieci, butelki, pety, choć kosz 2m obok, a czasem nawet rzygi. Zapewne też bywalcy nie są za cicho. Za płotem, nieopodal stoi dom. Któregoś razu przegodzę obok - śmieci brak. Za to porozrzucane dookoła i na samej ławce psie guwna ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, wstyd się przyznać ale od czterech dni śpię w samochodzie. Potrzebuję się komuś wygadać a tak szczerze to nie chcę nawet nikomu się przyznać w jakiej jestem sytuacji. Nie mogę przebywać w domu rodzinnym, bo nie mam już cierpliwości do mojego starego. Wyniosłem się na drugi dzień po tym jak po raz kolejny stwierdził, że "jestem n------y" skoro położyłem się spać około godz. 16. i spałem do 21. Kazał mi "spakować torby i w--------ć". K---a to jest tak absurdalne, że aż głupio o tym pisać, bo normalnie robił mi dymy o coś takiego jak sen w trakcie dnia. Ja rozumiem, że w weekend wyszedłem z kumplami i się napiłem to mi wypominał 2 tygodnie. Jak byłem dzieckiem, sam n----------y wracając z imienin wujka na moich oczach szczał pod kaloryferem w salonie, k---a ja takiej akcji w życiu nie o-------m. Nie mam się gdzie podziać, bo nie stać mnie na ten moment nawet na wynajęcie jakiegoś pokoju. W pracy na razie nie zadają pytań ale zaczną jak będę codziennie taki niewyspany przychodził, bo w sumie parkuję pod lasem i mam sporo stresu żeby w ogóle zamknąć oczy, nigdy jeszcze tak nie robiłem. Nie chcę dzwonić do mojej Matki, która jest w Niemczech i wiem, że dostałaby zawału gdyby się dowiedziała co się dzieje. Zadzwoniłaby do starego i kazała mnie ściągnąć do domu i zamknąć mordę ale ja nie chcę wracać. Każde moje potknięcie i błąd w życiu on celebruje jakby to były moje urodziny. Nie pamiętam kiedy usłyszałem od niego pochwałę, zawsze coś k---a robię nie tak, zawsze musi się do czegoś d-----ć. Całe życie nic nie osiągnął a robi z siebie jakąś wyrocznię. Zajechałem teraz do kumpla i piszę z jego laptopa, poprosiłem czy mogę od niego wysłać maila, bo zapomniałem w domu. Nie wiem jak długo wytrzymam psychicznie to mieszkanie w aucie, fizycznie wytrzymam na pewno ale k---a psychika mi siada już. Mam ochotę autentycznie się n---------ć i nie myśleć o tym wszystkim ale w takiej sytuacji nie mogę. Oby nie przyszły porządne mrozy, jak na razie najzimniej było w nocy -4 no i nie było za ciekawie jak się przebudziłem w wychłodzonym aucie. Macie może jakieś protipy? Oby nie ale może ktoś był w podobnej sytuacji? Nikomu z Was nie życzę tego bólu, kiedy chcecie prosić o pomoc ale wam wstyd.
#zalesie #problemy #bezdomnosc #protip

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie pamiętam kiedy usłyszałem od niego pochwałę, zawsze coś k---a robię nie tak, zawsze musi się do czegoś d-----ć. Całe życie nic nie osiągnął a robi z siebie jakąś wyrocznię


@AnonimoweMirkoWyznania: właśnie dlatego że p-------ł swoje życie (i pewnie ma tego świadomość) to będzie się d---------ł do Twojego
Trzym się miras ()
  • Odpowiedz
Przyszedł do mnie kolega (18lat), że nie ma gdzie mieszkać bo go rodzina zastępcza (wujek) wywaliła z domu. (mieszkam z rodzicami). Nie byli zachwyceni, ale pozwolili mu się przespać jest to dla mnie problem i dla nich chciałbym mu jakoś pomóc, ale nie mam środków i możliwości, co można zrobić w tej sytuacji?
#pomoc #bezdomnosc #bezdomni #pytaniedoeksperta #niewiemjaktootagowac
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

https://www.youtube.com/watch?v=p98ZN6Du3wM&t=2s Pamieta ktoś tego pana od magicala co pobił pezeta? Otoz papa smerfik, bo o nim mowa, od paru miesięcy nagrywa bezdomnych, pod pkrzykrywka pomocy haha Od poczatku widzialem wiele k------a na tych filmikach, goscie ledwo zyja, watroby na wykonczeniu, a on im denaturat dowozi, ale h-j z tym. Bo o tym co sie dzieje na tym filmiku, przerosło wszystko. Gosciu powinien miec paragraf z nie udzielenie pomocy podczas gdy komus zagraza
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Różnie w życiu bywa. Niczego nie można się wyrzec np bezdomności. Co byście zrobili gdybyście znaleźli się w takim położeniu i zostali bezdomnymi? Nie piszcie o żadnym magiku, tylko o tym jaki mielibyście pomysł na przetrwanie Gdzie byście też chcieli spać, auto, noclegownia, altanka, las, a może coś innego? Np ja myślę, że ciekawą opcją gdyby ktoś miał auto albo miał kasę na jakieś tanie za 600 zł, to wtedy można byłoby
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2 udokumentowany dzien bycia bezdomnym. Bylem na 6 w pracy, w sumie bylo spoko troche sie powyglupialiamy, troche pojezdzilem widlakiem, i troche sie p------------m. Co najwazniejsze to podladowalem telefon ale niestety bateria juz jest na granicy wytrzymalosci i podczas lekkiego uzytkowania zuzywa sie w jakies 5 godzin... O 12:15 skonczylem robote, standardowo poszedlem do biedronki i kupilem 6 bulek plus serek kanapkowy z piatnicy oraz butelke wody bo zapomnialem wziac z pracy
Kotznapedemjonowym - 2 udokumentowany dzien bycia bezdomnym. Bylem na 6 w pracy, w su...

źródło: comment_16327396042cZeqr3DwGVoLKvZz4gZfo.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2 udokumentowany dzien bycia bezdomnym. Bylem na 6 w pracy, w sumie bylo spoko troche sie powyglupialiamy, troche pojezdzilem widlakiem, i troche sie p------------m. Co najwazniejsze to podladowalem telefon ale niestety bateria juz jest na granicy wytrzymalosci i podczas lekkiego uzytkowania zuzywa sie w jakies 5 godzin... O 14 skonczylem robote, standardowo poszedlem do biedronki i kupilem 6 bulek plus serek kanapkowy z piatnicy oraz butelke wody bo zapomnialem wziac z pracy
d4wid - 2 udokumentowany dzien bycia bezdomnym. Bylem na 6 w pracy, w sumie bylo spok...

źródło: comment_1632493763oa5YdVxrgSSkFV3J3zE8Oh.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SzycheU: O k---a, jakie to jest słabe... N--------h, bezdomnych ludzi tak wykorzystywać w necie. C--j z ich zgodą ale ani to śmieszne, ani zabawne. Oni mają problem i powinno się im pomagać, a nie jeszcze doładowywać piwkiem STRONG i cisnąć bekę w necie.
  • Odpowiedz
#bezdomnosc #bieda #spoleczenstwo
Mirasy, czy ktoś może mi wyjaśnić, dlaczego bezdomni nawet w środku lata chodzą w kurtkach? Przecież to musi pod spodem niesamowicie j---ć, być mokre, spocone o gorącu nawet nie wspomnę. Spotykałem się z tym zjawiskiem w wielu miejscach i zawsze podobnie - 35 stopni, ludzie w cieniu przemykają w krótkich portkach, a taki/a siedzi na skwerku, w pełnym słońcu, pije browara/pali fajkę i
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@odysjestem: Ja myślę, że problemem jest raczej to, że taki bezdomny nie ma domu, w którym mógłby taką kurtkę zostawić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pozdrawiam cieplutko, smacznej kawusi.
  • Odpowiedz
Wykopki, jak sprawa z tym chłopaczkiem co zbierał hajs bo go matka z domu wywaliła? Nie było mnie w internetach, a widzę jakieś śmieszki się kręcą :D
#bezdomnosc
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach