@AntemuralePrzegrywitatis: Ja wiem, że mogę się mądrzyć pierdząc w materac w cieple i z pełnym brzuchem, ale serio nie mów takich rzeczy, że nie boisz się śmierci, bo wielu samobójców tuż przed śmiercią desperacko próbowało jednak nie umierać, na ile było to świadome działanie, a na ile instynkt przetrwania już nie wiem.

Wiem natomiast, że po nieudanej próbie samobójczej mój kuzyn, mimo, że nigdy pewnie nie będzie już widział na
  • Odpowiedz
@Celsus: Nie zamierzam popełnić samobójstwa bo póki co przynajmniej nie umiem, co nie znaczy, że boję się śmierci, bo nie ma czego się bać. Każdy umrze i tak, a nieskończoność dni po śmierci sprawia, że życie nie na sensu i w sumie jest tak, jakby go nie było.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tomaszx1994: Mam tysiąc razy lepiej, niż w więzieniu z marokancami i innymi cyganami, poza tym to najbardziej cenię sobie wolność, a jeszcze sobie w papiery miałbym nasrać? Jedzenia mam 5x więcej i lepiej, niż w więzieniu, ze spaniem to chociaż w weekendy mogę spać do oporu, bez pobudki. Nie no, więzienie to najgorszy możliwy pomysł, zresztą ja mam zaklepaną noclegownie od przełomu listopad/grudzień.
  • Odpowiedz
@AlexanderShulgin: Bigos kwaskowy, długo musiał być w piekarniku, sporo mięsa, grzybki, ale nie był taki, jaki znam ale rozumiem, że taka potrawa musi nieco być pod lokalne smaki dostosowana, gołąbki dobry sos, cieszy mnie, ze śmietana podana bo ja tak lubię właśnie, ale troszkę myślę, że więcej mięsa powinno być, mielony duży, fajny, troszkę cebulki czy czosnku by się przydało. Szału całkiem nie ma, ale tragedii też nie, jest ok
  • Odpowiedz
Słuchajcie, ostatnio mam problemy. Ktoś próbował mnie wrzucić pod tramwaj. Niestety, nie wiem kto, gdzie i kiedy, ale ewidentnie była to próba zabójstwa. Na szczęście maszynista był jednym z pasażerów i pomógł motorniczemu zatrzymać tramwaj o jeden milimetr przede mną. Na dodatek, jestem bezdomny, noc spędziłem na cmentarzu, mogę zdjęcie jako dowód jakiegoś nagrobka zrobić. Potrzebuję wsparcia, jeżeli jakiś mirasek mógłby mi pożyczyć 18 zeta blikiem, oddam za tydzień, albo narysuję coś
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Banacek: no nie wiem, nie wiem. W zasadzie możesz się przejść albo nawet przejechać. Wszystko jedno, ważne żeby był wiatr we włosach. Bo to się liczy. A jak się liczy to pieniądze. One też mogą być. Tak to widzę.
  • Odpowiedz