@Qullion: no chyba że na coś zachoruje to będzie uciemiężony nawet jeżeli miał super wychowanie. I to jest kolejna rzecz której nie rozumiem. Dlaczego ludzie chcą grać w taką ruletkę?
  • Odpowiedz
Dobry wieczór. Antynatalizm to światopogląd, który m.in zakłada, że tworzenie nowych - czujących istot jest moralnie złe, i całe życie na ziemi powinno zostać unicestwione, nawet bakterii.
Uznają oni, że osoby, które poczynają na świat dzieci są egoistami, przestępcami, a często jak tu zdążyłam przeczytać używają nawet znacznie gorszych epitetów.

jednocześnie bardzo wielu z nich wspiera hodowlę przemysłową zwierząt - płacąc za ich rozpładzanie na masową skalę. Zwierzęta, które są w pełni
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karo8665: Dlatego ja jestem weganką. Sprzeciwianie się ludzkiej prokreacji a popieranie jej u innych świadomych istot jest bez sensu, antynatalista powinien być również efilistą. Z drugiej strony to nie jest wina antynatalisty, że znalazł się na takim świecie, gdzie do jedzenia mięsa jest przyzwyczajany od dziecka, a nie tak łatwo przejść na dietę wegańską. Anyway, z etycznego punktu widzenia weganizm jest jedynym dobrym podejściem.
  • Odpowiedz
Na antynatalistyczne wpisy częstą reakcją jest sugestia wizyty u psychiatry. Tylko co według natalistów taka wizyta ma u nas zmienić? To ma być argument przeciwko antynatalizmowi? Psychiatra przepisze leki na wychwyt serotoniny i/lub dopaminy, co w konsekwencji powinno doprowadzić do lepszego samopoczucia. Nie sprawi to, że cierpienie zniknie ze świata ani nie zmienimy poglądów o 180 stopni i nie zaczniemy płodzić nowych niewolników. Fakt istnienia takich problemów psychicznych jak depresja i konieczności
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tylko co według natalistów taka wizyta ma u nas zmienić?

nic. to nie jest sugestia, to atak personalny.
to nie jest porada, to ma zdewaluować to co piszesz bo jesteś wariatem a z wariatami nie ma sensu ani dyskutować ani traktować poważnie tego co piszą - bo to co piszą jest wynikiem bycia wariatem.
@666-666:
  • Odpowiedz
Hej. Antynatalizm polega na tym, że dzieci nie płodzi się, aby uniknąć całkowicie cierpienia dziecka, ponadto istnieje realne ryzyko, że dziecko to będzie w życiu ogólnie nieszczęśliwe, że wady mogą przewyższać korzyści życia dla takiego dzieciątka. Więc antynataliści nie chcą ryzykować.

Prawica natomiast twierdzi, że każde życie jest cudem, odbieranie tej możliwości za pomocą aborcjii jest zbrodnią i nieszczęściem dla tego dziecka, ponieważ nie miało możliwości się urodzić i przeżyć życia (Piękna,
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karo8665:

Czy ktoś z was kiedykolwiek prowadził swoje "badania" wśród osób 70, 80+, lub chociaż zapytał się takiej osoby, czy jej "minione" życie ocenia na plus, czy warto było się urodzić?


Takie pytanie partykularnych jednostek nie ma sensu w obliczu logicznych podstaw
@kopawdupeswiniom +46
@kingmidas89:

Antynatalizm ma odgórne założenie że życie to cierpienie, co nie jest faktem, tylko ich założeniem.


Nic bardziej mylnego.
Tzw. "szczęście" to stan soczków w mięsno-tłuszczowym mózgu w czujących posiadających zdolność odczuwania, zwierzęcych organizmach żywych (wliczając w to zwierzęta z gatunku homo sapiens - te o zgrozo posiadają
kopawdupeswiniom - @Karo8665: 
Czy ktoś z was kiedykolwiek prowadził swoje "badania" ...

źródło: image002

Pobierz
  • Odpowiedz
Czytałam różne fora, by dowiedzieć się, jaka jest główna przyczyna chęci posiadania dzieci. Jest to m.in instynkt macierzyński, że dzieci to sens życia, żeby nie zostać samemu na wigilii za 30 lat, bo dzieci dają radość itd. Dosłownie wszystkie tych odpowiedzi były "egoistyczne", ani jeden typu : chcę mu dać piękne życie. Ja kiedy rozważam przyszłe posiadanie dzieci, myślę raczej w kategoriach czy były by szczęśliwe, czy ich życie w ostatecznym rozrachunku
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karo8665 Co to jest szczęśliwe życie? Pamiętaj, że za 30 lat świat może się tak zmienić, że żeby obecna definicja szczęścia może być już nieaktualna. Nasi rodzice cieszyli się z tego, że mieli jakieś mieszkanie nawet jak to było 35m2 na całą rodzinę, dzisiaj na wykopie poczytasz, że 35m2 to jest kurnik nawet dla singla i żeby było chociaż trochę optymalnie to chociaż 100m2 musi być.
Dzieci zawsze były rodzone z
  • Odpowiedz
ilosc czasu, energii i nakladow finansowych jakie sie poświeca dzieck jest wrecz zaprzeczeniem egoizmu


@thomeq: Stworzenie czującej istoty, w wyniku czego zaspokaja się narzucone jej potrzeby, nie stanowi zaprzeczenia egoizmu. Wręcz przeciwnie - zrobienie jej dla zaspokojenia potrzeb jedynie swoich, a nie jej (patrz komentarz wyżej), potwierdza egoistyczność robiących. Zaspokajanie potrzeb zrobionej istoty to jedynie konieczność po jej zrobieniu i bynajmniej nie czyni bohaterów z robiących. Jedynie brak tego
  • Odpowiedz
niz stosujac myslenie osob z ktorymi sie nie zgadza


@jegertilbake: ciekawe.. a stosujesz daty od narodzin Chrystusa czy od początku istnienia wszechświata? Może dodaj te kilkanaście mld lat to będzie bliżej prawdy a nie stosujesz myślenie osób z którymi się nie zgadzasz
  • Odpowiedz
Dzieciak w ogóle nie zmrużył jeszcze oka. Idzta w ciul z takim weekendem. Ma lekki katar i odciągamy kateterem ale ile się go nosi i jak zaczyna przysypiać to znów się budzi… plecy mi odpadną. Nie polecam takich decyzji. Ciągle zamartwiania choróbska brak czasu wolnego CAŁKOWICIE. Kiedyś myślałem że zdecydujemy się na drugie ale teraz już wiemy że nie ma opcji w ogóle na takie coś…. Żadne 800 ani nawet 3000 plus
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LZBNZ: kup klin do dziedzięcego łóżeczka. Są takie do podkładania pod głowę dziecka. Jak będzie spać w trochę wyższej pozycji, to powinno nieco pomóc.
Jak odłożyż żeby się "wypłakał" tylko pogorszysz sytuację. Nie dość, że będzie ryk bo katar to dojdzie jeszcze lęk. Nie chcesz tego łączyć.
U patusów dzieciaki tak czeto nie płaczą, bo się boją konsekwencji płaczu. NIe chcesz w ten sposób wychowywać dziecka.
Pierwszy rok jest p--------y.
  • Odpowiedz
  • 3
@ciemnienie @Soltys_z_miasta @Frenio89 napisałem głupi wysryw w środku nocy kompletnie nie myśląc że mogę otrzymać naprawdę dobre porady od spokojnych ułożonych osób. Obecnie od 7 bawimy się i są uśmiechy i wszystko git. Najprawdopodobniej wychodzą górne jedynki.

Oczywiście wszystko stosujemy, łóżeczko pod skosem (pic rel) inhalowaliśmy solą fizjologiczną oraz odciągamy odkurzaczem katarkiem uprzednio psikając w nos wodą morską. To wszystko bardzo pomaga i widać poprawę.

Pozdrawiam was miłe człowieki.
LZBNZ - @ciemnienie @Soltyszmiasta @Frenio89 napisałem głupi wysryw w środku nocy kom...

źródło: Zdjęcie z aparatu

Pobierz
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lubaxd Masa ludzi posiada dzieci mimo, że nie powinna ich mieć.

Schemat który przedstawiłeś, to typowe dziedzieczenie biedy. Z dużym prawdopodobieństwem dziecko powieli błędy matki.

Upośledzone kobiety często są zalewane przez patusów liczących na szybki numer i "spuszczenie z kija".
  • Odpowiedz
@lubaxd: i dlatego jestem za przymusową sterylizacją wszystkich ludzi którzy są upośledzeni, żeby się nie rozmnażały i nie powielały swoich z-------h genów i nie psuły tym samym gatunku. Niestety większość nie podziela moich poglądów i coś tam o Adolfie marudzi ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Jako, że odbywam już drugą dążącą donikąd dyskusję z @Klusiu_ o antynatalizmie, postanowiłem zorganizować trochę swoje obserwacje na temat tej propozycji filozoficznej. Jestem ciekaw co ma do powiedzenia na nie tag i będzie to dobre odniesienie na przyszłość, żeby takie dyskusje uprościć. Oto najważniejsze punkty:

1. Antynatalizm nie wyeliminował i nie wyeliminuje ani sekundy cierpienia. Wyłącznie pomoc komuś, kto cierpi lub ma realny potencjał cierpieć może wyeliminować cierpienie. Cierpienie, które nie ma
  • 67
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wap30: 1. Antynatalizm nie usuwa cierpienia, ponieważ nie można usunąć czegoś czego nie ma, lecz zapobiega on jego wystąpieniu. Antynatalizm uniemożliwia by potencjalne cierpienie zaistniało.
Np. jeśli lekarz zapobiegnie nowotworowi, to go nie usunął, lecz uniemożliwił jego powstanie.

...................................................
2. Antynatalizm może zapobiec powstawaniu nieszczęścia. Jeśli uniemożliwisz komuś złamania sobie ręki to nie wyleczysz bólu z złamania, ale za to uniemożliwiasz aby ból w ogóle
  • Odpowiedz
1. Antynatalizm nie wyeliminował i nie wyeliminuje ani sekundy cierpienia. Wyłącznie pomoc komuś, kto cierpi lub ma realny potencjał cierpieć może wyeliminować cierpienie. Cierpienie, które nie ma wobec kogo zaistnieć nie może zostać wyeliminowane, bo warunkiem koniecznym do takiej możliwości jest jego potencjalna bezpośrednia materializacja.


@Wap30: Całkowite nieporozumienie. Twierdzisz, że cierpienie musi zaistnieć, żeby mogło zostać wyeliminowane. To tak, jakbyś mówił, że pożar musi wybuchnąć, by go gasić. Tymczasem pożarom się
  • Odpowiedz