Honda CBR500R jako motocykl po przesiadce z 125 - planuje pełne A, natomiast zastanawiam się czy 48KM wystarczy do spokojnej jazdy po mieście i do krótkich wyjazdów. Na plus tańszy zakup, serwis i OC niż 650cc w górę, ale może szybko się znudzić. Jak myślicie? #motocykle
@Harry87: sam jestem fanem małych pojemności, ale nie sądzę, że Honda to najlepszy wybór w tym segmencie (i piszę to jako ktoś, to miał motocykl z tym silnikiem). W mojej ocenie Yamaha R3, która ma 5KM mniej, ale jednocześnie jest ~22kg lżejsza i wyżej się kręci, jest po prostu lepszym wyborem, jeśli szukasz "usportowionych" wrażeń na małym motocyklu.
Nawet w ofercie Hondy wybór CBR500R jest w mojej ocenie średni, kiedy
Mirki, pomóżcie, bo sam się nie umiem zdecydować. Jest honda transalp z eclutchem za 47900 i jest bez eclutcha i bez płyty podłogowej za 43900. czyli już mamy 4k różnicy. Ale do tego dokładają w promocji teraz bo im nie schodzą kufer, który jest wart ze 3k. Czyli jeśli na siłe by to jakoś odjąć robi się cena w okolicy 41-42k. Która opcja jest dla was sensowniejsza? Na papierze to bez eclutcha,
@alverini: każdy tak mówi, a później na grupkach modelu na fb wysyp rocznych i dwulatków z przebiegiem 4kkm
A co do samego e-clutch - ten w Trampku (z ride by wire) ma sens i w mojej ocenie sam w sobie jest świetnym rozwiązaniem. Jakbym kupował nowego, to bym dołożył. Z drugiej strony, ja bym nie kupował nowego, więc bym kupił zwykłego używanego z
Młoda lekarka i już nowe Audi. Ja o takim mogę co najwyżej pomarzyć, bo strach brać leasing jak w korpo mogę wylecieć z dnia na dzień na tym B2B jak się skończy projekt.
Kryzys wieku średniego przyszedł troche wcześniej, mam prawko na moto ale ostatni moto (suzuki bandit 600) miałem lata temu i krótko i czas na coś sensownego
Szukam coś w stylu adventure i zastanawiam się co - mam 188 cm wzrostu (ponoć to ważne ( ͡°͜ʖ͡°) )
I teraz co polecacie? Jak bede użytkować - dojazdy 80km w jedna stronę 1-2 w tygodniu. i w koło komina, jak sobie przypomne jak
Ktoś będzie miał utrudniony powrót z basenu, ale za to mnóstwo ludzi będzie miało ułatwione przejście chodnikiem. A można było zaparkować na parkingu 300 metrów obok #konfitura #samochodoza
@o__0: 3 policjantów potrzebnych do odholowania gruza. W tym samym czasie: nie mamy ludzi, nie dajemy rady procesować zgłoszeń.
Ja rozumiem, że kiedyś praca była tania, a samochody drogie, więc się wpychało dwóch w poloneza, ale dzisiaj? Każdy powinien jeździć sam i może w końcu zaczęliby faktycznie służyć społeczeństwu.
Proszę zwrócić uwagę na reakcje na ten wpis. Takich sytuacji w Polsce jest masa. Tutaj przynajmniej wypowiadają się mieszkańcy, a nie teoretycy z drugiego końca Polski, którzy nie muszą się mierzyć z tego rodzaju problemami. Rady w rodzaju: "wystarczy parkować zgodnie z przepisami" to krótkowzroczność, żeby nie powiedzieć naiwność. W sytuacji, gdy władza likwiduje miejsce parkingowe, a strażnicy chodników utrudniają życie na swój sposób, naprawdę trudno dziwić się kierowcom, że próbują jakoś
@sprobujemy: twoje "dwie kwestie" zupełnie nie nawiązują do tego co napisał poprzednik, więc postaram się przetłumaczyć, żebyś zrozumiał: porwałem ci starą, żeby mi sprzątała w piwnicy. Czesz starą z powrotem. Ja mówię nie, bo kto mi teraz będzie sprzątał w piwnicy?
Ktoś sobie wyłożył polbruk, wygląda jak całkowita samowolka i właśnie przez bliskość skrzyżowania pewnie nie da się tego zalegalizować. Ty jednak pytasz: a czy mają inne miejsca?
1. Planowanie z kumplami tripa aż do Estonii, od końca poprzedniego sezonu. Wyjazd mial być jutro. 2. Kupione mapy na Litwe, Łotwe i Estonie, z ciekawymi trasami na moto i ciekawymi atrakcjami. 3. Męczenie znajomej litwinki, o wskazanie fajnych, imprezowych miejsc w Wilnie. 4. Zamówienie nowych spodni, rękawic, koszulek itp.
6. Wtorek rano wstawienie moto do warsztatu - montaż halogenów, wymiana klocków i uszczelki pod dekielkiem itp.
@velmar: wiem, że teraz to bez znaczenia, ale doświadczenie podpowiada nie robić serwisów tuż przed wyjazdami (nie żeby wyjazd do Bałtów był jakąś szczególnie daleką wyprawą, no ale jednak)
Google przebudowuje wyszukiwarkę pod AI, a część użytkowników zaczyna szukać alternatywy. DuckDuckGo notuje wzrost instalacji po zmianach zapowiedzianych przez Google.
@ShelbyCompany: jakiś czas temu szukałem informacji dot. specyfikacji pewnego przedmiotu. W sumie wiedziałem czego szukam, ale potrzebowałem potwierdzenia. Bardzo się zdziwiłem, kiedy AI googlowe podrzuciło w ramach odpowiedzi zupełnie nieprawidłowe dane. Okazało się, że google przyjęło jakiś troll post z 1 kwietnia z reddita za pewnik i doskonałe źródło informacji. To tyle w ramach "nikomu nie chce się weryfikować"
źródło: lamar-chop
Pobierz