Te wszystkie receptomaty i L4 na kliknięcie to jest po prostu patologia stulecia. Ktoś bierze grube hajsy tylko za to, że ma PWZ i użycza go jak pieczątki. Pacjenta na oczy nie widział, nie zbadał, nie obchodzi go, czy komuś ta recepta zaszkodzi. Leci z automatu: next, next, zatwierdź i kasa się zgadza.
Wyobraźcie sobie, że programista odpala LLM, generuje kod iterując po taskach z Jiry, z automatu wrzuca do repo, ma
Wyobraźcie sobie, że programista odpala LLM, generuje kod iterując po taskach z Jiry, z automatu wrzuca do repo, ma



















