"jak mieć koleżanki" wpisuje w google

#samotnosc
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Huop za młodu miał overthinking w relacjach z kobietami ,bo mama oskarżała go w dzieciństwie o prowokowanie agresji ojca. Huop bał się zagadać bo myślał że każda go odrzuci i jest nie wystarczający.
Huop nie miał "bajery".
Teraz huop 36 lat zawsze był sam i będzie sam.
Tyle dobrego że w pracy ma w miarę ma dobrą atmosferę, to się czuje mniej samotny. A huop zawsze chciał jedną babę na stałe. Ale
S_mirabilis - Huop za młodu miał overthinking w relacjach z kobietami ,bo mama oskarż...

źródło: 1587

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Dlaczego dorośli w Polsce szybciej dziadzieją?
Czemu w Polsce dorośli tak szybko dziadzieją? Dziwić się że jest epidemia #samotnosc ale tutaj nie ma kultury poznawania nowych znajomych a nawet spędzania z nimi czasu jak jesteś 30+. Naoglądałem się youtuba z USA i tam normalnie dorosłe chłopy robią sobie grille za domem z innymi, jakieś wyjazdy postrzelać na pustynii, terenowe auta, puszczanie dronów, modyfikowanie aut i inne bajery. A u
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: W Polsce to chyba kwestia głównie biedy, która rzutuje na brak czasu - zamiast samochodem jedziesz komunikacją i już tracisz 30min rano i wieczorem, potem zamiast gotowego jedzenia gotujesz sobie sam i tracisz kolejne 30 min dziennie, Do tego dochodzi kwestia, że w stanach dużo ludzi przynajmniej kiedyś mieszkało w domach, w polsce dużo młodych mieszka w mikrokawalerkach. I to jest takie, że oczywiście można, ale dla mnie jest
  • Odpowiedz
Mam już lat 29. I cięzko jest mi uwierzyć, że przez ostatnie ~13 lat nie zrobiłem absolutnie nic, aby kogoś poznać, wyjść, wspólnie spędzić czas, bawić się, zakochać, wyjechać, cokolwiek. Czas, który inni poświęcili właśnie na to, na budowanie relacji, poznawanie ludzi, odkrywanie swoich potrzeb, wyszalenie się, pierwsze dziewczyny, związki, przyjaźnie, te udane i nieudane. Spędziłem ten czas w izolacji, nigdy nawet nie będąc na jakiejkolwiek imprezie, nie licząc szkolnej dyskoteki w
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ToJestNiepojete: widocznie przeznaczenie kształtowało cię w kierunku świadomości i twojej wersji która stałeś się nie bez powodu. Może zaatakujesz jutro może nigdy . Życie pisze różne scenariusze zacznij przypatrywać się swoim mechanizmom i przekonaniom odkryj powtarzalne schematy i przekonania które kierują twoim życiem często są to schematy niekorzystne dla nas jednostek - próbuj działaj w swoim zakresie rob na opak w przeciwieństwie do swojego mózgu wystawiaj się na próby jakbyś
  • Odpowiedz
✨️ Czy związek to klucz do szczęścia?
Prawda jest taka że tylko kobieta i związek dają szczęście. Ja sam cope'owałem że życie singla jest fajne, jakieś siłownie, bieganie, podróże, drinki do kompa ale to długoterminowo cope. Na pewnym etapie stwierdzasz że po co to wszystko? dla kogo?
Jak jeszcze byłem młodszy i raz na rok udawało się wyjść z kimś z #tinder #badoo i jakimś cudem były następne
mirko_anonim - ✨️ Czy związek to klucz do szczęścia? Ⓘ
Prawda jest taka że tylko kobi...

źródło: sesja-narzeczenska-otwock-03

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Damski przegryw (który nie istnieje):
- Wyjścia z koleżankami na miasto albo wycieczki
- Grono spermiarzy na zawołanie
- liczne związki w przeszłości
- dobra rodzina, wygodna praca biurowa

Trucel:
isoverr - Damski przegryw (który nie istnieje):
- Wyjścia z koleżankami na miasto alb...

źródło: 4104

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@isoverr: cały damski przegryw sprowadza się do tego, że anetka chce chada, a może mieć maksymalnie normika 7 może 8/10, który nie daje jej 100% satysfakcji. Tylko też trzeba zrozumieć, że anetka ma zerowy pociąg do typów poniżej 7/10, więc i tak nie potrafiłaby wytrzymać w takim związku
  • Odpowiedz
✨️ Dlaczego wole mieszkać z matką niż wydawać fortunę na mieszkanie?
Dla mnie wydawanie nawet 500k żeby mieć gdzie mieszkać to jakiś absurd i wolę mieszkać z matką niż płacić za to że mam dach nad głową w nocy (bo w ciągu dnia i tak pracujesz). Jak ktoś nie zamierza zakładać rodziny (a #demografia na to wskazuje) to nie chciałoby mi się oddawać połowy wypłaty do banku albo #wynajem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: 500 tys zł?!? Gdzie tak tanio ???

I bardzo dobrze kombinujesz, po prostu Twoje geny nie zostaną dalej przekazane, nie ma takiego obowiązku czy przymusu. Świat się z tego powodu nie zawali ani nie przejmie , tak w ogóle to świat ma to w d.pie czy Ty mieszkasz sam czy nie.
  • Odpowiedz
✨️ Dlaczego czuję się obco na emigracji?
O co chodzi z tym że na emigracji niby zawsze będziesz obcy, samotny i nigdy nie będziesz jak lokals? Nie rozumiem tego jakby to miało wyglądać? Jak ktoś ma 30+ i nie ma własnej rodziny to przecież podobnie wygląda życie w Polsce. Też z nikim nie pogadam na ulicy spontanicznie, nikt do mnie nie zagaduje. Jak jesteś po etapie szkoły/studiów to też ciężko znaleźć ot
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jak już jesteś na takim etapie że bardziej samotny sie nie da być (cos jak ja) to wyje.bane. To co napisałeś to mówią ci niby "samotni" (najczęściej baby) co to się jednak okazuje że w pracy 2 koleżanki, kolejne 2 sąsiadki, 5 orbitrów z tindera i oczywiście mąż no ale one to samotnie się czują.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: dziwne podejście ja mam właśnie wszystkich znajomych z pracy (no juz byłej gdzie jak byliśmy młodsi to się często razem wychodziło i tak zostało).
Prawie zawsze w swoim kraju jeat łatwiej nawiązywać znajomości.
  • Odpowiedz
Jakieś 3 lata temu napisałem piosenkę o swoim s----------u. Wydawałoby się, że przez ten czas zmienić się może dużo. I zmieniło. Jest jeszcze gorzej niż było. Wtedy s----------e utrapiało mnie tylko chwilami, były lepsze i gorsze dni. Generalnie żyłem obok tego bólu. Obecnie dni są tylko gorsze. Pociąg odjechał jeszcze bardziej, a ból i świadomość odrealnienia stały się nieodłączną częścią mojej egzystencji. Jak kiedyś się łudziłem, że to wszystko za chwilę przeminie,
ToJestNiepojete - Jakieś 3 lata temu napisałem piosenkę o swoim s----------u. Wydawał...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Czy brak ojca wpływa na bycie przegrywem?
#niepopularnaopinia #przegryw #blackpill
Z moich badań wynika że bycie przegrywem nie jest bezpośrednio powiązane z wyglądem a z wychowaniem -> BRAKU OJCA. Wygląd w tym przypadku to tylko kolejna wada która nie pomaga. I zanim ktoś powie "ale ja miałem ojca a mimo to przegrywam" to za każdym z takim zdaniem wystarczy że dopytam, a jaki to był ojciec,
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z moich badań wynika


@mirko_anonim: Jakich znowu badań, ty po prostu sobie coś samemu zaobserwowałeś i dorobiłeś do tego teorie. Ja natomiast znam paru gości, którzy co prawda wychowali się bez ojca ale jasne było, że ich ojciec był dynamicznym, przystojnym j----ą bo sami mają bardzo podobne cechy.
  • Odpowiedz
✨️ Krytyka rynku matrymonialnego w Polsce
Jeśli chodzi o rynek matrymonialny to sami sobie zgotowaliście ten los. W normalnym świecie kobieta również musi się starać i zdobywać, bo przecież taki gość może się wycfować, nie być zainteresowany ostatecznie albo poszukać innej. W Polsce po co kobieta ma zdobywać skoro ma wszystko podane na tacy? Chłop jest na każde zawołanie i akceptuje każdy wybryk a jeszcze przyjdzie przepraszać nawet jak to nie on
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
nowoczesny-marzyciel-76: Jak widać nic nie musi i nawet nie chce, stąd rosnąca ilość kobiet, która gdy słyszy, że będzie sama z kotem, odpowie „Don't threaten me with a good time!” One chcą kogoś kogo polubia i poczują, że on je lubi, że chcą razem spędzać czas, a nie iść na ugór ciężkiego życia z kimś kto je wkurza z wzajemnością. Ilość zadeklarowanych singielek, które nie chcą dzieci ani związków rośnie na
  • Odpowiedz
Zazdroszczę wszystkim, którzy wychowali się w mieście. Choćby to i była 40 metrowa klitka w bloku. Ale właśnie fakt mieszkania w mieście, posiadania społeczności wokół siebie, dostępu do usług, miejsc, sklepów, to wszystko pozwala człowiekowi na normalne życie. Nawet będąc wycofanym, w mieście masz możliwość choćby iść na basen, choćby pokopać piłkę na orliku jako dzieciak, pójść sobie do sklepu i kupić cokolwiek.

Ja wychowałem się na zadupiu i wciąż na nim
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przez to nie nauczyłem się życia pośród ludzi. Jestem społecznie upośledzony.


@ToJestNiepojete: No właśnie. Jesteś społecznie upośledzony. To że wychowywałbyś się na wsi nic by nie zmieniło. Dalej byłbyś "s---------ą" tyle że żyłbyś w mieście.

Jeśli ktoś wychowywał się na zadupiu, ale jest normalny, to nie ma dla niego problemu w nawiązywaniu znajomości i świetnym życiu w dorosłości - związek, znajomi, podróże po innych kontynentach, być może życie za granicą.
  • Odpowiedz
@ToJestNiepojete: zrozumiałem między innymi to (i do tego sie odnosze), że twoje towarzysko-społeczne doświadczenia są żadne, co tylko dowodzi że jesteś społecznie upośledzony, bo na jakim zadupiu byś nie mieszkał to będąc normalnym zawsze znajdzie się choć jeden kolega czy paczka z którą się jeździ na imprezy czy, jeśli ich nie lubisz, spędza wspólnie czas na różnych aktywnościach. Mówię z własnych obserwacji. Pozdrawiam, mieszkaniec totalnego zadupia.
  • Odpowiedz
Ehhh...huop już by wrócił do pracy bo się czuje samotny,a z kolegami w pracy jednak trochę raźniej.
Jednak kontuzja nadal boli i chyba pójdę do lekarza żeby przedłużył zwolnienie .(,) #przegryw #samotnosc
S_mirabilis - Ehhh...huop już by wrócił do pracy bo się czuje samotny,a z kolegami w ...

źródło: 1572

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach