54 477,84 - 10,05 - 1,71 = 54 466,08
Znowu wielkie plany na zrobienie życiówki, a tu tradycyjnie człowieka przytyka na 5km I jest lipa. Możliwe że znowu mam problem z ferrytyną, bo nie możliwością jest po takim bloku treningowym, że nie mam świeżości i lekkości podczas biegu.
Jeszcze rozumiem te 5km, że może faktycznie za szybko zacząłem z tym 3:20-3:25 i to może nie pora, ale dobiegłem na b----e potem w ~3:30, a
Znowu wielkie plany na zrobienie życiówki, a tu tradycyjnie człowieka przytyka na 5km I jest lipa. Możliwe że znowu mam problem z ferrytyną, bo nie możliwością jest po takim bloku treningowym, że nie mam świeżości i lekkości podczas biegu.
Jeszcze rozumiem te 5km, że może faktycznie za szybko zacząłem z tym 3:20-3:25 i to może nie pora, ale dobiegłem na b----e potem w ~3:30, a















No i kolejny tydzień minął. Ciężko było z nowym układem dnia, trzeba było skrócić dystanse ale udało się jakoś zachować codzienne bieganie. We wtorek nie dało się rano, to poprawiłem po południu ( ͡º ͜ʖ͡º) W piątek, w ramach przygotowań do sobotniej nocnej dyszki przetestowałem
źródło: IMG_1388
Pobierz@sinpetuhi A po co mi on? Modelem nie zostanę, w życiu mi mój układ zębów nie przeszkadza, a wydawać kilkanaście tysięcy złotych na aparat i drugie tyle na implanty bo ktoś obcy uważa że tak by było lepiej... mam fajniejsze pomysły na wydawanie kasy ( ͡º ͜ʖ͡º)