@randall: w ramach lekkiego sprostowania to nie będzie debiut bo oficjalnie raz już biegłem półmaraton i maraton, no ale po takiej przerwie to w pewnym stopniu wszystko na nowo się liczy ( ͡º͜ʖ͡º)
@Wookie2020: jak bardzo chcesz, to możesz edytować, nikt tego nie sprawdza ( ͡°͜ʖ͡°), te kilka kroków i tak zrobiłeś przed lub po, no i GPS nie jest aż tak dokładny.
Sobotnie wybieganie podczas urlopu( ͡º͜ʖ͡º), fajnie się biegło więc sobie wydłużyłem bieg, ale pod koniec już zmęczenie dopadało, nogi się zrobiły dużo cięższe niż na początku
Pobieganed. Z przygód to na początku się na mnie piesek rzucił, ale pańcio powiedział żebym był spokojny, bo zwierz ten nie gryzie, więc oczywiście byłem spokojny (tak naprawdę to nie). Piesek trochę przy mnie biegł, szczekając i wbiegając mi trochę pod nogi, więc podjąłem jedyną słuszną decyzję i k̶o̶p̶n̶ą̶ł̶e̶m̶ krzyknąłem asertywnie, żeby wracał do pana. O dziwo posłuchał i mogłem w spokoju oddać się dalszemu przebieraniu
W tym tygodniu kilometraż odpowiednio poprawiony ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Zaczynam powoli wdrażać dłuższe biegi - maraton coraz bliżej, a Garmin uparcie daje longruny na maks 12 km, więc tym razem dołożyłem kilka kilometrów od siebie ( ͡°͜ʖ͡°) Zwieńczeniem tygodnia dzisiejszy parkrun w kolejnej kujawsko-pomorskiej lokalizacji (
38 714,15 -1=38 713,15 Witam w nowym miesiacu Nogi dalej obolale jak cholera ale jutro niedziela to w koncu przerwa Moze w tym miechu 30km siadzie ( ͡°͜ʖ͡°)w ostatnim jak patrzalem to lacznie z biegami poza glownym czasem udalo sie do 18 dobic #sztafeta #proszeniebycgrubym #codziennykilometr
U mnie padaki ciąg dalszy. Dzisiaj w planie 85min easy do 140hr. Tempo dramatyczne, ale temperatura nie pomagała ¯(ツ)/¯
Na trzecim kilometrze przymusowy pit stop na stacji metro Zacisze co by zrzucić zbędny balast. Po drodze spotkałem dwa jeże i trochę patologii na hulajnogach elektrycznych ( ͡°
@randall mi się podoba, da radę zrobić postęp z zaokrągleniem do dwóch miejsc po przecinku? Wtedy będzie widać progresy z postu na post - każdy zobaczy bezpośrednio swój udział każdym postem :D
38 922,91 -1=38 921,91 Wzialem dzisiaj troche przysiadow z sztanga porobilem i nogi zdychaja lydki/kostki cale obolale po bieganiu Troche lipa bo na biegu rozgrzewkowym i juz po glownej serii lepsze tempo utrzymje niz tam gdzie jest najwazniejsze ᶘᵒᴥᵒᶅ no ale nic trzeba dalej probowac #sztafeta #proszeniebycgrubym #codziennykilometr
Dzisiaj w ramach work-life balance wyskoczyłem pobiegać w trakcie pracy. W planie było 4x8min steady pace @ 4:40 - 4:50min/km, ale słoneczko szybko zweryfikowało człowieka wampira i skończyłem na 3x8min. Pewnie nie pomogło też to, że wszystkie powtórzenia zrobiłem o wiele za szybko... ale cóż poradzić - małpę tęż ciężko z chłopa wyplewić ¯(ツ)/¯
Zrezygnowany cały dzień dzisiaj siedziałem bo miałem pobiegać 40 minut, a mało czasu dzisiaj niestety mam przez zamknięcie w pracy oraz mecz Górnika, ale zainspirowany postem od @randall stwierdziłem że trzeba wykorzystać przywilej pracy w home office i pociesznie sobie pobiegłem ( ͡º͜ʖ͡º)
Słoneczko o sobie przypomniało, a po poprzedniej aklimatyzacji cieplnej niewiele zostało, więc dzisiaj easy na zdecydowanie wyższym tętnie, ale biegło się przyjemnie.
39 488,44 -1=39 487,44 Patrzac na to ze sie dzisiaj nazarlem jak swinia na 2 godziny przed to nie ma zle rozciaganie przed chyba cos dalo bo uda rozluzione zamiast specia Jak tak codziennie po 10a skracac bede to moze do 5 sie uda dobic w tym tygodniu ( ͡°͜ʖ͡°) #sztafeta #proszeniebycgrubym #codziennykilometr
Kolejny miesiąc, kolejne kilometry za nami - lecimy z podsumowaniem!
Miesiąc w skrócie:
Wspólnie pokonany dystans: 4 411,99 km
( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)