@randall: o panie kochany to jest prosta sprawa bierzesz 360g (360g na osobe) kuraka marynujesz w przyprawach ja daje papryke ostra slodka jakieś przyprawy ziołowe oregano np do tego curry przyprawe do kurczaka i czosnek, mieszasz w misce i odstawiasz żeby chwile aromatu złapało, potem to obsmażasz na oleju a w międzyczasie gotuje ci sie ryż w drugim garnku. nie zapominajmy również o warzywach mrożonych z biedry, ja najbardziej lubie
Miało być 10km BS + 8x(100/100) + 1km BS, wyszło jednak trochę szybciej. Zamiast biegu BS w drugiej strefie, biegłem już lekko w 3 strefie tętna. Mimo tego bardzo luźny trening, fajnie. 😎 Ewidentnie wydolnościowo się poprawiam.
@randall Nieeee, ale chciałbym się skupić na półmaratonie bardziej. Po pierwsze to przyjemniejszy dystans i fajne ściganko, po drugie jest o wiele mniej rzeczy które mogą pójść nie tak po drodze i wykoleić start :D Nie wykluczam maratonu w przyszłym roku, ale raczej się za niego wezmę pod warunkiem że poprawie połówkę, bo ona mi od dwóch lat strasznie laguje ...
Dzisiaj z rana wpadło dwugodzinne wybieganie boże. Ten trening otwiera mój kilkumiesięczny blok treningowy metodą Jacka Danielsa. Kawał roboty przede mną.
@Nuri_Guido: @login_nick Co jest dziwnego w tych strefach? Jestem wysokotętnowcem i po prostu moje strefy zawsze były wysoko + dochodzi aspekt wytrenowania organizmu co przesunęło je w górę o kilka oczek. Ponadto te strefy są potwierdzone badaniami wydolnościowymi z pomiarem mleczanu pod okiem specjalisty.
@death070: Na biegach ultra ludzie dosłownie jedzą batony garściami, tosty, naleśniki, gofry, ciastka itp. a op ma się parówkami przejmować? Swoją drogą ja sam mam dietę czystą tak na 80%, a syfu mam 20% i ostatnio jak zrobiłem morfologie to lekarka na teleporadzie mnie pytała o mój sekret jak to robię, że mam trójglicerydy poniżej 40, bo mówiła że dawno nie widziała pacjenta z tak zajebistym lipidogramem ( ͡°
Jeszcze nie doszedłem w pełni do siebie po sobotnim ultra, nogi dalej zmęczone lecz z każdym dniem jest co raz lepiej. Wydolnościowo jest ok, więc można coś powoli zaczynać tuptać.
Ku mojemu zdziwieniu ani razu nie sikałem, nie srałem. Na punktach odżywczych się nie zatrzymywałem wcale, tylko łapałem banana i hopla dalej. Ogólnie jestem lekko umęczon, ale jest good.