#claude #vibecoding jak to gunwo nie umie nawet prostego grida zrobić, cymbał ustawił width 100px na formularzu... teksty sie nie skaluja, zeżarł 10mln tokenów, naściagał 500 modułów zamiast sie skupic, żeby layout był używalny, aż sie boje co będzie w środku w kodzie
Wg niektórych analiz czy benchmark Claude nie nadaje się do FE (design, ułożenie elementów itp.), ale do logiki kodu BE już tak. Ponoć najlepszych do frontu jest ChatGPT.
1. Policja nie potrafiąca podać podstawy faktycznej legitymowania - jest 2. Koleś, który ciągle musi wtrącać swoje (ten w kamizelce i czerwonej koszulce) - jest 3. Stanie mniej niż metr od osoby, która chce mieć wokół siebie trochę przestrzeni, żeby ją zdominować - jest 4. Poddanie się czynności legitymowania, gdy nie ma do tego podstaw (albo przynajmniej nie zostało to uchwycone na filmiku) - jest
Gdy Konfitura czy Samochodoza stoją na chodniku i nie dają przejechać
@Czoso: są też porównania do ORMO, a w sumie z tego co czytałem to ORMO co najwyżej mogło kogoś wylegitymować i zatrzymać. Nie byli tam mowy o karaniu np. mandatem, bo ORMO nie miało takich uprawnień.
W listopadzie 2025 zgłosiłem na #stopagresjidrogowej wyprzedzanie na przejściu, skrzyżowaniu i podwójnej ciągłej, o tutaj, w tym miejscu. Później byłem zeznawać na policji i o sprawie zapomniałem. Aż do 31.03, dostałem maila (prowadzę działalność gospodarczą i łatwo mnie znaleźć) na skrzynkę firmową. Od niejakiego 21 letniego studenta. Zrzut z maila poniżej.
Żeby było zabawniej, kierujący jeździ Audi A1 Sportback
Kierujący źle celował w moją empatię (posiadam, ale nie w takiej
Ja się tylko zastanawiam, skąd typek miał do Ciebie kontakt? Skąd miał Twoje imię i nazwisko? Bo to, ze prowadzisz działaność jako "Grzegorz Brzęczyszczykiewicz" i łatwo znaleźć maila w sieci to jedno. Ale skąd on wiedział, że to "Brzęczyszczykiewicz" wysłał maila na stop agresji drogowej?
ma wglad do akt swojej sprawy, a tym samym KTO go oskarza.
@KupujacKarmeDlaKotaNieMajacKota, @insystem moim zdaniem (ale mogę być w błędzie), jeżeli zgłaszamy to my jesteśmy świadkiem i to policja jest tu oskarżycielem, a nie my.
Lepiej by było, gdyby z automatu te dane zwyczajnie nie były dostępne w aktach sprawy, w szczególności dla oskarżonego. Policja powinna wpisać we wniosku do ukarania w sądzie, że na podstawie zgłoszenia wysłanego
@ACAC: jeżeli uważam, że moje dane są gdzieś potrzebne (bank, urząd, operator telefonii komórkowej) to oczywiście je podaję.
Ale jeżeli zgłaszam jakiegoś kolesia pędzącego autem, który wyprzedza mnie na skrzyżowaniu to skąd mam wiedzieć, czy to nie jest jakiś seba, który po uzyskaniu mojego adresu nie będzie się na mnie mścić? Wydaje mi się, że to całkiem normalne podejście. Nie obawiam się zagrożenia ze strony pani w okienku na poczcie,
@BananowyKrol: nie, nie jestem, a takie pytanie jest ogólnie przyjęte jako obraźliwe, więc nie obrażaj mnie proszę.
Jak składasz zeznania za wykroczenie drogowe to potem pan policjant daje na protokole twoje dane panu na którego złożyłeś zeznania.
No właśnie tu tkwi problem. Jako zgłaszający jesteś świadkiem a nie oskarżycielem. Oskarżycielem jesteś w momencie, gdy np. ktoś Ciebie pobije i wtedy wiadomo, że wtedy Twoje dane są częścią
@niebiesko-niebieski: już mi to wcześniej wytłumaczyli. Ja zakładałem, że gdy zgłaszasz coś i policja później kieruje sprawę do sądu to oni są oskarżycielem, a Twoje dane jako świadka zostają już tylko na policji i są ewentualnie dostępne tylko i wyłącznie wtedy, gdy jest taka potrzeba i gdy sąd na to zezwoli. Natomiast z tego co mi już wyjaśnili to działa pół na pół, czyli dane jak imię i nazwisko trafiają
Typ chodzi i prowokuje żeby mieć "konkent". Są od tego odpowiednie służby. Zobaczcie, co normlanego człowieka obchodzi że ktoś gdzieś zaparkował jak nie jestem ze służb to mam wyj**ane. Nie daje komuś specjalnie wyjechać i jest kontencik dla debili na kanał. Normalny człowiek jak nie jest to jego pracą i nie ma za to płacone nie będzie się uganiał za ludźmi bo ktoś źle zaparkował. Np jak ludzie omijali tego busa co
@manieksdl: to, że Ciebie to nie obchodzi nie znaczy, że innych to nie obchodzi. Mnie np. martwi to, że na drodze do szkoły moich dzieci są samochody zaparkowane przed pasami, czy takie które jeżdżą i parkują na chodniku. W związku z tym zgłaszam to różnym służbom.
Konfitura też tak robił, ale się wnerwił, że nic i tak z tym się nie dzieje, więc zaczął
Widze, że temat psów nie podzielił ludzi wystarczająco to poszedł przykaz od wiadomo kogo na bezmózgich kierowców XD czekam az ktorys z tych aktywistow zablokuje przejazd strazy pozarnej. Teraz kazdy ma w rodzinie kogos kto zginal na chodniku lub na przejsciu dla pieszych. Faktycznie jest to problem ale wy nie szukacie rozwiązań, szukacie sposobów na ciągnięcie tematu. Wasza reakcja jest zupełnie taka sama jak przy aferze psiarskiej. Wypok to spolecznosc najbardziej podatna
@kasztanozord: bo ich nie trzeba szukać. One są znane od dawna i są w prawie o ruchu drogowym, który np. zakazuje parkowania bezpośrednio przed przejściem dla pieszych lub jazdy wzdłuż po chodniku.
A od robienia miejsc parkingowych są gminy, miasta, urzędnicy itp., a nie patokierowcy (którzy stanowią maksymalnie kilka procent wszystkich kierowców), którzy wymyślają sobie, że mogą zaparkować na środku chodnika czy na pasach lub
@konto_testowe12: problem jest w tym, że policjant w poprzednim nagraniu z tego miejsca też odwalił szopkę, bo uznał, że babka może tam sobie jeździć i ta błędna interpretacja prawa przez hehe "stróża prawa" utwierdziła babkę w przekonaniu, że przecież ona robi dobrze...
@warzone-rastafuraj: ale Konfitura nie jest aktywistą "samochodowym", który pisze do urzędów miast petycje, że nie ma miejsc do parkowania tylko jest aktywistą "pieszym", który zwraca uwagę na samochody jeżdżące nielegalnie po chodniku i parkujące w miejscach nielegalnych. Dodatkowo pokazuje też kierowcom, że w tym konkretnym przypadku przy Wiertniczej mogą sobie legalnie parkować na prawym pasie, bo nie ma tam zakazu zatrzymywania się.
Pomyśl co się stanie, gdy on znajdzie naśladowców.
@polano: więcej ludzi zacznie zwracać uwagę tym, którzy robią coś nielegalnie, żeby tego nie robili? To chyba same dobre informacje. Konfitura nie jest pierwszym tego typu kanałem i pewnie nie ostatnim. Jednym z największych plusów jest to, że on robi to publicznie, pokazuje swoją twarz i co najważniejsze często na końcu ma coś w rodzaju kącika edukacyjnego, w którym mówi, na czym polega
@polano: nie wydaje mi się, żebym kiedykolwiek kogoś znieważał za to, że ma inne zdanie. Jeżeli tak było w moim przypadku to napisz mi gdzie to było i w odpowiedni sposób się do tego ustosunkuję. W moich wypowiedziach zawsze staram się działać w sposób merytoryczny z poszanowaniem zdania drugiej osoby.
Co do robienia show to przypomnę tylko, że w momencie, gdy ktoś popełnia wykroczenie wystarczy przyznać się do błędu, powiedzieć
odrzuca mnie robienie show z faktu, że ktoś popełnił wykroczenie i publiczny lincz tych osoby. Jest to dla mnie zachowanie patologiczne, ponieważ można takie sprawy załatwiać po ludzku lub strażą miejską, nawet można przecież zrobić zdjęcie i zgłosić
@CXLV: dzięki za wiadomość. Oczywiście, że to konkretne nagranie to był tylko test. Każdy ma to w opisie tego filmiku.
Ale takie coś to nie jest jeden test w jednej szkole. To jest normalny, oficjalnie opisywany typ organizacji ruchu przy szkołach. Federal Highway Administration ma osobny poradnik „Student Drop-off and Pick-up”, poświęcony właśnie szkolnym strefom dowozu i odbioru. Ten poradnik opisuje m.in. wydzielone strefy drop-off/pick-up, pasy do wysadzania i odbioru
@bukimi: jeżeli to jest podstawówka, np. z zerówką to czy wystawiłbyś przy tej głównej drodze swojego bombelka, jeżeli miałby później przechodzić jeszcze przez jakieś przejścia dla pieszych, gdzie nie zauważy go żaden kierowca samochodu, bo ma ledwo metr z kawałkiem wzrostu? Dodatkowo wyżej już pisali, że w USA do pewnego wieku (podobnie jak w Polsce) nie można zostawić dzieciaka samemu. Wiadomo, że "za naszych czasów" było inaczej i dzieciaki latały
@bukimi: ogólnie to wszystko ok, tylko to nadal jest przeniesienie problemu kawałek dalej i jak widać w tym konkretnym przypadku tam już nawet chodnika nie ma. No i tak jak pisałem wcześniej i jeszcze ktoś inny to nie zadziała dla dzieciaków w wieku do powiedzmy 3-4 klasy, bo jednak takie dzieciaki raczej nie myślą o tym, co się dzieje na ulicy. A rodzic nie będzie tam teraz stał i patrzył,
Póki co jeśli chodzi o #webdev i tworzenie strony przez laika, który musi się uczyć wszystkiego to #chatgpt wygrywa nad #claude. Mam za sobą rozgrzewkę dość solidną nad jedną stroną firmową a teraz robię drugą kluczową dla moich interesów i serio lepiej pracuje mi się z GPT ze względu na bardzo dobrą pamięć kontekstową i uważność. Claude leży w paru przypadkach: - zauważyłem, że claude częściej jest
Nie masz przypadkiem jakiś skill, agent.md, z których GPT wie, że ma korzystać, a Claude tego nie ogarnia?
Ogólnie też mam ostatnio podobne wrażenie (przy GPT 5.4 vs Opus 4.6), że GPT jest jakiś "mądrzejszy" i lepiej ogarnia rzeczy. Claude często wychodzi też za zadanie. Pytam, co robi kod i czy może robić coś innego, mieć dodatkowy feature, a ten zaraz go wdraża zanim przegadać ze mną opcje implementacji. GPT raczej tak
A mógł przeprosić i tyle, a chłopu dresik się włączył. Na drogach nie ma miejsca dla niebezpiecznych i sfrustrowanych ludzi. Cofanie samochodem dostawczym po chodniku i przejściu dla pieszych jest skrajnie nieodpowiedzialne i
@czlowiek_bert: ale jeżeli jeden, drugi, trzeci i kolejny kurier zamiast źle parkować zaczną zgłaszać pracodawcy, że tu się nie da parkować, tam nie ma jak dostarczyć legalnie paczki itp., to może coś się zmieni? Skoro właściciel firmy/oddziału kurierskiego nie wie, że jego pracownicy mają problemy z jakimiś dojazdami to pakuje im więcej paczek, bo wie, że skoro gdzieś dostarczają paczki, to dostarczy ich więcej. A jeżeli kurierzy zaczną zgłaszać problemy
@world: ale co mają ścieżki rowerowe (których akurat na tym filmie nie ma, bo to chyba jakaś część Starego Miasta w Krakowie) do tego, że kurier wpiernicza się dostawczakiem na chodnik? W Warszawie (jak pewnie w wielu innych miastach) jest wiele miejsc, w których nie ma i pewnie nigdy nie będzie ścieżek, a kurierzy tak czy owak tam wjeżdżają bo im wygodnie.
@Czerwone_Stringi: wiem, że możesz czuć się wnerwiony tym, że ktoś źle parkuje. Mnie też to wnerwia jak koleś dostawczakiem na pół dnia zastawi wyjazd z garażu, albo zaparkuje przed przejściem dla pieszych, z którego korzystają dzieciaki w drodze do szkoły i ich zwyczajnie zza tego samochodu nie widać. Ale może jednak odwołaj to zamówienie i nie naklejaj tych nalepek? Może lepiej zgłosić to na zglosparkowanie.pl ?
@zomowiec: masz rację, nie da się oglądać tego kanału. Upomnisz człowieka, że jeździ samochodem po chodniku to ten zaraz lepę w dziąsło chce sprzedać, bo upominasz wielkiego pana w samochodzie...
Radiowóz wjeżdża na drogę dla pieszych bez sygnałów dźwiękowych. Wysiada z niego policjantka, której przeszkadza obecność pieszego i roweru w miejscu do tego przeznaczonym. Czy tak powinien zachowywać się funkcjonariusz policji? Czy obywatel nie może być chory, wycofany, zdezorientowany, spokojny
@kutang__pan: gaz za to, że stoi na chodniku i nie ma oczu z tyłu głowy, żeby zobaczyć radiowóz policyjny, który wjeżdża na ciąg pieszo-rowerowy bez sygnałów dźwiękowych?
@Obserwator90: nie na środku, tylko na krawędzi oddzielającej część rowerową CPR od części dla pieszych. To, że policja miała sygnał świetlny oznacza tylko tyle, że może stać w miejscu, w którym normalny samochód stać nie może. Do jazdy jest potrzebny sygnał świetlny. W jaki sposób ktoś, za kim po ciągu pieszo rowerowym jedzie radiowóz bez sygnału dźwiękowego ma wiedzieć, że za nim jedzie uprzywilejowany samochód? Może policjantka myślała, że Konfitura
@sejbr: no i właśnie o te sygnały dźwiękowe się rozchodzi. Gdyby były sygnały dźwiękowe to by Konfitura raz dwa zabrał rower.
Dodatkowo zauważ, że ten samochód już przejechał kawałek obok tego roweru, a policjantka i tak musiała wyjść i zrobić ochrzan. Oni mogli sobie pojechać i nie robić żadnej awantury.
@Obserwator90: racja, źle tu napisałem. Do jazdy potrzebny jest sygnał dźwiękowy. Reszta się zgadza, a policja, najlepiej kierujący zamiast otworzyć szybę i powiedzieć "przepraszam, proszę przesunąć pojazd bo jadę na interwencję" to w mało kulturalny sposób traktuje Konfiturę. On nic złego nie robił stojąc w tym miejscu rowerem na tym CPR, a skoro policjant był już w "połowie drogi" obok roweru to czemu nie
@wasper: to jest nagranie z kamerki 360 na rowerze Konfitury. Tam nie ma żadnego "drugiego kolesia". A osoby z anemią też mogą być legalnymi uczestnikami ruchu i mogą się po nim "anemicznie snuć".
@wasper: tak, policja robi aferę z końca układu pokarmowego, bo pieszy, który stoi na ciągu pieszo rowerowym nie zauważył, że za nim przyjechał radiowóz bez sygnału dźwiękowego i zamiast otworzyć szybę i powiedzieć "przepraszam, jedziemy do interwencji" to robią jakieś dziwne akcje i drą się na pieszego. Gdyby to była jakaś pilna interwencja to zakładam, że radiowóz (tak jak np. karetki, które jadą na sygnale do wypadków) miałby włączony sygnał
@Turbator: dzięki za wiadomość. Nie wiem, czy to można nazwać obsesją. Faktycznie dużo czasu poświęcam ostatnio takim wątkom, bo widzę, że w mojej okolicy są podobne sytuacje. Zgłaszam to służbom (np. samochód stojący przed pasami, po których dzieci chodzą do pobliskiej szkoły) i nic z tego nie wynika. Staram się też przekonać kilku anonów z Internetu, że to co robi Konfitura w przeważającej części nie jest w żaden sposób nielegalne.
czy według Ciebie parkowanie roweru na pasie oddzielającym ścieżkę rowerową od chodnika jest ok ? Przecież ta biała linia ma z 7-10 cm max. Myślisz że to bezpieczne gdy np 2-3 rowery jadące z przeciwnych kierunków mijały by się w tym miejscu a obok jeszcze szły dzieciaki po chodniku?
Nawet jeżeli nie jest ok, to nie jest to czyn karygodny i ma mega niską społeczną szkodliwość. To nie jest
@Abc123cba123: pewnie płacąc za płatny plan (⌐͡■͜ʖ͡■)
A tak serio to niestety u nich od dłuższego czasu mocno pilnują czy np. nie zakładasz kont na maile z +, czy nie są podobne itp.. Zwyczajnie chcą, żeby płacić za ich biznes.
@Pawel993: ale to jest jakiś problem, że rowerzysta, który chce przejechać przejazdem najpierw musi ustąpić pierwszeństwa samochodom? Przepisy są teraz tak skonstruowane i tyle. Tak samo jak przepisy są skonstruowane tak że - pieszy wchodzący ma pierwszeństwo, - po jezdni gdy po prawej stronie jest DDR w tym samym kierunku jeździć nie wolno - po chodniku nie wolno jeździć wzdłuż samochodem
Kierowca wywrotki nie ma pojęcia, co znajduje się za jego pojazdem, a mimo to cofa w poprzek przez chodnik i uszkadza wielką latarnię. Zatrzymał się tylko dlatego, że poczuł opór. Człowiek nie stawiałby takiego oporu. Kierujący sypie tłumaczeniami: "ale nikt nie szedł", "latarnia była z tyłu"
@tzzy: dlaczego jakaś obca osoba ma brać na siebie odpowiedzialność asystowania kolesiowi z ciężarówki? To powinien robić ktoś przeszkolony, z uprawnieniami, a nie jakiś annon z ulicy.
obowiązkowa kamerka cofania w takich ciężarówkach jest dopiero w samochodach wyprodukowanych/zarejestrowanych po 2024 czy jakoś tak. Więc jeszcze trochę czasu minie, zanim każdy dostawczak czy większy samochód "budowlany" będzie mieć takie kamerki.
@tzzy: ja też na parkingu mogę pomóc kierowcy, gdy nie wie czy kogoś nie stuknie, bo nie ma dobrej widoczności.
Ale tu problem jest taki, że koleś zaczął jeździć po płytach chodnikowych. Tak samo jak nikt normalny nie stawia latarni na środku ulicy, tak samo nikt normalny nie jeździ po chodniku.
Samochodziarz. Jak inni pójdą jego przykładem i za miesiąc będzie tu klepisko, to zacznie się kwik, że tu nie ma trawy i przecież nie stają na trawie. I komu przeszkadza, że ktoś tu parkuje. I jak ci to przeszkadza, to znaczy że ci się nudzi i idź do roboty, bo zazdrościsz samochodu. Parking jest za tym samochodem, z prawej, z lewej i 200 metrów przed nim. #konfitura #samochodoza
jak to gunwo nie umie nawet prostego grida zrobić, cymbał ustawił width 100px na formularzu... teksty sie nie skaluja,
zeżarł 10mln tokenów, naściagał 500 modułów zamiast sie skupic, żeby layout był używalny, aż sie boje co będzie w środku w kodzie