Składam zeznania żeby narobić koło d--y kolejnemu cw*lowi, który myśli, że nie będzie mi się chciało. I faktycznie by mi się nie chciało gdyby nie bezczelność tych dupków. #warszawa #konfitura #parkowanie
Mam wrażenie, że IV OT na Woli jakoś upodobał sobie ciągłe wzywanie na przesłuchanie w charakterze świadka nawet mimo tego, że dostarczam pełną dokumentację. Ja np. zgłaszałem kolesia, który dosłownie całował się ze znakiem przejście dla pieszych. Mimo oczywistej oczywistości oni i tak musieli mnie wezwać, a wszystko było jasne i klarowne. Z tego co wiem, to wg przepisów SM ma możliwość a nie przymus wezwania kogoś
Pan Andrzej regularnie zgłasza do Policji źle zaparkowane pojazdy w Boguchwale - Policja dotychczas potwierdzała zgłoszenia i podejmowała czynności wobec nieprzepisowego zachowania kierowców. Dzięki Panu Andrzejowi montowane są słupki w miejscach, gdzie nieprawidłowo parkowane pojazdy stwarzały zagrożenie. Mieszkaniec zgłosił też pewien czas temu źle zaparkowany radiowóz Policji - może w rzeczywistości to tak wściekło lokalnych funkcjonariuszy?
1. Gościu zadzwonił na straż miejską 2. Straż miejska przyjechała uliczką osiedlową 3. Zrobiła (albo i nie) co miała 4. Zamiast wrócić tak, jak przyjechała to lenie postanowili włączyć sygnały świetlne i pojechać po ciągu
Jade rowerem stoi auto, przed autem jakaś baba na rowerze pochylona, myślę jakby płakała czy coś Dojeżdżam, zobaczyłem z bliska, bo ze 50 metrów tak to wyglądało jak wyżej
Okazuje się, że to jakiś gość na rowerze w długich włosach. Kłóci się z kierowcą co stoi całą szerokością auta na ciągu pieszo-rowerowym. Sam się dołączam, bo żeby gościa ominąć to bym musiał zjechać z wysokiego krawężnika na ulicę. Gość nie odjedzie, bo on czeka na
Koleś chce rozwiązać problem, a Ty mówisz, że to beka? A wystarczyłoby, żeby policja przyjechała, wystawiła mandat i elo. OP miałby wtedy poparcie od strony "władz", że dobrze zrobił, a tak to patola się z niego śmieje, bo policji nie
@hpiotrekh: To, że Ty nie masz czasu na obywatelskie postawy to Twoja prywatna sprawa i wiadomo, że nikt Ciebie zmuszać do tego nie będzie.
Ale co innego, gdy ktoś dzieli się swoimi rozterkami, a Ty mówisz, że masz z niego bekę. Bekę można mieć z kogoś, kto nie potrafi otworzyć drzwi, bo te otwierają się do wewnątrz, a on je szarpie do siebie. Jeżeli chciałeś pochwalić OPa za to, że
Tym razem o niszczeniu trawników. Chcesz pomóc w rozwoju kanału? PATRONITE https://patronite.pl/samochodoza SUPPI https://suppi.pl/samochodoza Zapraszam do dyskusji także na FACEBOOK https://www.facebook.com/samochodoza/ Tagi: samochodoza konfitura stop cham Warszawa samochody polscy kierowcy chodni
Konfitura czy ten zamiast pisać wnioski do miasta że sytuacja jest nagminna i należy coś zrobić
@FeyNiX: ale jeżeli mi jako kierowcy brakuje gdzieś miejsca to moim obowiązkiem jest "walka" o takie miejsca np. w urzędach, gminach, ratuszach itp..
Ja nigdy nie mam problemu ze znalezieniem miejsca. Mam oczywiście problem ze znalezieniem miejsca w promieniu 10m od mojego miejsca docelowego. Ale jeżeli poszerzymy ten obszar o 100 czy 200m to wtedy
Chłopiec na hulajnodze został potrącony na przejściu w Gdyni. Małoletni miał zielone, a kierujący samochodem warunkową strzałkę do skrętu. Na szczęście wygląda na to, że chłopcu nic poważnego się nie stało pomimo tego, że sytuacja wyglądała groźnie. 20.05.2026
Ciekawe, kiedy w Polsce będzie tak jak w innych krajach, że na zielonej strzałce nie będzie się trzeba zatrzymywać przed sygnalizatorem ORAZ pieszy nie będą mieć wtedy zielonego światła. Bo problemem teraz jest to, że jest zielona strzałka, kierujący mają obowiązek i tak się zatrzymać, bo jest czerwone światło i mogą wjechać za sygnalizator dopiero po pełnym stop. Niestety jak sam jeżdżę, to w ciągu tygodnia mogę policzyć na palcach jednej ręki
Gdy nocne święcenie paschy połączymy ze składaniem ofiary z pieszych, dzieją się rzeczy niestworzone. Na szczęście są świadkowie, którzy powiedzą, że człowiek potrącony na chodniku tylko udaje i do żadnego zdarzenia nie doszło.
@pawekkurek: kiedy przestaniesz szerzyć tą nieprawdę? Już wiele razy było powtarzane, że Konfitura nie jest z Ukrainy. Nawet prokuratura przepraszała go za pomylenie jego narodowości.
@hospes: wow, to jest baaardzo długa odpowiedź na moją krótką wiadomość. Nie mam czasu, żeby teraz gdzieś jeździć i rozmawiać z Tobą w cztery oczy, więc jednak pozwolę sobie tylko odpisać, że uważam, że zanim w Polsce pojawiło się więcej osób z Ukrainy (czyli głównie przed 2022) to i tak często spotykałem podobne zachowania. Może trochę mniej wyraziste, ale patrzenie na złe parkowanie (np. przed pasami, na P-21) czy jazdę
@pawekkurek: tu masz listę 11 miejsc, w których działania Konfitury realnie poprawiły problemy zgłaszane przez mieszkańców, więc to, że zarabia przy tym na wyświetleniach z YT to bardziej "efekt uboczny".
Witam wszystkich zainteresowanych tym filmem. To ja jestem osobą potrąconą przez tego kierowcę. Czy byłem tam specjalnie? trochę tak trochę nie, wracałem z pracy i widziałem że się rozkręca jeżdżenie po chodniku i chciałem zrobić parę zdjęć na grupę Święte krowy warszawskie, po jakimś czasie pojawił się pan Konfitura. Stałem blisko latarni i chyba chciałem uruchomić aparat i jeszcze parę zdjęć lub filmików zrobić i naprawdę nie widziałem
@Mariusz_z_Brighton: i taka osoba sobie myśli, że w związku z tym woli skłamać policji zamiast albo przedstawić to co się faktycznie widziało lub zwyczajnie powiedzieć, że się nic nie widziało. W szczególności, że Konfitura ma kamerę 360 na której widać dosłownie wszystko dookoła.
Ta chęć do kłamania i pewność siebie osób, które zwyczajnie nie lubią jak ktoś zwraca im uwagę przeraża mnie.
@franciszekkimono: no nie zna przepisu, ani tego że jazda wzdłuż jest zabroniona po chodniku, ani tego, że nie wolno parkować z dala od krawędzi jezdni, ani tego, że nie wolno stwarzać niebezpiecznych sytuacji na chodniku. Gdyby każdy kierowca je znał (razem z zakazem parkowania w odległości 10 metrów od przejścia dla pieszych), to Konfitura musiałby zająć się inną robotą (⌐͡■͜ʖ͡■)
@Polozna504: na szczęście normalny. 2 mandaty po 1500 zł każdy (⌐͡■͜ʖ͡■)
Mam nadzieję, że to oduczy ludzi od parkowania w tym miejscu, gdy dowiedzą się, że tam można dostać mandat. Jak w każdym miejscu, gdzie ktoś nielegalnie parkuje zamiast zaparkować gdzieś dalej i podejść z buta, jak to robi pewnie 90% kierowców.
@franciszekkimono: ale pieszy na chodniku ma pierwszeństwo, więc jeżeli samochód chce przejechać, to musi ustąpić pieszemu. Jeżeli pieszy chce stać, to kierujący musi czekać i tyle. Dodatkowo celowe najeżdżanie na pieszego to działanie celowe i to pięknie wyjaśnił kiedyś "najlepszy policjant w Polsce", który tak jak napisałeś zna przepisy - https://www.youtube.com/shorts/xfpjrFjmKWA
W jaki sposób merytorycznie możesz odnieść się do tego nagrania i przepisów, które cytuje policjant?
@sprobujemy: jeżeli zależy Ci na tym, żeby tam był zrobiony parking to pisz do odpowiednich władz lokalnych czy radnych, burmistrzów czy innych włodarzy, żeby coś z tym zrobili. Jeżeli będzie presja społeczna i ludzie udowodnią, że w tym miejscu jest potrzebny parking i będzie hajs na zagospodarowanie tego terenu i o ile jest on we władaniu miasta, a nie np. Skarbu Państwa czy analogicznie do sytuacji na PKP Płudy gdzie
@Mariusz_z_Brighton: konfidenci to byli np. za komuny, gdzie jak na kogoś doniosłeś to miałeś lepsze kartki, czy w pracy szef dał Ci awans. Ewentualnie w więzieniu np. donosisz strażnikom na kolegów z celi i masz jakieś profity z tego. Jak widzisz głównie odnosi się to do profitów.
A głównym celem Konfitury jest poprawa jakości życia ludzi w miejscach, gdzie są takie sytuacje jak na filmie. Tu masz listę takich miejsc,
@sprobujemy: ale każda taka idea i tak finalnie kończy się na jakimś konkretnym miejscu. Z tego co rozumiem, to Twoją ideą jest to, że przecież nikomu to nie przeszkadza, że na jakimś klepisku parkują sobie samochody. Dodatkowo piszesz to w kontekście znaleziska, na którym widać, że koleś na chodniku potrąca pieszego, który sobie na nim stoi i patrzy w telefon. No i na koniec wrzucasz swój esej, który już kiedyś
@Mariusz_z_Brighton: ale zdajesz sobie z tego sprawę, że te miejsca, o których piszę w poprzedniej wiadomości to miejsca, w których często ludzie przez kilka lat walczyli z lokalnymi władzami, żeby coś w końcu zrobić z tą sytuacją? Bez nagłośnienia tego w taki sposób, jak zrobił to Konfitura bardzo możliwe, że tam by się nic nie zmieniło. A ludzie zwyczajnie są mu za to wdzięczni. Ja się mega cieszę, że mogę
@panpegin: słuszna uwaga. Ale w momencie, gdy widzisz, że często za takie sytuacje policja poucza, albo wręcz mówi, żeby ignorować takie osoby jak Konfitura, które naświetlają problemy to normalna interwencja, która kończy się nie pouczeniem a mandatem jest jednak czymś wyjątkowym.
@Thorax: moje zdanie jest inne. Główny cel to pokazanie patologicznych sytuacji - zarówno od strony małej grupy kierowców, którzy powodują takie sytuacje, a z drugiej strony od służb czy władz, które zwyczajnie mają to w nosie, albo dają przyzwolenie na takie zachowanie poprzez pouczanie czy nawet ignorowanie takich zgłoszeń.
Pokazywanie tego na YT powoduje, że problemy stają się medialne i ludzie zaczynają o tym mówić i coś zaczyna się dziać.
Yo, pytanko do obeznanych, czy można zostawiać takie worki z gruzem na miejscach parkingowych? Jeśli nie to gdzie można to zgłosić by to w końcu usuneli? Od wielu tygodni miejsca są zawalone tymi workami, żywcem nie ma gdzie zaparkować, dodatkowo są to płatne miejsca (albo bilety albo abonament) #warszawa #parking #konfitura
@panDario: Franek jak Franek. W sumie to chyba już któryś raz w MCU/Netflix podejmują temat, że odkłada b--ń i czaszkę, ale wychodzi na to, że jednak trzeba "jeszcze ostatni raz" coś ogarnąć. I tak w koło Macieju dla tego "prywaciarza" robić trzeba xD
Najlepsza akcja jest w 32:32, bo widzę, że nadal tego nie poprawili xD
Przemysław Talkowski prowadzacy Państwo w Państwie. Zablokował mnie na FB po tym jak w kulturalny sposób zwróciłem mu uwagę ze mówienie prawdy nie jest hejtem. Moje komentarze zostaly usunięte. Sprawdźcie czy was tez nie poblokował. Cenzura jak za komuny - Stop cenzurze w sieci.
Trochę średnio to wygląda. Reporter robi mało rzetelny materiał, robi jakieś porównania do IRA (z których szybko się wycofuje, ale niestety to zostało powiedziane), skupia się na tym, że Konfitura "egzekwuje" prawo (nie wiem, w jaki sposób) czy na tym zarabia. Dodatkowo zamiast zaprosić jakiegoś pieszego, który np. codziennie spotyka się z zagrożeniem ze strony patologicznych kierowców to zaprasza kolesia, który jest synem ludzi, którym Konfitura śmiał zwrócić uwagę za jazdę po
@Mariusz_z_Brighton: bo boją się patologicznego zachowania kierowcy Jeepa? Jedyne co on sobą reprezentuje to argumenty siły, jak w jakiejś dżungli. Nic innego za nim nie stoi. A po stronie pieszych stoi prawo, które jasno mówi, że nie wolno jeździć wzdłuż po chodniku czy co ważniejsze - potrącać pieszych, którzy na nim sobie legalnie stoją. Nawet jeżeli będą chcieli stać w tym samym miejscu i 2 godziny.
Jest w Warszawie taka cerkiew, wokół której co tydzień odprawiane są rytuały polegające na jeżdżeniu po chodnikach. Między pieszymi, rodzinami z dziećmi. Nawet w wyjątkowy dzień, jakim jest niedziela palmowa, są kierowcy, którzy nie mogą się powstrzymać. A w okolicy jest tyle miejsc do zaparkowania!
@panpegin: może jak się prowadzi samochód lepiej odsunąć emocje na bok? Ile raz już widziałem kogoś, kto pakował mi się przed maskę i później robił głupoty, bo nie chciałem go wpuścić z podporządkowanej to nawet nie zliczę... Jak prowadzisz samochód to masz skupić się na tym, żeby jechać bezpiecznie, a nie rozpalać emocje swoje i innych uczestników ruchu drogowego. A jak pieszy zwraca Ci uwagę, że nie możesz jeździć po
Spędziłem pół dnia z reporterem Polsatu, aby nagrać interakcje z kierowcami i pokazać, że służby nie działają - możesz zgłaszać, nagrywać i publikować, a potem w losowym momencie pojechać z kamerami w te same miejsca i znowu udokumentować szereg wykroczeń. Niestety, materiały te, z pominięciem kilku
@CREATE_USER: w jaki sposób został wyjaśniony? Że jakiś koleś nielegalnie udostępnił jego prywatne dane na temat zarobków z umowy o pracę z poprzednich lat? Czy że redaktor porównał jego działanie do IRA? Czy może były policjant, który martwił się o to w jaki sposób ludzie, którym zwraca się uwagę, że nie wolno jeździć po chodniku będą później roztrzęsieni i spowodują przez to wypadek, a sam prowadził patoprogram w którym dokonywał
@CREATE_USER: ale jaka jest ta prawda? Bo ja nie wiem, w jaki sposób został "wyjaśniony" Konfitura? Że zarabia na publikowaniu filmów na YouTube, bo pokazuje bezradność i niechlujność polskich służb czy władz? Że pokazuje patologiczne zachowania? Gdyby mi ktoś zwrócił uwagę, że znajduję się tam, gdzie nie powinienem to zapytałbym go grzecznie dlaczego tak uważa i próbowałbym zrozumieć skąd wynikają jego uwagi co do mojego zachowania. Natomiast większość osób, którym
jego przychody z adsense właśnie urosły do 30 tysięcy miesięcznie lub więcej.
@wykopwykopwykop1: gdyby tylko był jakiś sposób, żeby Konfitura przestał publikować swoje filmiki. Może gdyby kierowcy przestali jeździć po chodniku lub parkować przed przejściami dla pieszych? Wtedy już by nie musiał nic nagrywać i mógłby pójść do roboty.
Gdyby wszyscy ludzie byli chodzącymi regulaminami (czyli waszym wyśnionym świecie), to sam byś chciał jak najszybciej z niego uciec. Ale do tego trzeba myśleć, i mieć trochę mózgu.
@wykopwykopwykop1: a ja nie mówię, że wszystko ma być od linijki. Mówię tylko, że te wykroczenia, które są szkodliwe społecznie (np. jazda po chodniku, parkowanie przed przejściem dla pieszych) powinny być piętnowane. Nie widzę problemu, gdy kurier podjedzie do mnie pod blok
@CREATE_USER: ale tego nie można robić. Koniec kropka. To, że chcesz sobie wygodnie zaparkować blisko miejsca, gdzie Ci pasuje, a gdzie nie ma legalnego miejsca oznacza tyle, że łamiesz prawo i nic nie usprawiedliwia Twojego wykroczenia. Dodatkowo sam widzisz, że często to nie jest "metr" tylko to są większe odległości. "Biedny" dziadek z Twojego filmu przejechał kilka metrów najpierw żeby zaparkować, a później kilkadziesiąt, żeby
Maksym Szewczuk jest Polakiem? Czy obywatelem polskim? Bo to różnica.
@PepikPL: jest polakiem, urodzonym w szpitalu Bielańskim. Mówił o tym przynajmniej kilka razy, ale Twoja niechęć do przyjmowania podstawowych informacji to przerasta.
ale z bandytami, którzy śmią stanąć gdzieś z boku, by odebrać
Miałem kiedyś w pracy kumpla co nazywał się Kowalczuk i był Polakiem z dziada pradziada. Ale ogólnie to nie wiem, do czego pijesz czy Ty, czy inne osoby, które mówią, że Maksym (bo jego tata lubił poezję Maksyma Gorkiego) jest z Ukrainy. To absolutnie nic nie zmienia w kwestii jego działalności
Niezależnie od pochodzenia Maksym jest zwyczajnym szkodnikiem...
W zrzucie maila pokazałem Ci, że m.in. dzięki nagłośnieniu problemów (które już wcześniej były zgłaszane przez mieszkańców) nastąpiła poprawa bezpieczeństwa we wskazanych miejscach, a Ty mi piszesz, że to szkodnik...
Bo to szkodnik. To, że trafią mu się czasem rodzynki nie zmienia faktu, że znaczna większość jego interwencji to zwyczajne przypierd*lanie się jak leci.
@PepikPL: ja Ci przedstawiam argumenty, tłumaczę, że sytuacje, które pojawiają się na jego filmach można łatwo "zlikwidować" tylko to wymaga jakiegoś nakładu pracy czy dyscypliny od kierowców, którzy popełniają te wykroczenia (tego samego nakładu pracy, który codziennie wykonuje 90% osób, które jeżdżą zgodnie z prawem), a Ty
w omawianym materiale ze znaleziska większość sytuacji to przypieprzanie
1. 12:49 - wjazd tuż za pieszym, jazda wzdłuż po chodniku gdy obok na ulicy są miejsca do parkowania, w sumie to nawet nie wiadomo po co 2. 13:22 - kolejny wjazd na chodnik i jazda wzdłuż oraz cofanie. A wystarczyło, że by się zatrzymał na tym prawym pasie, gdzie już wcześniej był i załatwił
Liczyłem na merytoryczną dyskusję. Niestety widzę, że jako osoba, po której stronie mam zarówno przepisy jak i zdrowy rozsądek (bo nie mówi, mi, że jeżdżenie po chodniku czy parkowanie na jezdni w miejscu gdzie parkować można nie jest zdroworozsądkowe) to dyskusja z takimi osobami jak Ty jest jak dyskusja z tymi, co nie wierzą, że człowiek poleciał na Księżyc. Można ich zasypać masą argumentów, a oni
Przecież odpisałem Ci, że ja bym stawiał samochód na ulicy, bo tam jest miejsce do parkowania. Wystarczy zaparkować przy prawej krawędzi, jak wysiadasz z samochodu popatrzeć w lusterko, czy nic nie jedzie na środkowym pasie, a bombelka wyjąć od prawej strony. Robiłem tak chyba setki razy na różnych ulicach i jakoś nikt we mnie nie wjechał z premedytacją, bo ludzie jak widzą samochód zaparkowany na chodniku, albo nawet samochód który jedzie przed
@PepikPL: @CREATE_USER to może Wy przestańcie jeździć w ogóle po ulicy samochodami? Tyle wypadków co chwila?
Piszę to chyba drugi raz w tej dyskusji. Po drugiej stronie ulicy jest identyczna sytuacja i jakoś codziennie stoi tam masa samochodów i nie ma informacji o codziennych wypadkach, bo ludzie w większości przypadków potrafią normalnie jeździć. Jedyny wypadek jaki tam znalazłem miał miejsce prawie rok temu
@PepikPL: ja nie boję się jeździć samochodem po mieście. To Ty martwisz się, że jak tylko zaparkujesz na prawym pasie trzypasmowej ulicy, na której jest ograniczenie do 50km/h to zaraz ktoś wjedzie w Twój samochód.
Dodatkowo wracając jeszcze do Twojego poprzedniego komentarza:
Zresztą, to by było nieszczęście, które musi się wydarzyć, by ludzie oprzytomnieli, o którym pisałem na początku.
@PepikPL: ja jestem w sile wieku i jak taki samochód zobaczę i jeżeli trzeba będzie to odskoczę, podbiegnę czy zwyczajnie się zatrzymam. Tu chodzi o innych uczestników ruchu takich jak dzieci, z przytoczonego linku, osoby starsze, osoby z niepełnosprawnościami.
Nadal myślisz tylko o sobie. Martwisz się tym, czy w Ciebie nikt nie wjedzie, ale nie bierzesz pod uwagę tego, co może stać się innym pieszym. Po to jest przepis, żeby
@PepikPL: Konfitura prowadzi kanał od ponad roku, pokazuje pieszych obok których po chodniku jeżdżą samochody, a Ty mi tu mówisz, że to jakieś urojenia? Bo Ty myślisz, że jak po tym chodniku pod tamtą konkretną szkołą nikt nie chodzi i ktoś tam wjedzie samochodem, to ten ktoś pewnie w innych miejscach jest wzorowym obywatelem i kierowcą i nie popełnia tam już żadnych innych wykroczeń?
@PepikPL: ale Ty ciągle piszesz o jednym konkretnym przypadku, a ja Ci mówię (wspominając teorię wybitej szyby), że to mam miejsce w wielu innych miejscach. Pod tą konkretną szkołą może i nikt nie został potrącony czy najechany (oprócz Konfitury), ale np. w cytowanym wcześniej Sieradzu już tak. I jeżeli ktoś tu tak jeździ to co miałoby go ograniczać, żeby podobnych rzeczy nie robić w innych miejscach? Chyba tylko słupki, które
@PepikPL moje zdanie możesz mieć w nosie. Ale są normy społeczne i prawne, których masz przestrzegać, a jeżeli tego nie robisz to powinieneś się liczyć z tym, że ktoś może Ci zwrócić uwagę, albo np. w tym konkretnym przypadku, gdy jedziesz po chodniku zwyczajnie stanąć przed Tobą i nie ruszać się z miejsca, bo to Ty robisz coś złego, a nie on
@PepikPL: wjechanie na chodnik to nie mniejsze zło tylko lenistwo rodziców. Bo w tamtym konkretnym miejscu w promieniu 200-300 metrów jest masa miejsc parkingowych. Trzeba tylko chcieć z nich korzystać, ale dla leniwych kierowców samochodów to za daleko. A Ty na siłę starasz się usprawiedliwić to lenistwo.
Tak jak wcześniej pisałem, po stronie pieszych jest prawo i normy społeczne, a po stronie kierowców, którzy chcą jeździć po chodniku, żeby gdzieś
@PepikPL, @CREATE_USER ale Wy odpłynęliście w tej swojej patosamochodowej gadce... Twierdzicie, że skoro "nie ma miejsca w zasięgu wzroku" to można sobie jeździć pod szkołą po chodniku, to coś ok. Albo, że każdy trochę popełnia wykroczenia. I jeszcze gadacie o jakiś rondach za 500 tysięcy czy fantomowych pieszych.
Ja Wam mówię - przestańcie jeździć po chodniku, bo to mega proste (np. w przeciwieństwie do pojechania na drodze szybkiego ruchu,
Nie wiem, czy oglądałeś ten film Barei, ale tam była sytuacja, gdzie żeby wlepiać mandaty "nagle postawili" obszar zabudowany i wszystkich kierowców którzy wcześniej tam jeździli 90km/h (czy jakie tam wcześniej były ograniczenia) teraz zatrzymywali, bo w obszarze zabudowanym ograniczenie jest do 50km/h. Wiadomo, że to absurd, bo nikt w ciągu dnia nie stawia osiedla w polu.
No to jest oczywiste ale oczywistym jest również podejście "nie zaczynaj podnoszenia rogatek jak za 5 sekund będziesz musiał je opuścić bo z drugiego kierunku coś jedzie".
@Morf: a to masz jakiś system do przepowiadania przyszłości? Co z tego, że zamontujesz drugi czujnik powiedzmy 100 metrów wcześniej, skoro pociąg jest 100 metrów przed tym dodatkowym czujnikiem i zaraz i tak na niego najedzie? Trzeba jeszcze kolejny czujnik robić kolejne 100
@KitaxKita: aaaa to jednak o to chodziło. Ja myślałem, że to było o niezdolności służb i przyzwoleniu dla samochodowej patologii. Oczywiście nie mylić z normalnymi kierowcami, którzy potrafią znaleźć legalne miejsce.
swoją drogą mieszkam na wilanowie i miałem sytuacje picrell i szedłem chodnikiem a auto za mną trąbiło na mnie żebym s--------ł bo on jedzie XD Miałem słuchawki i go nie słysząłem a on mi jechał praktycznie po piętach XD Oczywiscie ulica wietrnicza. Więc całym sercem za konfiturą, pracowałem jako dostawca i parkowałem na zakazach ale nigdy do łba mi nie przyszło żeby jechać chodnikiem albo zaparkować na nim XD #konfitura
Jest jakies wytlumaczenie dlaczego policja/straz miejska nie wystawia mandatów? Przeciez to bylaby kopalnia pieniedzy dla budzetu, masa zle zaparkowanych samochodow, nawet w takiej wawce wystarczyloby ogladac konfiture i wiedziec gdzie jechac xd czemu ci z gory w policji tego nie widza? I wola łapac auta na szybkosc, gdzie i tak wystawia znacznie mniej mandatow #konfitura #policja
I faktycznie by mi się nie chciało gdyby nie bezczelność tych dupków.
#warszawa #konfitura #parkowanie
źródło: IMG_9576-kopia
PobierzMam wrażenie, że IV OT na Woli jakoś upodobał sobie ciągłe wzywanie na przesłuchanie w charakterze świadka nawet mimo tego, że dostarczam pełną dokumentację. Ja np. zgłaszałem kolesia, który dosłownie całował się ze znakiem przejście dla pieszych. Mimo oczywistej oczywistości oni i tak musieli mnie wezwać, a wszystko było jasne i klarowne. Z tego co wiem, to wg przepisów SM ma możliwość a nie przymus wezwania kogoś