Kudłaty #samochodoza w każdym odcinku udaje niewiniątko, a jego owieczki w komentarzach jadą babkę od psychicznych znając 10 minut z wycinki jej życia. A może ma różne przejścia, które zaczynały się pukaniem w szybę. O tym nikt nie pomyśli.
Prawda jest taka, że #samochodoza czy inny #konfitura robi hajs na głupich zagrywkach jak mazakowanie po aucie czy pukanie w samochody, gdzie wystarczy ludziom zwyczajnie zwrócić uwagę, że
@damian44__: A widziałeś na tym konkretnym nagraniu, że ta kobieta zamiast powiedzieć "ha, faktycznie, zaparkowałam w odległości mniejszej niż 10 metrów do przejścia dla pieszych i zajęłam cały chodnik", to gada jakieś bzdury, że stoi w zatoczce i PGE zabrało im parking? Ludzie z filmów czy to Samochodozy czy Konfitury w 80% przypadków zwyczajnie nie potrafią powiedzieć "masz rację, ja zrobiłem/zrobiłam źle" tylko idą w zaparte.
@teamoldMma9Xx: a nie uważasz, że w swoim pokrętnym rozumowaniu zapomniałeś o tym, że: - w tamtych czasach była opresyjna władza, która starała się regulować nawet to jak myślisz i jakie masz poglądy - ktoś podkablował tego kolesia, bo liczył na to, że dostanie za to jakieś profity. Może jakiś awans w pracy, może jakieś przydziały? Chociaż w 87 to kartek chyba już nie było. Ale ogólnie na "coś" liczył. - za działanie na
Absolutnie niewydolny system egzekwowania przepisów prawa o ruchu drogowym skutkuje poczuciem bezkarności po stronie kierowców oraz bezsilności po stronie pieszych. Spacer ze streamerami: https://youtu.be/Fhkl0MA7qTY Chcesz wesprzeć moją działalność? Zajrzyj tutaj: https://patronite.pl/konfitura htt
@congobongo: a nie uważasz, że to zwyczajne lenistwo ze strony tych ludzi? Przecież mają tam na terenie tego hotelu, czy co tam jest innego masę miejsca na te samochody. A oni sobie wymyślili, że zaparkują w miejscu, gdzie te samochody parkować nie mogą. Gdy rowerzysta jeździ po chodniku to jest słuszne oburzenie, że czemu on jeździ po chodniku, powinien po ulicy (i ja się z tym zgadzam, bo sam ochrzaniam
@polano: a nie uważasz, że teraz w takich sytuacjach "za mordę" są trzymani piesi przez kierowców, którzy nielegalnie parkują? W szczególności, że w tym konkretnym przypadku mają miejsce na swojej posesji.
I uważasz, że samozwańczy szeryfi, których jest coraz więcej
@polano: tak, samozwańczych szeryfów jest coraz więcej. Ale tymi samozwańczymi szeryfami nie są osoby takiej Konfitura, tylko te osoby, które decydują się świadomie na łamanie prawa. To są osoby, które "na chwilę" przejadą chodnikiem, bo trzeba dziecko do placówki podrzucić, to osoby, które mówią, że przecież "nikomu nie przeszkadza", że ich samochód blokuje cały chodnik i ludzie muszą wchodzić na drogę dla
Miasto trzyma za mordę i pieszych i zmotoryzowanych pieszych :)
@Gaak: ja rozumiem, że można mieć obiekcje co do zwężania ulic czy zabierania faktycznych miejsc parkingowych (nie mylić z nielegalnymi, gdzie "zawsze się parkowało", a to nigdy nie było miejsce parkingowe, bo np. było za blisko skrzyżowania). I rozumiem, że to jest problem.
Ale dlaczego uważasz, że wlepianie mandatów (które i tak jak widać z filmu Konfitury nie są wlepiane)
@panDocent: ale gdzie Ty na filmach Konfitury widzisz jakieś samosądy? Czy zwracanie uwagi lub stanie na ulicy to samosąd? Czy jak zobaczysz, że ktoś idzie z psem na spacer i ten pies zrobi kupę na środku chodnika i właściciel jej nie sprzątnie, a Ty mu zwrócisz uwagę to samosąd?
Samosąd byłby wtedy gdyby Konfitura wyrywał samochodom lusterka, przebijał opony, niszczył karoserię, a on czegoś takiego nie robi.
#bekazpodludzi To jest demokracja i wolny rynek wg użytkowników spod tagu #samochodoza ( ͡°͜ʖ͡°) Same rowerki i piesi, praktycznie nie ma tych wrednych blachosmrodziarzy.
@typ53B: a Ty wiesz o tym, że tu nie chodzi o to, żeby pozbyć się w 100% samochodów tylko, żeby robić wszystko z głową? Jak chcesz iść na zakupy do sklepu to weź większą torbę czy wózek i idź do lokalnego sklepu społem, biedronki czy lidl. Jak masz jechać codziennie do pracy np. w centrum, to wstań sobie kilka minut wcześniej, żeby dojechać komunikacją, a jak dojeżdżasz spod miasta, to
@typ53B: ale czy ja Ci powiedziałem, że nie możesz tego robić? Możesz to robić, tylko musisz się liczyć z tym, że w mieście nie będzie tak, że wszystko będzie robione pod Ciebie tylko będzie robione pod komunikację miejską, pieszych, rowery i samochody. Czasami to jest na plus dla samochodów (np. w Warszawie trzypasmowa Puławska z parkowaniem na chodniku, gdzie czasami jest mniej niż 1.5 metra na przejście), czasami dla autobusów,
#bekazpodludzi #heheszki #konfitura #samochodoza Wreszcie do kogoś dotarło, że moda na stopxam która przyszła że wschodu jak bieda i komunizm to nic dobrego ( ͡°͜ʖ͡°)
@typ53B: chyba ucięło Ci całe zdjęcie. Uważasz, że takie chamskie parkowanie zaraz na początku ciągu pieszo rowerowego to wspaniała alternatywa dla ruchów typu "stopcham"?
Skończyło się. Konfitura został dotkliwie ukarany przez odpowiednie służby, które są od tego, żeby karać za takie paskudne wykroczenia. W końcu poniósł konsekwencje swoich czynów! Myślę, że się po tym długo nie pozbiera.
@DziendobryMireczku: a może komuś zwyczajnie nie podoba się, że nazywasz kogoś dzbanem lub siurem? Skąd te negatywne emocje? Kiedyś w Internecie było coś takiego jak netykieta. Widzę, że dawno temu to już przestało funkcjonować...
@vojteknowak: na X czytam, że ludzie proszą o to, żeby sprawdził im ich kod ich stron pod względem podatności a Fable im pisze, że to niezgodne z polityką i nie wykonuje tego xD
Haboken od 9 lat nie odnotowało śmiertelnego wypadku pieszych dzięki prostym i tanim rozwiązaniom słupkom blokującym parkowanie przy skrzyżowaniach, zmianom w sygnalizacji i ograniczeniu prędkości. To przykład, że bezpieczeństwo wymaga poświęceń kierowców dla dobra ogółu.
@mvmxks: albo dostawca, który chciałby tam zaparkować na chwilę (bo nie ma dedykowanych miejsc dla dostawców jak np. dla taksówek, co uważam, że często jest rażącym problemem) zmiótłby taki słupek przy cofaniu.
@KingaM: chyba trochę przesadzasz z tą prędkością emeryta z balkonikiem bo raczej oscyluje ona w okolicach 4-5km/h. W 12 minucie filmu w kilku ujęciach widać, że samochody jeżdżą szybciej.
Dodatkowo myślę, że zmniejszenie liczby wypadków (czy to śmiertelnych czy takich, które powodują później jakieś inne problemy zdrowotne i trzeba np. wykładać pieniądze na ciągłą opiekę czy leczenie) to dobry wyznacznik przy porównaniu do tego, że ktoś dojedzie gdzieś np. 5
@brokenik: dzięki za info. To ciekawe co piszesz. Ja jako mieszkaniec Warszawy patrzę na to, co się dzieje w Warszawie. Widzę, że np. ostatnio na takim Zaciszu są podejmowane decyzje, żeby wdrożyć na kilkunastu ulicach (które z tego co wiem są raczej ulicami osiedlowymi) strefę Tempo 30. Dużo jest akurat głosów, że to spowolni ruch, ale z tego co czytam różne analizy (a dokładniej ich podsumowania) to w przypadku takich
@Desmosedici: i uważasz, że to dobrze, czy źle? Jeżeli Tempo 30 jest wprowadzane na mniejszych uliczkach, gdzie ruch jest mały to przejazd przez taką strefę, która ma powiedzmy 600 metrów zajmie powiedzmy 30 sekund więcej? To chyba całkiem spoko "cena" za uspokojenie ruchu w okolicy i większe bezpieczeństwo pieszych?
@elineusz: ale w filmie jest przykład Raviego Bhalla, który najpierw był przeciwko tym rozwiązaniom, a później zmienił stanowisko po tragicznej śmierci Agnes Accery, która zginęła na przejściu dla pieszych potrącona przez samochód dostawczy.
@Elmirka16: Są miejscowości w Polsce, gdzie od 100 lat nie było żadnego wypadku. Ale mieszka tam pewnie kilkaset osób. W tym filmie jest mowa o mieście, które w 2010 miało 50 tysięcy mieszkańców.
Przydałby się zebrać wszystkie wykroczenia i przestępstwa #konfitura w jednym wątku 1 Tamuje ruch samochodowy na chodniku 2 Parkuje rower na ścieżce rowerowej 3 Bawi się ze swoim psem bez smyczy na działce budowlanej 4 Nagrywa filmy pod przedszkolem co jeszcze?
@JoeGlodomor: skąd taka myśl? Ktoś mówi, że trzeba zebrać "wykroczenia i przestępstwa" Konfitury, a ja podaję rzeczowe argumenty, że w sumie to nie są.
Czemu główna i gorące nie są zasrane piętnowaniem znanej osoby puszczającej kundla bez smyczy w lesie? A no tak, bo tą znaną osobą jest bezrobotny ulubieniec przegrywów z wykl0pa #konfitura
@rolnik_wykopowy: tak samo jak można lubić Cezarego Pazurę za jego wkład w historię polskich filmów czy seriali na przełomie wieku, oraz ganić za jego i jego żonę jazdę po chodniku.
#samochodoza #konfitura #wroclaw skąd w was tyle nienawiści do innych użytkowników dróg #pedalarze ? Za łysego byka z BMW by się wziął a nie za kobietę damski bokser.
@typ53B: a Ty się dopiero urodziłeś i dowiedziałeś się, że patologia to nie kwestia tego czy jeździsz samochodem, hulajnogą czy rowerem? Tego typa trzeba odpowiednio osądzić i ukarać tak samo jak każdego innego, który łamie przepisy.
@Iudex: oczywiście, że kij wie. Tak samo bym protestował przeciwko takiemu zachowaniu, gdyby to baba lała chłopa, albo chłop by wysiadł z samochodu, hulajnogi, deskorolki czy czego tam innego. @typ53B wrzuca taki filmik, żeby pokazać, że niby to rowerzyści to jakaś roszczeniowa i konfliktowa grupa, a prawda jest taka, że patologiczne zachowanie nie jest powiązane z faktem bycia rowerzystą, tylko bycia patusem. I może być zarówno patus w samochodzie,
A tak na serio to niestety patologia jest wcześniej. Jest taka zasada Patreto, która mówi, że za 80 procent czegoś odpowiada 20 procent czegoś. Np. za 80 procent patologicznych sytuacji może odpowiadać 20 procent populacji. Tu
Ostatnio kupiłem sobie łódź podwodną i niestety od razu zderzyłem się z brutalną rzeczywistością: miasto kompletnie nie przewidziało infrastruktury dla właścicieli łodzi podwodnych.
W związku z tym cumuję ją na środku ulicy pod blokiem, bo – nie wiem, czy wszyscy to rozumieją – gdzieś MUSZĘ zacumować. To nie moja wina, że miasto, wspólnota i deweloper nie zapewnili mi legalnego miejsca dla łodzi podwodnej w promieniu 30 metrów od klatki.
@yuio: cumowanie to podstawowa rzecz przy parkowaniu na ulicy. Jeżeli nie zacumujesz przynajmniej dwoma kołami (raczej bokiem, niż całą osią) to wtedy łódź odpłynie i będzie lipa.
Straż miejska postanowiła mnie dzisiaj zepchnąć z mojego pasa ruchu na dość ruchliwej al. Solidarności, sugerując przy tym, że powinienem korzystać z drogi dla rowerów po drugiej stronie ulicy. Oprócz tego, że nie mam takiego obowiązku, to tam nie ma żadnej drogi dla rowerów.
Jedziesz sobie zgodnie z prawem rowerem po ulicy a tu nagle szeryf z SM postanawia najeżdżać na Twój pas i zmyślać przepisy oraz twierdzić, że tam gdzieś jest "ścieżka rowerowa"...
@typ53B: tu masz aktualną mapę dróg rowerowych, gdzie te przerywane to drogi właśnie w budowie. Po południowej stronie al. Solidarności (ta gdzie jest tramwaj zaznaczony na różowo-biało) nie ma żadnej drogi dla rowerów, więc zgodnie z prawem kierujący rowerem ma obowiązek jechać po ulicy.
@typ53B: tego, że w znalezisku, gdzie SM zmusza Konfiturę do jazdy po drodze dla rowerów, której nie ma piszesz, że rowerzyści powinni jeździć po drogach dla rowerów. A w tym przypadku tej drogi nie ma. Twój komentarz sugeruje, że zgadzasz się z SM, która jest w błędzie.
@typ53B: ale po pierwsze tej drogi dla rowerów nie ma, a po drugie @lobo już Ci wcześniej napisał
Art. 33. [Obowiązki kierującego rowerem, motorowerem lub hulajnogą elektryczną]
1. Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeżeli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną, korzystając z
@typ53B: drodze i kierunku! To jest ważna rzecz, którą pomijasz. W Polsce obowiązuje ruch prawostronny, więc jeżeli po mojej prawej stronie nie ma drogi dla rowerów, a jest po drugiej stronie ulicy, to ona mnie nie obowiązuje.
@typ53B: tu nie chodzi o miejsce znaku przy drodze dla rowerów, tylko o miejsce drogi dla rowerów względem Twojego kierunku ruchu.
W tym przypadku SM zwróciła uwagę, że kierujący powinien jechać drogą dla rowerów po drugiej stronie ulicy. Już mniejsza z tym, że tam takiej drogi nie ma. Ale skoro kierujący porusza się drogą dwujezdniową, rozdzieloną torami tramwajowymi, to w kierunku jego jazdy nie ma żadnej drogi dla rowerów. Ona
Art. 33. [Obowiązki kierującego rowerem, motorowerem lub hulajnogą elektryczną]
1. Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeżeli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną, korzystając z drogi dla pieszych i rowerów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa pieszemu.
@typ53B: ale czemu nagle zmieniasz analizowany przypadek? Tu rozmawiamy o tym, że jadąc od tzw. Kercelaka (skrzyżowanie ul. Towarowej, Okopowej i Solidarności) w kierunku centrum nie ma żadnego znaku, który informowałby o tym, że gdzieś jest droga dla rowerów wzdłuż al. Solidarności, po której musiałby poruszać się rowerzysta. Jedyna droga dla rowerów prowadząca na wschód prowadzi do ul. Ogrodowej i tam się kończy (masz to na mapce kilka wpisów wcześniej).
Zgadzam się, że ścieżki rowerowe nie są dobrze oznakowane i to powinno się zmienić.
Ścieżki są dobrze oznakowane, przynajmniej w Warszawie. Często zaczynają się i kończą w dziwnych miejscach, to fakt, ale oznakowanie jest raczej prawidłowe. Przez takie dziwne "teleporty" często rowerzyści jadący ulicą nie mają jak na nie wjechać, ale wtedy jazda po nich nie jest obligatoryjna dla rowerzystów, bo skoro droga dla rowerów zaczyna się gdzieś za skrzyżowaniem i rowerzysta nie
a co jak wsiadłem w auto kolegi? A co jak kupiłem auto akurat na tej posesji, a przyszedłem piechotą?
@typ53B: jako kierowca jesteś zobowiązany sprawdzić, jakie znaki dotyczące parkowania (a dokładniej zakazów) są na drodze, po której się poruszasz. Nieznajomość prawa nie zwalnia Ciebie z jego przestrzegania. Dodatkowo zazwyczaj w przypadku zakazu parkowania są znaki powtarzające.
no tak wiadomo, rowerzysta nie musi... Jego PoRD dotyczy tylko gdy mu jest wygodnie.
@typ53B: oczywiście, że obowiązuje i w tym przypadku PoRD nakazuje mu jazdę po chodniku bo nigdzie w tej okolicy nie ma dróg rowerowych, które prowadzą w kierunku, którym jedzie.
@Miszczu_wszystkiego: chyba się nie zrozumieliśmy. Wyobraźmy sobie sytuację, że jedziesz ulicą, bo nie ma drogi dla rowerów, a nagle obok, za trawnikiem pojawia się DDR. Jak tam masz wtedy trafić? Masz zatrzymać się na ulicy, przejść przez trawę i doprowadzić rower do tej DDR i tam ruszyć dalej? Tu masz taki przykład przy Urzędzie Dzielnicy Warszawa Bemowo gdzie DDR zaczyna się na jakimś parkingu
chyba cię powaliło że będziesz pedalorzowal po trzy pasmowej drodze środkiem xD
@RedBaron: ale takie są przepisy. Tam jest ograniczenie do 50km/h, więc rowerzysta musi jechać ulicą, bo nie ma nigdzie DDR. Dodatkowo rowerzysta nie może jechać buspasem, który jest po prawej stronie, więc musi jechać "środkiem". Prawo tak działa.
Czy to jest bezpieczne - jak widać nie do końca, bo nawet SM nie przestrzega przepisów co do odległości potrzebnej
@Casuperu: ten komentarz odnosi się do tego, że Konfitura jedzie drogą dwujezdniową i droga dla rowerów (która akurat dopiero powstaje) wg strażników jest za torowiskiem. Jak on ma tam się znaleźć? Zgodnie z PoRD jeżeli w kierunku jego jazdy nie ma drogi dla rowerów to musi jechać po ulicy i tyle. A jeżeli droga jest po drugiej stronie drogi dwujezdniowej, to go nie
wiec kierowca może przejechać przez chodnik i parking, bo skąd ma wiedzieć że jest wjazd?
@Miszczu_wszystkiego: ale przepisy zabraniają kierującemu jazdy wzdłuż po chodniku. Tak samo jak wskazują, że kierujący rowerem powinien jechać po ulicy, jeżeli nie ma drogi dla rowerów w kierunku, w którym się porusza. A nawet jeżeli ta droga by tam była (bo teraz jej nie ma, bo jest w budowie dopiero) to i tak by go
@Miszczu_wszystkiego: oczywiście, że jest dwukierunkowa (chociaż nie zawsze, bo czasami robią w Warszawie jednokierunkowe).Tylko jeżeli jadę jezdnią w jakimś kierunku i w tym samym kierunku nie ma drogi dla rowerów po mojej stronie jezdni (w tym przypadku jest to droga dwujezdniowa), to wtedy nie ma wymagania, żebym jechał naokoło i szukał wjazdu na DDR przy drugiej jezdni, która nie prowadzi w moim kierunku jazdy. W szczególności, że planowana
@stefan_1971: ale gdzie on coś blokuje? Ruch jest zachowany na tej ulicy. Czy dziadek jadący maluchem 20km/h po ulicy też blokuje ruch? Na tym nagraniu ruch spowalnia straż miejska, która zajmuje dwa pasy, bo chce sobie pogadać z Konfiturą. Powinni go wyprzedzić i jechać dalej.
kolejny raz pytam: który przepis mowi że w takim przypadku art 33.1 nie ma zastosowania?
@Miszczu_wszystkiego: a który mówi, że art 33.1 ma zastosowanie? Skoro w kierunku, którym jadę po mojej prawej stronie nie ma drogi dla rowerów, a po lewej stronie jest np. torowisko, to potencjalna droga dla rowerów, która jest przy drugiej jezdni mnie nie obowiązuje, bo jezdnia za torami jest w drugim kierunku, a ja nie jadę tą
Np jeśli wzdłóż drogi jest DDR, wtedy art 33.1 mówi co ma zrobić rowerzysta który jedzie w kierunku w którym jest DDR
@Miszczu_wszystkiego: a jeżeli nie ma DDR, to nie ma zastosowania, co nie? Więc jeżeli w tym przypadku z filmu z wykopaliska nie było drogi rowerowej wzdłuż ulicy, albo w innym przypadku, gdy są dwie jezdnie oddzielone np. torami, trawnikiem czy chodnikiem, to wtedy też art 33.1 nie ma zastosowania.
rozumiem że z rowerkiem nie może przejśc 300 metrów, albo przejść metrem?
@Miszczu_wszystkiego: fajnie, że mi jedną rzecz przypomniałeś mówiąc o Metrze. Nie mam na to dowodu innego niż marnej jakości zdjęcia satelitarne z Google, ale teraz ul. Sokołowska ma kontrapas rowerowy. Jest on dla tych rowerzystów, którzy jadąc od zachodu ul. Górczewską chcą wjechać w ul. Sokołowską na południe. W takim razie na odcinku od al. Prymasa do ul.
@Miszczu_wszystkiego: ale dla kogo jest ten kontrapas? Twoim zdaniem tam na całej długości ul. Górczewskiej nie można jechać rowerem po ulicy? Czyżby ZDM wdrożyło nielegalne oznakowanie nie sprawdzając tego z obecnymi przepisami PoRD?
Ja nie widzę problemu, żeby np. zejść z roweru, gdy jest jakiś "teleport" na drodze dla rowerów i ona gdzieś się kończy. Albo gdy np. jadę z dzieciakami po chodniku (bo mogę) i mam przejść przez pasy,
@Atreyu: da się, o ile nie robisz wszystkiego na opus. Ja działam tak, że plan robię z opusem, a później samo pisanie kodu zlecam sonetowi w małych sesjach. To coś w stylu Ralph loop. Opus robi plan, indeks dla tasków z opisem i "master promt", w którym masz opisane coś w stylu "jesteś wykonawcą jednego zadania. Pobierz pierwsze w kolekcje i zrób je". Takie coś gwarantuje, że nie marnujesz tokenów
1. Gościu zadzwonił na straż miejską 2. Straż miejska przyjechała uliczką osiedlową 3. Zrobiła (albo i nie) co miała 4. Zamiast wrócić tak, jak przyjechała to lenie postanowili włączyć sygnały świetlne i pojechać po ciągu
@aleksc: w sumie to masz rację w tym przypadku. Faktycznie, też źle zrobili, więc z jednej strony fajnie, że przyjechali i wlepili mandaty za rażące naruszenia przepisów, ale z drugiej strony faktycznie mogli przynajmniej raz "puścić sygnał", żeby wszystko było zgodne z prawem.
Tylko jest jedna rzecz - policja żeby przyjechać na miejsce zdarzenia nie miała innej możliwości niż wjechać na chodnik. Natomiast straż miejska z filmu z tego znaleziska
Ciekawe czy ktoś kiedyś wpadnie na pomysł, że będzie nagrywał pieszych, którzy popełniają wykroczenia typu zaśmiecanie, albo przechodzenie nie po pasach xd
Pomyślałem o tym, bo pamiętam jak jakiś typ z Warszawy tak z dekadę temu chodził ubrany jak antyterrorysta z psem i nagrywał typeczków co se browarki pili nad Wisłą i nawet miał tu konto
@Mega_Smieszek: no i jak później zidentyfikujesz takie osoby? Policja będzie robić jakieś skany baz zdjęć z dowodów i porównywać? Dużo łatwiej dojść do kogoś na podstawie tablic, stąd nagrywanie i zgłaszanie kierowców jest najprostsze.
Podobna trudność jest w przypadku pedalarzy jeżdżących po chodniku między pieszymi. Gdyby rowery miały tablice to też pewnie ktoś by to zgłaszał.
Składam zeznania żeby narobić koło d--y kolejnemu cw*lowi, który myśli, że nie będzie mi się chciało. I faktycznie by mi się nie chciało gdyby nie bezczelność tych dupków. #warszawa #konfitura #parkowanie
Mam wrażenie, że IV OT na Woli jakoś upodobał sobie ciągłe wzywanie na przesłuchanie w charakterze świadka nawet mimo tego, że dostarczam pełną dokumentację. Ja np. zgłaszałem kolesia, który dosłownie całował się ze znakiem przejście dla pieszych. Mimo oczywistej oczywistości oni i tak musieli mnie wezwać, a wszystko było jasne i klarowne. Z tego co wiem, to wg przepisów SM ma możliwość a nie przymus wezwania kogoś
Prawda jest taka, że #samochodoza czy inny #konfitura robi hajs na głupich zagrywkach jak mazakowanie po aucie czy pukanie w samochody, gdzie wystarczy ludziom zwyczajnie zwrócić uwagę, że
Skoro nie potrafią przyjąć