Wspólnie z kolegą (jesteśmy programistami z około 10-letnim stażem) stworzyliśmy kompleksową aplikację do obsługi zapisów na zajęcia grupowe. Działamy od maja, mamy już około 40 wdrożeń i całkiem sporo zadowolonych klientów. Jeżeli prowadzisz zajęcia grupowe i masz problem z zapisami, karnetami, zajęciami indywidualnymi czy zarządzaniem umowami zawartymi z klientami, z chęcią pomożemy. Mamy kompletny system, który ułatwi Ci prowadzenie studia. A dzięki temu, że jesteśmy małą firmą, możemy zaoferować indywidualną pomoc na
Lekarka Katarzyna Mensah, będąca również edukatorką medyczną i influencerką, stwierdziła, że stawka 1000 zł za konsultację ginekologiczną, choć wysoka, jest ceną za "kilkanaście lat nauki, doświadczenie, tysiące zabiegów". Jej słowa podgrzały emocje, jakie od tygodni wywołują wynagrodzenia medyków.
Tylko uczyć się chemii i biologi. Wszystko to chemia a wszystko co żywe to też biologia. Za te mistyczne wiedzę która jest oklepana od setek lat należy się jak widać min. 2k na godzinę. Co tam fizyka, matematyka, różnego typu inżynieria. Zwykłe bzdury jak widać tracić czas na politechnikę. Tylko reakcje chemiczne i biosynteza aminokwasów !!!
Tylko rzucić wszystko i iść zacząć się przygotowywać do matury i na medycynę. Z tego wynika że po kilku latach wszystko zwróci się z nawiązką. Pozamykać polibudy bo to są wydziały gier i zabaw!! Tam nie robi się poważnej nauki. Nie to co anatomia czy farmakologia.
W sumie, gdyby porównać ilość czasu poświęconego na studia magisterskie i inżynierskie, naukę w pracy, po pracy, nocne dłubanie, analizowanie kodu, debugowanie i rozkminianie, dlaczego coś nie działa, z medycyną, gdzie ogromna część polega na wykuciu na blachę wiedzy, która w dużej mierze ma już 200–300 lat, jak biologia, chemia, anatomia itd., to naprawdę nie wiem, czy taki inżynier nie przewyższa lekarza pod względem liczby godzin spędzonych nad nauką i ciągłym główkowaniem.
@mikens: Ale tu nawet wystarczy bardzo mocno zwiększyć uprawnienia pielęgniarek. No sorry ale większość porad medycznych to gowno Konsultacje gdzie często wystarczy wyleżeć w łóżku & łyknąć paracetamol. Jeżeli faktycznie jest coś cięższego to proszę bardzo - niech konował się wykaże. To jest patologia za którą my wszyscy płacimy. Żeby ci magicy więcej zarabiali niż niejedni prezesi dużych spółek. Kosmos
W 2021 r. dochody Roberta Górskiego z działalności leczniczej przekroczyły 4,3 mln zł, a rok później wyniosły 1,6 mln zł. w ostatnich latach jego roczny dochód wciąż przekracza milion złotych. W 2019 r. lekarz poparł w wyborach do Sejmu Łukasza Mejzę, którego nazywał wprost swoim przyjacielem
Krew mnie zalewa jak widzę takie wpisy. Po co mi te studia inżynierskie i setki, jak nie tysiące godzin spędzone na programowaniu. Było się uczyć biologii i chemii!! Synteza aminokwasów, reakcji chemicznych to jedyna prawilna nauka od setek lat !! A nie jakieś klikanie w kąkutery i ciągłe gapienie się w ekran.
@Vetinari: grube tysiące godzin. Na studiach, w pracy, po pracy, przy własnych projektach, nawet myśląc o nich nie będąc przy kompie. No tak, godzina pracy deva != godzina pracy lekarza gdzie on musi wykorzystać min. 80% potencjału mózgu do wystawienia kolejnej recepty
@krisswoj: sprostowanie samego siebie: setki godzin tu idą na rozruch, więc mówimy o tysiącach godzin. Dev - regularny etat 168h, kolejne min. 100h jeżeli jest ambitny i się rozwija albo coś buduje własnego. To już się robi 3k godzin rocznie.
@Vetinari: nie, gdybym te 10 lat temu wiedział to bym ulokował ten czas w coś innego. Po prostu uważam że jedni i drudzy włożyli dużo pracy w uzyskanie uprawnień/umiejetnosci do wykonywania zawodu i obecnie rynek bardzo niesprawiedliwie faworyzuje jedną grupę przez patologię w systemie jaką mamy
@Vetinari: ??? Gdzie ja coś takiego napisałem? Mój wpis sprowadza się do tego że inżynier jak i lekarz włożyli porównywalną ilość czasu aby móc wykonywać swój zawód. Tylko że za inżynierami nie stoi żadne loby, sztuczne ograniczenia (tak wiem zależy od branży) oraz mocno ograniczona podaż. Akurat przedsiębiorców (prawdziwych, a nie solo jdg) bym nie porównywał bo tu mogą być mocne skrajności dla każdej ze stron
Nomadmum pozyskała dane z biura księgowego obsługującego lekarskie JDG. Dane na podstawie 1 tys. JDG pokazują, że średnio miesięcznie z wszystkich faktur lekarze z tego biura mają 80 tys. miesięcznie. Rekordzista 400 tys. zł miesięcznie. Pokrywają się one z oświadczeniami majątkowymi innych lekarzy.
Globalna ewidencja godzin pracy, tak aby w przypadku zleceń na NFZ mieć gwarancje że dany lekarz jest tylko w jednym miejscu a nie się bawi w ojca Pio, a potem optymalizacja stawek. Jak dla mnie niech tam mają te 200 a nawet 300 na godzine ale tylko z jednego miejsca na raz a nie pięciu równolegle!
W sumie, gdyby porównać ilość czasu poświęconego na studia magisterskie i inżynierskie, naukę w pracy, po pracy, nocne dłubanie, analizowanie kodu, debugowanie i rozkminianie, dlaczego coś nie działa, z medycyną, gdzie ogromna część polega na wykuciu na blachę wiedzy, która w dużej mierze ma już 200–300 lat, jak biologia, chemia, anatomia itd., to naprawdę nie wiem, czy taki inżynier nie przewyższa lekarza pod względem liczby godzin spędzonych nad nauką i ciągłym główkowaniem.
@krisswoj: A szkoda gadać. Spróbuj wytłumaczyć lekarzom, że bez całego sprzętu diagnostycznego, operacyjnego itp nad którym pracowały tysiące inżynierów, chemików, biologów, fizyków to nadal tkwiliby w XIX wieku, a i tak Ci taki lekarz powie że studia medyczne są najtrudniejsze. I to tylko po to, żeby na wizycie kliknać jak małpa przycisk na aparaturze, przeczytać to co mu komputer wydrukuje i skasować 350 zł (oczywiście przykład anegdotyczny z wizyty u
Myślę że jakby nawet ją przypieli do tego "sznurka" co leży na ziemii, to skończyłaby podobnie. To nie jest wgl lina do bungee, chyba że dla chomika a nie człowieka
@chciejstwo: ja osobiście lubię czasem wypić, ale ograniczyłem to do totalnego minimum w skali roku ponieważ mi szkoda kolejnego dnia bo kace są coraz gorsze no i zwyczajnie w świecie mi szkoda czasu. Może warto zacząć myśleć w ten sposób? Ale nie wypowiem się więcej bo nigdy nie miałem problemu z alkoholem więc ciężko mi wejść w buty takiej osoby
Rok temu sporo osób mówiło mi, że VeloPlanner nie ma sensu. Jest Strava, jest Komoot, po co to robisz? Dzisiaj mamy 58 tysięcy zarejestrowanych rowerzystów aktywnie planujących trasy.
Krótka piłka. Miałem z moją dziewczyną ciągłe zgrzyty o to, kto płaci za zakupy i rachunki. Oboje pracujemy, ale zarabiam trochę więcej, więc zwykły podział 50/50 był po prostu niesprawiedliwy. Próbowaliśmy to liczyć w Excelu, ale wklepywanie tego co miesiąc zaczynało mnie wkurzać.
Więc po godzinach, zamiast grać w gierki, wystrugałem dla nas prostą apkę.
@faen0: lepiej mieć wspólne konto na revolut, wpłacać razem po np. 500 zł na wspólne wydatki i problem z głowy. Plus aplikacja pozwala na utworzenie własnej karty płatniczej dla każdej ze stron
ASO sprzedało facetowi Mercedesa w ramach programu Mercedes Certified. Auto było po szkodzie całkowitej, a w wypadku zginęła 4-letnia dziewczynka. Panie, to się wyklepie...
@piwakk: rozumiem że biorąc rzeczoznawcę do wcześniejszego sprawdzenia jest to do wykrycia? Czy mogą to tak dobrze naprawić że nawet rzeczoznawca tego nie zauważy?
@ch1nczyk: To jest jako punkt startowy z racji klienta zero z tej brażny. Docelowo chcemy to rozszerzyć na inne podmioty. Aplikajca już teraz jest na tyle uniwersalna ze może obsłużyć wszystkie tego typu placówki gdzie występuje mechanizm zajęć grupowych
@tubkas12: Jako stały użytkownik od 15 lat stwierdziłem że warto wrzucić wpis, najwyżej zostanie zakopany a zawsze jakiś ślad w internecie zostanie. Ale tak, reklamy fb/google to must have i też to zaraz będzie.
@Detharon: Zgadzam się - robimy to wielotorowo. Po prostu wykop to jest jedno z miejsc gdzie również tym się podzieliliśmy, szczególnie patrząc na historie innych podobnych wpisów. Zaszkodzić, nie zaszkodzi
@Detharon: jak już napisałem wcześniej - zaszkodzić, nie zaszkodzi a zawsze pozostanie jakiś ślad w sieci. Stworzyliśmy normalną usługę która rozwiązuje dany problem na który jest zapotrzebowanie. Grunt to aby spróbować
Znajoma prowadzi studio pilatesu. Klasyczny problem - grafik wygląda na pełny, a na zajęcia finalnie nie przychodzą 3-4 osoby. Traci na tym czas, blokują się miejsca dla osób, które faktycznie by przyszły, no i finalnie tracą się też pieniądze.
Razem ze znajomym zrobiliśmy z tego projekt - https://fitro.pl/ Standardowe rzeczy typu grafik, karnety i płatności online oczywiście są, ale najmocniej skupiliśmy się właśnie na nieobecnościach. Można ustawić opłatę za nieobecność, blokadę kolejnych zapisów