@kotbehemoth: On jest hardcorem i specjalnie dopłacił na wyjazd tydzień wcześniej, żeby sie "zaaklimatyzować" i pochodzić na pobliskich wulkanach. I oni mu zorganizowali prywatnego przewodnika na miejscu na ten tydzień. Później była ekipa kilkunastoosobowa, również podobnych freaków co on. Na pewno było to profejsonalnie zorganizowane bez jakieś januszerki. Wyjazd go kosztował około 18 tys zł. (3 lata temu, wszystko pokrywa organizator). Czy warto, to już sam sobie musisz odpowiedzieć.
Jak podróżowaliście po #nowazelandia ? Myślałem żeby skoczyć zaraz po świętach, ale nie miałem wcześniej możliwości czegokolwiek zaplanować. Widzę, że już wszystko jest zarezerwowane i ceny są kosmiczne (typu 300 zł na rozbicie namiotu na jedną noc za osobę gdzieniegdzie). Myślałem jechać sam bo mi się ekipa wykruszyła i widzę że chyba bardzo drogo takie coś by mnie wyszło. I nawet nie ma pewności czy w ogóle miałbym gdzie spać.
Campingi kosztują srednio 25-30 nzd za dobę za miejscówkę na namiot lub auto. Styczeń to tutaj dalej wakacje i może być różnie z miejscami szczególnie w popularnych miejscach. Jeśli masz pytania o Północną wyspę do śmiało. Pozdro
Co powiecie na takie tradycyjne śniadanie w Singapurze? Tosty z masłem i dżemem kokosowym, do tego jajka na super miękko i do tego kawa ze słodkim zagęszczonym mleczkiem. Kiedyś już było ale dawno. Ja też to jem raz na rok :)
W Korei sprzedawali w sklepie dwa jajka ugotowane na "idealnie", takie fajnie słone j do tego saszetkę sosu sojowego. Kozackie to było, śniadanie mistrzów.
Dobra mój tag nazywa się #jemprzeciez Tak samo też nazwałem lata temu mój kanał na YouTube, który jest osobistym vlogiem z moich podróży (nie ogólnym vlogiem podróżniczym). Niemniej niewiele tam mówiłem o jedzeniu. Tym razem postanowiłem to zmienić i nagrać cały odcinek głównie o azjatyckim jedzeniu. A że odwiedziłem 2 miejsca z topowym jedzeniem myślę że warto polecić.
@KrolOkon: wiesz - każdy robi jak mu się podoba i jaki ma styl :) jak oglądam np Podróże Casha - wiem że dużo osób hejtuje że dużo swoją mordę pokazuje. Ale ja to oglądam dla posłuchania tego co mówi, a nie dla oglądania widoków. Niemniej ja robię anonimowo, więc mojej brzydkiej mordy nie uświadczysz :)
@rrobot: mało kręcę ludzi bo mam wyrzuty sumienia :) unikam kręcenia np pracowników. A zwykli ludzie nigdy mi nie zwrócili żadnej uwagi - w końcu nie kręcę ich specyficznie - są tylko jako tło.
Miejsce: Park Śląski w Chorzowie. The Chemical Brothers to pierwszy z headlinerów festiwalu. Od lat 90. supergwiazdy muzyki elektronicznej. W tamtych czasach w tzw. big beacie liczyli się Chemical Brothers, Prodigy, Apollo 440, Fatboy Slim... A "Dig Your Own Hole" chyba najlepszy album...
Bar znany z Kac Vegas w Bangkoku. Drogi w ciul, ale na jednego drinka można wpaść obejrzeć widok. Niestety po wyjściu z windy próbują oszukiwać i kierują do innych knajp u góry. Trzeba uważać.
@roo-bin dzięki za tipy:) byłem w Bangkoku kilkanaście razy. Bardzo lubię takie szwędanie się po mieście, pływanie tramwajami, promem po rzece czy jazdę skytrain. Tym razem jestem tylko na kilka dni i pracuję w ciągu dnia. Wieczorem tylko jedzenie (niekoniecznie tajskie bo zachodnie jedzenie też jest dużo lepsze niż w Singapurze gdzie mieszkam), masaże i oglądanie pań tańczących na rurach. Tak więc jestem przy Sukhumvit.
To najprawdopodobniej pierwsze takie zdjęcie Tatr widzianych z terenu jednej z niewielkich wsi w powiecie kraśnickim. Tę obserwację wykonał i sfotografował...
Dotarłem do Azji! Polecili mi w hotelu jakiś lokalny owoc. Po obraniu wygląda trochę jak banan, ale trochę dziwnie smakuje. Zaraz próbuje. Daj plusa to opiszę wrażenia.
Zarząd województwa mazowieckiego wybrał 11 klinik, które do 2025 r. będą prowadzić program leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Na ten cel w budżecie Mazowsza zarezerwowano blisko 12 mln zł. To szansa na ponad 2 tys. procedur in vitro
To jest czasem dwuletnie leczenie różnych schorzeń żeby poprawić płodność obojga rodziców zanim się w ogóle przystąpi do procedury.
To może kompromis żeby refundować to leczenie ale już samą procedurę niech opłacają rodzice. Czy zawsze w Polsce wszystko musi być zero-jedynkowe. Jak komuś zależy to zapłaci, ale mniej. I dzięki tej samej kasie z budżetu uda się pomóc większej liczbie par.
Co do samej refundacji to nie mam zdania, w tym wątku bardziej mi chodziło o to, że to nie jest tylko 10k i że to faktycznie jest leczenie, a nie proteza czy peruka.
Trudno się dziwić bo mało się o tym mówi. To też chyba na tyle prywatna sprawa, że pary często nie dzielą się szczegółami oprócz najbliższych osób. Sam długo myślałam że to tylko sama procedura, że tak powiem,
#azjatyckirosol #jedzenie #jemprzeciez <- mój tag
źródło: comment_16698960073mO2dO2pE0fZLa1I4DiG5l.jpg
Pobierzźródło: comment_1669903250bNEnx9qB6sdj69E9eNCt0c.jpg
Pobierz