zastanawiam się nad przebranżowieniem. Mam prawie 30 lat i poczucie "bycia do tyłu", czuję presję, że już powinnam wiedzieć, co robić w życiu i dawno robić karierę. Jestem po dietetyce i bardzo żałuję tej decyzji (wtedy byłam tym podjarana, a dzisiaj sfrustrowana z powodu niskich zarobków i modelu pracy). Przeglądałam różne posty i straciłam nadzieję, że jeszcze istnieje kierunek, w którym warto podążać. Mam taką "komfortową" sytuację, że mogłabym pójść nawet
@MyszaKysza: Skoro zdałaś za słabo maturę, nie poszła Ci poprawka, to może wszechświat daje jednak odpowiedni sygnał? No i zdajesz sobie sprawę, ze kredyt może w całości nie pokryć studiów na gównouczelni, o ile w ogóle Ci przysługuje. Chcesz iść normalnie na dziennie i Cię na to stać, to spoko, najpierw zdaj na tyle maturę, a potem się martw.
no i ostatnie cwiczenia (i szpilki!) z anatomii za mna! ᕦ(òóˇ)ᕤ powiem Wam, ze tak dziwnie sie czuje, ze to juz koniec i nie bedzie 4h w prosektorium co tydzien XD i ze juz prawie 1 rok za mna. kto by pomyslal wgl. ze bede studiowala lekarski przed 30 XD rok temu o tej porze jeszcze nawet nie mialam tego w planach xD ale sie ciesze,
Mozecie polecic jakieś sosy do mięs niewysokoprzetworzone? Samemu robić mi się nie chce chętnie bym kupił ale nie wiem gdzie z popularnych dyskontów. Te co znajduje mają w ch cukru #dietetyka
zastanawiam się nad przebranżowieniem. Mam prawie 30 lat i poczucie "bycia do tyłu", czuję presję, że już powinnam wiedzieć, co robić w życiu i dawno robić karierę. Jestem po dietetyce i bardzo żałuję tej decyzji (wtedy byłam tym podjarana, a dzisiaj sfrustrowana z powodu niskich zarobków i modelu pracy). Przeglądałam różne posty i straciłam nadzieję, że jeszcze istnieje kierunek, w którym warto podążać. Mam taką "komfortową" sytuację, że mogłabym pójść nawet