Mam mocne myśli magiczne i czuję się skrajnie samotny. Do tego mój ukochany pies ma guzy, jakieś raczysko. Wszystko przemija, tylko nie to, co złe.
Czasem miewam zwykłe sny, w których na przykład z kimś gotuję, śmieję się, wygłupiam. Jest domowo, przyjemnie, czuję się kochany i szczęśliwy. A potem się budzę. Nienawidzę życia.
@crazykokos: melisa ja #!$%@? XDDDDD odprezyc to sie mozna trawa benzo czy innym mocnym srodkiem a nie melisa ktora nic nie daje. bardziej mnie spacer z psem uspokoi niz jakies herbatki ziolowe z aptek film jak najbardziej spoko
@crazykokos: no jak bierzesz jakies antydepresanty i jeszcze pewnie huyowo dobierane to sie nie dziwie wez se zarzuc 2.5 mg alpry i zobaczymy czy nie podziala a co do jarania to 1szy raz to slysze, sam gadalem ze swoim dietetykiem o wplywie marihuany na jelita i zoladek, i byl przeciwnego zdania, tak jak i informacje, ktore znalazlem w internecie, mam jelita drazliwe i ziolo jak i benzo bardzo pomaga, bo
@crazykokos: tyle, ze na to terapia medyczna m-------a jest dobra. tfu nie dobra, tylko wskazana. mozliwosci sa takie, ze palilas albo chemiczny syf, albo palilas z tyksem, albo z osmolonych lufek. tylko czyste ziolo, najlepiej z vapo, ew. z bletek. nie wiem, jak tyczy sie to uzaleznienia, ja nawet w uzaleznieniue piatki na 3 dni nie jaralem. ale tak jak pisalem, m-------a jest stosowana w leczeniu tych schorzen. no a
@crazykokos: przechodzilem uzaleznienie od zielska. ladowalem w szpitalu przez benzo i stimy. bylem zniechecony, ale dzisiaj po ogarnieciu zycia, potrafie raz na jakis czas zapalic blanta czy poleciec w balet i wrocic do zycia;-) ale chwale sobie psychodeliki pokroju psylocybiny czy lsd
@crazykokos: to nie wiem co ty palisz, bo badania jasno wskazuja, ze jaranie pomaga na jelita. 1szy raz slysze o takim przypadku, ktory dodatkowo klocilby sie z nauka… ja mam takie jelita ze przy niezdrowym jedzeniu i high fodmap mam skurcze, biegunke itd. gdzie ziolo mi totalnie pomaga i jak sie zjaram, to bez negatywnych skutkow MOGLEM zjesc z 5k kcal w 2h smieciowego zarcia. pisze moglem bo juz od
Nosi mnie chyba od czwartku, czy środy by iść na miasto i chociaż na chwilę odmienić swój los, że może jednak tym razem na parę godzin. Jestem jak ta ćma co leci do światła, tylko, że ja jestem świadom tego. #depresja #przegryw #zalesie
@jan-chrzciciel: krysztal i do klubu. nawet nie bedziesz myslal jak to sie skonczy. a jak masz lęki to troszku benzo dodaj i jakas dupeczke pukniesz nawet jak wygladasz 1/10
@jan-chrzciciel: no luju atakow paniki dostajesz bo masz stany lekowe pewnie a nie bierzesz benzo. male ilosci alpry pokroju 0.5-1 mg raz na 6-7h walenia krisa i bedzie git. nie poddawaj sie ino wal temat weekendowo i do klubow sie bawic ale nie tryharduj, z czasem sie uda
@jan-chrzciciel: czy ja wiem czy w c--j kasy. zalezy skad bierzesz, na cebulce na darknecie za 350-400 ziko masz kilka pigul + 5 krysztalu + 6 ziola + jeszcze cwiartke koksu, leki masz od magika, a jak nie to 30mg alpry masz za 80 ziko na darknecie. zalezy jak kto bierze i czy sie umie hamowac, ja kiedys z tym mialem ogromny problem, ale z czasem sie ogarnalem i teraz
@jan-chrzciciel: odpusc telegram i inne shity. ogarnij jak sie zamawia z cebulki. tam jest escrow. hajs idzie do admina, jak paka przyjdzie i bedzie ok, to zaznaczasz. robilem tam za 15-20 zamowien, zero scamow, wysylka szybka, temat jakosc nieporownywalna do telegramow czy ulicy. i asortyment taki ze jprdl, tam jest po prostu idealny wolny rynek placisz krypto xmr, na binance kupujesz usdt, z usd na ltc konwertujesz i na kucoinie
@jan-chrzciciel: ciezko cos doradzic, ja na badoo i yubo fajne poznaje laski, ale ja mam 21 lat za kilkanascie dni ;-; duzo mi dala silownia, wczesniej zero powodzenia (chociaz 6-7/10 bylem, ale stany lekowe), do tego dieta, w weekend uderze w klub, troche krisa i idzie, bo stany lekowe juz za mna staraj sie to ogarniac, bo ja bylem w takim gownie kilka lat temu, ze sie balem do laski
@jan-chrzciciel: przeczytaj ten moj dlugi post jeszcze do konca, bo go edytowalem i jak cos to pisz, da sie wyjsc z kazdzego gowna, bo sam bylem w podobnym. pomoge jak moge, ale to jutro pewnie odpisze, bo zaraz lece w tango.
Mój największy ból d--y to zamiana pracy fizycznej na biurową-IT. Jeszcze w 2014 roku zarabiałem 9-12k zł netto jako elektryk/automatyk w dużym zakładzie produkcyjnym. Taka pensja była możliwa po wypracowaniu nadgodzin w sobotę i niedzielę. Praca 3-zmianowa. Nie ukrywam, że trochę zapragnąłem "życia biurowego" i poszedłem w IT. Na początku dużo mniejsze pieniądze tłumaczyłem sobie tym, że dopiero się uczę, że za parę lat będzie lepiej. Po 8 latach pracy jako programista mam 7.5k zł netto i nigdy nie dogonię już zarobków z 2014 roku.
Rodzice mówią mi, że powinienem się cieszyć, że zamieniłem pracę fizyczną na "biurową", ok to prawda, rzeczywiście w pracy się nie brudzę, ale prawie codziennie zasypiam z myślą, że nie wyszło mi w życiu, że popełniłem wtedy błąd.
@nemesisevil: @K00tek oczywiscie, ze mozna odczuc blogosc, spokoj, szczescie itd. po alprze. w tej kwestii, benzo to jest jedna z moich ulubionych rzeczy, ale nie w dawce 0.5 mg xD 0.5 mg to jest dawka lecznicza. ba - jak mialem stany lekowe, to 0.5 nawet srednio dzialalo i musialem celowac w 0.75. po 1 mg juz cos tam czuc, jak ktos nie ma tolerki, a od 1.5 w górę
Myśli magiczne = za dużo Chęci do życia = zerowe Co robić jak mi się już nie chce ehh. Ciągle problemy. Niby mam z tyłu głowy, że wszyscy mają jakieś problemy. Ale moje już mnie przygniatają, wsparcie wśród bliskich zerowe. I tu też się wydaje, że najłatwiej to zrobić magic tricka i spokój. #przegryw #s----------e #depresja
@Bangos: to trenuj trenuj i sie nie poddawaj, nie trenujesz na jakis czas, zeby osiagnac cos, tylko to jest na cale zycie, musisz skumac, ze to styl zycia, zeby sie nie poddac po czasie, bo tu ciagle widze posty jakichs wykopkow, ze 3-5 msc potrenuja, nie widza efektow i sie poddaja jak cioty, musisz tym zyc, zdrowo jesc, trenowac jak najwiecej, nie dasz rady tych 12h zmienic na mniej? probuj
@Bangos: jak u mnie bylo bardzo krucho to antydepresanty bralem, moklobemid mi mocno pomagal, bo ssri mnie nie ruszalo, teraz daje rade bez, mialem swego czasu stany lekowe i alprazolam fajnie wyciszal. ogl nie wiem co ludzie tak lekow nie lubia, niektorzy zyja na tym cale zycie… najwazniejsze jest to, ze cos robisz i probujesz, a nie ciagla stagnacja, to jest ogromny plus.
@Bangos: ja sie juz nie lecze, terapia mi pomogla, przez leki moglem zyc jak bylo zle pracujesz 12h, trenujesz jeszcze dodatkowo, mimo problemow, wiec dajesz rade w chuy i to dobrze o Tobie swiadczy, u mnie terapia trwala lekko ponad 1.5 roku. idz do psychiatry i idz na terapie, pamietaj tylko, ze nie zawsze leki beda dobrze od razu dobrane, a terapia nie bedzie dawac efektow po kilku spotkaniach, poczytaj
@Bangos: co masz dokladnie na mysli? bo jak chodzi Ci o przetrwanie tego wszystkiego, to leki. a wczesniej mialem duze problemy z wszelka mascia substancji psychoaktywnych, ale to bylo glupie rozwiazanie, chwilowe szczescie. no ale na poczatku wlasnie tym uciekalem od rzeczywistosci, to bylo w sumie najciezsze do pokonania, pozniej poszedlem sie leczyc, no i przez leki moglem funkcjonowac + terapia jako leczenie, bo leki
mi wlasnie pomoglo duzo odciecie sie od calej przeszlosci, znajomych (ktorych mialem glownie zwiazanych z dragami), domu rodzinnego (ktory dawal mi smutne wspomnienia) itd. itd. jak pozbylem sie przeszlosci, to dzisiaj cieszy mnie wszystko co mam, w koncu najszczesliwszy jest ten, kto wyciaga wszystko co najlepsze, z tego co ma, a nie ten, kto ma wszystko. ale nie wspomnialem o tym, bo nie u
@Turkotka: nie, jak chodzi o problemy z antydepresantami, to zawsze mialem najgorsze pierwsze dni, bezsennosc itp. poczytaj na necie/zapytaj lekarza. co wiecej, moklobemid to jeden z nielicznych chyba antydepresantow, ktore nie metabolizuja sie w watrobie (albo metabolizuja sie w malej czesci tam)
@Bangos: u mnie to tez nie bylo latwe. 2 lata zylem z mysla o tym, ze musze to zrobic, ale wtedy nie moglem. chociaz, gdyby nie d---i, to poszloby to o wiele szybciej. cierpliwosc jest bardzo wazna
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Ehh panowie jak to możliwe że każdemu się udało życie tylko nie mi? Czemu to akurat na mnie trafiło? Przeglądam nałogowo co u starych "znajomych" i mam ból d--y że im się udało.. - wspólne kolacyjki, wypady, foteczki z kina, restauracji, wspólne wakacje, wspólne urodziny, święta, sylwestry - spotkania ze znajomymi, każdy non stop na weselu u kogoś, imprezki latem, domówki - każdy założył szczęśliwą rodzinkę, porobili dziaciaki - każdy albo się buduje albo pokupowali mieszkania i wiją sobie gniazdko
k kobieta daje szczeście to jak ktoś ma być szczęśliwy singlem i dopiero wtedy znajdzie kogoś xd?
@mirko_anonim: kobieta nie daje szczescia, kiedy ty sam go nie jestes w stanie sobie zapewnic. napisalem to w komentarzu, na ktory odpowiedziales. znalezc mozesz juz teraz, ale to nie bedzie prawdziwe szczescie, tylko omylne, cos jak z narkotykami, uzaleznione od drugiej osoby, ktora jak zniknie - to bedzie jeszcze gorzej niz bylo. szczescie
dla urozmaicenia zycia? dla jeszcze wiekszego szczescia? dla przyjemnosci? poza tym, to nie bedzie milosc, jesli to bedzie wynikalo z potrzeby posiadania. no i wlasnie - byli w zwiazku. wiec jak juz byli i maja doswiadczenie, to moze lepiej posluchac takich ludzi niz probowac wychodzic na madrego? btw - tez kiedys mialem podobny mindset do was, choc przegrywem nigdy nie bylem. no ale
@cpt_foley: u mnie, odczucia po kwasie przypominaly mi te podczas terapii, ale psychodeliki powinny byc dopiero wtedy, kiedy terapia nie zadziala imo, mozna nimi sobie zrobic rownie dobrze krzywde ale nie wspominam jakos milo tych tripow z rozkminami, o wiele lepsze byly te, gdzie po prostu sie czlowiek cieszyl faza
Teraz zamiast #pieklomezczyzn będzie #pieklokobiet i mężczyzn, a raczej piekło wszystkich obywateli Ukrainy którzy nie zadekowali się lub nie uciekli za granicę.
Według mnie to takie se i lepiej byłoby im normalnie dekowników z za granicy pościągać.
czy jest jakas to do list dla #neet . Planuje zaczac neet boski od stycznia/lutego, ale chcialbym cos ze soba zrobic. Wiadomo ze bedzie obowiazkowa terapia, myslalem o silce, ale co jeszcze warto robic? #przegryw #depresja
@ChlopoRobotnik2137: no i jeszcze ortodonta moze zrobic duzo, a duzo ludzi ma problem ze zgryzem:-) nos akurat troche kosztuje do zrobienia w porownaniu do wolumetrii hydroksyapatytem, zrobienia ust czy aparatu na zabki, niestety. ale nie rezygnuj z marzen, sprezysz dupe i cip3czki same do cb beda zarywac z czasem, mimo zes teraz przegryw;-)) no i nie zapominaj o zdrowym trybie zycia, mozna neetowac, ale nie byc zapuszczonym swiniakiem jednoczesnie;-)) no
@ChlopoRobotnik2137: pamietaj, ze jak nie dostaniesz chorobowego, to to wszystko jest mozliwe;) rano gotujesz miche na caly dzien + silownia 3 razy w tygodniu po 2h. a operacje plastyczne to jest nic w kwestii potrzebnego czasu. wiadomo, ze jak sie pracuje, to jest ciezej, ale to co napisales - najciezej zaczac. spisz 8h, pracujesz 8h. zostaje ci 8h, no jak masz dlugie dojazdy do roboty, zalozmy 6h - 1h robienia
wrocila do mnie moja dziewczyna z ktora bylem zanim moja #depresja sie zaczela. Bardzo sie przejela moim stanem i mowi ze bardzo chce pomoc i ze nadal jest bardzo zakochana. Powiedziala juz o tym chlopakowi z ktorym byla teraz. Jest w c--j ladna i out of my league na ten moment mowi ze zaczeka az znowu wroce do formy ale boje sie ze cos sie o-----e i znowu sie zalamie
@ttt-bbb: wroc do formy, zostan sigma, ale do dziewczyny nie wracaj. niech tylko patrzy, jak robisz sie lepszy z dnia na dzien. nie badz pieprzona c*pka i simpem, nie rob takiej glupoty czlowieku.
@jazmojegopokoju: polecam m.in. cwiczenia fizyczne, zdrowe odzywianie (dieta keto/lekkostrawna) i retencje nasienia (upust nasienia tak optymalnie raz na 5-7 dni, do tego pobudzanie czlonka przed treningiem, czyli taka jakby masturbacja, tylko bez dojscia, nie mozna pozwolic na upust nasienia)
#mikrokoksy Ależ sie wczoraj zagotowałem na siłowni. Przyzwyczaiłem sie ze ludzie nagrywają na siłowni, ale ostatnimi czasy to juz jakas plaga sie robi. Sieciowe siłownie coraz bardziej przypominają plan filmowy a nie miejsce gdzie można spokojnie poćwiczyć. Wczoraj zostałem wyproszony z siłowni przez pana z recepcji z uwagi na złe zachowanie. Na czym polegało moje złe zachwanie? A no wszedłem przed obiektyw jakiejs Juleczce, która poprosiła mnie grzecznie czy mogłbym
@dsomgi00: samo nagrywanie ze statywem czy bez jest akurat pomocne zeby moc zobaczyc swoja technike i bledy, ktore wykonujesz. ale robienie afery, bo ktos ci wszedl w tlo czy przeszedl przypadkowo przed obiektywem jest chore, jak ja kiedys na silke chodzilem, to czasem ktos tak nagrywal i po prostu ludzie przechodzili za ziomkiem, a nie np. przed obiektywem, a jak komus sie zdarzylo przejsc, no to sie zdarzylo, to i
@BennyLava: no wiem, sam to napisalem ja sam akurat chodzilem na taka silke w malej miejscowosci, zadna sieciowka, co tam zadnych takich problemow nie bylo, super atmosfera i silownia imo nie bez powodu ma praktycznie same pozytywne opinie
Czy legalizacja marihuany miała wpływ na ilość wypadków drogowych w wybranych stanach USA? Sprawdźmy co mówi na ten temat badanie przygotowane przez Quartz Advisor. Czy legalizacja marihuany miała wpływ na ilość wypadków drogowych w wybranych stanach USA?
@Dziwaczek94: no antydepresanty eliminuja objawy fobii spolecznej, a jak na kogos slabo dzialaja, to doraznie benzodiazepiny przeciwlekowe. wiec o czym ty pi3rdolisz?
@Dziwaczek94: leki usuwaja objawy na okreslony czas, a nie lecza, a ja pisze o tym, zebys mogl normalnie wyjsc do ludzi bez lęków, ja pi3rdole. piszemy o fobii spolecznej.
@ziomus0812: tyle ze ja wlasnie dlugoterminowo bralem tylko benzo i tolerka nie rosla. bralem tylko doraznie, czasami wzialem wiecej dla fazy w mixie z trawa np, robilem przerwy i 1 mg alpry dzialal tak samo po roku, jak na poczatku. ale niektorzy psychiatrzy to kaza brac codziennie, przepisuja ciagle, a pozniej zdziwienie, ze tolerka rosnie xd mam kumpla, co benzo bierze 3 lata, a ludzie czasem na tym cale zycie
@supermano: a no tak lepiej siedziec w piwnicy zapomnialem;D wasz wybor wasze zycie mi benzo pomoglo bardzo w okresie fobii, ale jak ktos sobie lubi robic pod gorke w zyciu, to jego sprawa a pozniej narzekanie ze jest sie przegrywem bez zycia towarzyskiego( ͡°͜ʖ͡°)
@januszkasprzykowski: kazdy ma inne gusta. dla jednych nudy, a z drugiej strony, zadna seria gier nie robi takich wynikow, jak GTA, to mowi samo za siebie i nic tu dodawac nie trzeba. sam wole klimaty mafii, rdr2 czy gta iv, ale piatka mi jak najbardziej siadla i szostke jak najbardziej kupie w preorderze. chociaz tez nie ukrywam, ze wolalbym, zeby gta szlo w inna strone, bo VC, SA i IV
Czasem miewam zwykłe sny, w których na przykład z kimś gotuję, śmieję się, wygłupiam. Jest domowo, przyjemnie, czuję się kochany i szczęśliwy. A potem się budzę. Nienawidzę życia.
#depresja #samobojstwo #samotnosc #zalesie
film jak najbardziej spoko
wez se zarzuc 2.5 mg alpry i zobaczymy czy nie podziala
a co do jarania to 1szy raz to slysze, sam gadalem ze swoim dietetykiem o wplywie marihuany na jelita i zoladek, i byl przeciwnego zdania, tak jak i informacje, ktore znalazlem w internecie, mam jelita drazliwe i ziolo jak i benzo bardzo pomaga, bo
no a
ale chwale sobie psychodeliki pokroju psylocybiny czy lsd