W Castoramie nie pracujesz — Castorama się wydarza. Wchodzisz normalnym człowiekiem, wychodzisz kimś, kto potrafi przez 20 minut tłumaczyć różnicę między kołkiem a twoim życiem i nadal być uprzejmy.
Klient stoi nad wiertarkami jak nad grobem faraona. Mówi, że „on nie chce nic drogiego, tylko porządne”. Bierze najtańszą. Patrzy mi w oczy i mówi, że „jak się zepsuje, to wróci”. Wiem, że wróci. Wszyscy wracają. Castorama nie ma klientów — ma cykle.
Tak wygląda open space w nowej siedzibie głównej banku JP Morgan w Nowym Jorku. Chcielibyście pracować w takim open space? ;) #korpo #korposwiat #praca #biuro #ciekawostki
Przeglądam przy końcu roku mój "dorobek" fotograficzny z ostatnich czasów i mam takiego newsa że znalazłem norkę zimorodków na moim rewirze. Ostatniego wylęgu nie udało mi się uwiecznić, ale już nie mogę się doczekać bo najpewniej już na początku 26' będzie następny :)
A na razie kilka foteczek z punktu obserwacyjnego. ( dwie bonusowo w komentarzach )
Na łamach „Cell Reports Medicine” opublikowane wyniki ważnej analizy przedstawiającej przyczyny, dla których aktywność fizyczna zmniejsza ryzyko rozwoju choroby nowotworowej. Wniosek: Aktywność fizyczna trwająca ok. 2–8 godzin tygodniowo działa jak „odmładzanie układu immunologicznego”: wycisza przewlekły stan zapalny związany ze starzeniem i przez to realnie zmniejsza ryzyko rozwoju nowotworów (zwłaszcza zależnymi od przewlekłego stanu zapalnego) oraz zgonu z powodu raka. #medycyna #zdrowie #bieganie
Hej Miraski, chciałabym prosić Was o pomoc. Jestem z Wami od 17 lat, jak zakładałam konto byłam jeszcze nastolatką, teraz jestem dorosłą kobietą, której posypało się życie. Kilka miesięcy temu wykryto u mnie raka twarzy. Mięśniakomięsak gładkokomorkowy wżerający się we wszystko czego dotyka. Lekarze we Wrocławiu podjeli się walki o moje życie. Przeszłam przyspieszone cykle chemioterapii, potem dwie operacje, które usuneły cztero centymetrowego guza z żuchwy. Nie oszczedziły jednak nic po
Jeżeli myśleliście że ostatnio mieliście nie farta to przeczytajcie to. Wczoraj udało mi się zakupić mój pierwszy samochód, byłem wraz z właścicielem na stacji diagnostycznej, żadnej rdzy, żadnych wycieków, perełka. O godzinie 19 wróciłem pod blok i zaparkowałem, poszedłem spać a o 6 budzi mnie policja - dzień dobry, czy jest pan właścicielem hondy?
@Medokin99: Przykra sprawa, ale jeżeli beta miała OC i to od niej sie zaczęło to dostaniesz odszkodowanie. Jako że auto spłynęło całkowicie masz sporą szanse na otrzymanie kasy którą masz na umowie kupna.
Tak czasem sobie siedzę i myślę - że jednak w zajebistych czasach żyjemy. Nie doceniamy jaki skok zanotowaliśmy. Jakie mamy możliwości względem naszych przodków.
Pochodzę z Podlasia, wieś 2 tysiące mieszkańców, gmina 4 tysiące. 10km dalej jest granica z Białorusią. Od jakiegoś czasu mocno się wkręciłem w #genealogia badając losy mojej rodziny. 300 lat do tyłu na tej samej ziemi moi przodkowie wszyscy w linii prostej się parali rolnictwem. 300 lat,
Swiat jest bardziej dostepny a jednak jakosciowy świat jest coraz dalszy
@dominos-will-fall: Chyba do Ciebie nie doleciało. W okresie międzywojennym nie było jakości na wsi. Brukiew, fasola, ziemniaki, kasza plus to co akurat rosło, włączając trawy, to było 80% posiłków, a nie odmiany pomidorów. Odmian jabłek w przeciętnej wsi z okolicami miałeś z 3. Małe i kwaśne. Wiesz dlaczego rydz jest lepszy niż gołąb na dachu? Że chleb żytni był
@zaxcer: Kiedyś w kiblu w łódzkiej knajpie usłyszałem jak jeden typ przy pisuarze mówi do drugiego: "stary, zazdroszczę ci sprzętu". Typie, jak to czytasz to to było żenujące w c--j.
Jak bardzo trzeba być zdesperowanym, żeby na ponad dziesięcioletnim koncie robić #pokazmorde ? xD Elo! Jestem Iniacz, kiedyś byłam tu aktywniejsza, można mnie kojarzyć np. z promowania darmowych badań USG jąder. (Wtedy też pokazywałam fragmenty swojej twarzy w szczytnym celu.) Oto moja opowieść: Jestem wolontariuszką w Azylu Kurza Łapka. Jest to fundacja, która ma pod opieką setkę zwierząt. Głównie ptaki hodowlane. Są koty, są psy. Na pierwsze zdjęcie wstawiam lisa, bo lis
@PiszeCzasen: układam swoje MOCe, a nadwyżki sprzedaje na Bricklinku (co finansuje kolejne zakupy legowego surowca). Robie mocki głownie w tematyce postapo - kiedys juz wrzuycałem na mirko
Legion X Equites był najlepszym i najbardziej cenionym przez Juliusza Cezara oddziałem. Służył on pod jego wodzą w licznych kampaniach, zajmując zaszczytne prawe skrzydło. Po podporządkowaniu Galii, w 48 roku p.n.e. doszło do wybuchu wojny domowej, w której po raz kolejny Cezar mógł liczyć na swój wierne oddziały X legionu. Brak jednak obiecanych przez Cezara nagród zaczął rodzić rozgoryczenie wśród żołnierzy. Legioniści wzięli jeszcze udział m.in. w słynnej bitwie pod Farsalos,
No dobrze, faktycznie Cezar był geniuszem, co mocno podkreslasz, ale nie tylko to zadecydowało o sile legionów i tym samym potędze Rzymu. Często o tym decydują prozaiczne rzeczy, np. żarcie... W legionie było kilka tys. ludzi i oni musieli jeść coś konkretnego żeby walczyć. Te pieczone mięsiwa nad ogniskiem to tylko na filmie, w rzeczywistości Rzymianie może nie wymyślili, ale na pewno udoskonalili produkcję kiełbasy. To własnie długo przechowujace się salami pozwoliło
Klient stoi nad wiertarkami jak nad grobem faraona. Mówi, że „on nie chce nic drogiego, tylko porządne”. Bierze najtańszą. Patrzy mi w oczy i mówi, że „jak się zepsuje, to wróci”. Wiem, że wróci. Wszyscy wracają. Castorama nie ma klientów — ma cykle.
Radio gra