Ratowanie trupa zwanego #jsw nie ma sensu.
Nie zapraszam do dyskusji.
W tym kraju są wieczne niedobory, górnictwo (PGG i inne jednorożce) jest dotowane aż się paski w excelu grzeją (ok. 9 miliardów, 600 złotych na przeciętną rodzinę - mamy circa 14 milionów gospodarstw domowych), nawet jednorazowe wybryki jak trzy razy droższy węgiel koksowy/koksujący w okolicach 2022 i piękne zyski tego nie zmienią (te gigantyczne z 2022 zostały utopione w stracie z


















Grałem wtedy w jsw po rozpoczęciu wojny w Ukrainie w 2022 r.. Kupowałem, sprzedawałem, łapałem dołki, sprzedawałem na górce. Zabawa jak na roller coster. Zwykły h----d. Dzisiaj tego nie kupuję. Szkoda nerwów. Pieniądz to tylko pieniądz. Jak się coś zarobi i wiadomo jaki jest to koszt, żeby to zarobić, to człowiek 10 razy zastanowi się czy coś kupić czy