Dziedzice oszukali ten chory, antyludzki system. Nic nie trzeba robić. Nawet jakby ruszył jakiś nowy program kredytu 0% to jednak trzeba rypać dzień w dzień przez następne 20 lat i grzecznie spłacać raty. Wystarczy krach na rynku, jakieś grupowe zwolnienia w kołchozie i zaczyna być nieciekawie. A ja mam dodatkowo odziedziczony lokal bezczynszowy - szeregówkę - więc nawet w wersji minimalnej wystarczy, że w miesiącu zarobie na prąd, gaz, wodę i jedzenie.
@PanieAreczku: przecież jest już bykowe. Singlowie grzecznie w zębach oddają kase i finansują 800+ i inne datki samemu nie wyciągając ani grosza z tego
Relacja długu publicznego Polski do PKB wyniesie 107 proc. Taki grecki scenariusz grozi nam już za 10 lat, o ile rząd nie wdrożony pilnie reform czytamy w opublikowanym 12 lutego przez Komisję Europejską dokumencie Debt Sustainability Monitor 2025.
Przypomnę tylko że przyrost naturalny netto mamy rocznie na minusie jakieś 160k i rośnie co roku. Za 10 lat pewnie będzie nas o kolejne 2 mln mniej. Zegar tyka xD. Tak jak szybko urośliśmy do legendarnego G20 tak szybko spadniemy.
@StrasznyJanusz: Japonia to przeżywa teraz zapaść, zostali wypchani przez Niemców na 4 miejsce pod względem wielkości PKB, gdzie Niemcy i tak ostatnio średnio sobie radzą, w dodatku japońska waluta jest chyba najtańsza od jakichś dziesiątek lat.
@Sonny86: Jest taki koleś na YT - Beard Meets Food - co lata po świecie i wszystkie takie czelendże od kilkunastu lat r---------a wszędzie, w 99% solo.
@Bartek_tychy: To chyba słabo oglądałeś, bo w większości knajp czy restauracji co gość przychodzi to właściciel czy kelner osobiście odpala licznik na swoim personalnym telefonie. Myślisz, że właścicielowi restauracji jest na rękę żeby jakiś random przyszedł i nażarł się za darmo i dostał koszulke? W ich gestii jest żeby tego pilnować. No i gościnnie też występował z innymi freakami jedzeniowymi i dawał rade, więc wątpie że oszukuje.
Wczoraj awaryjnie taśma na siłce, bo w domu łazienka w remoncie, a ja chciałem się chociaż wyprysznicować jak człowiek. Wchodzę, a tam standard: 4 bieżnie na 8 zepsute, reszta zajęta przez elitę „spacer 3.0 km/h + TikTok” ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Drugi dramat: klimy brak, więc po 10 minutach wyglądałem jakbym robił long w saunie. Lało się ze mnie wiadrami, a Jeff oczywiście
@randall: Oesu jak mnie w-------ą u mnie na siłce ci ludzie. Wznios 4%, 5kmh i trzyma się za rączki żeby się nie wywrócić przez co niweluje wznios. Obowiązkowo telefonik i bidon Stanley za 200zł. Wolałbym 1000 razy bardziej na świeżym powietrzu pospacerować niż specjalnie na siłke iść żeby tam robić to samo xD.
@murdoc: No w-----a, bo jak przychodzi ktoś kto naprawde chce potrenować to czasem nie ma na czym. Ja też robię to na co mam ochote i komentuje i cisne beke z takich kasztanów.
@murdoc: Beka, bo chce zrobić akcent w którym biegam po 17kmh, a na śniegu po kolana nie rozwinę takiej prędkości i się przewentyluje i złapie zapalenie oskrzeli przy -10? W przeciwieństwie do spacerowicza, taki trening praktycznie nie możliwe zrobić w obecnych warunkach na zewnątrz.
@murdoc: No ostatnie 1.5 miesiąca właśnie tyle tego śniegu było, topniał tydzień i od 2 dni od nowa jest n------e. Z tym po kolana to hiperbola, ale dalej udawaj głupiego (a może i nie) i próbuj mi wmówić, że robienie akcentu po 3:30-3:50/km na lodzie, śniegu i -10 jest tak samo możliwe i zdrowe, jak żółwi spacer rekreacyjny w dziadkowym tempie.
#finanse #nieruchomosci Dlaczego bluza czy t-shirt XL kosztuje tyle samo co S a za mieszkanie trzypokojowe chcą więcej niż za kawalerkę? Gdzie tu logika,?
@jarzynka: To to jeszcze c--j, ale czemu jak często przeglądam buty typu Nike, Adidas czy jakieś do biegania np. to damskie 40 kosztuje 300zł, a męskie 40 np. 700zł xD. I nie nie noszę takiego małego rozmiaru, ale zawsze mam beke z tego.
W tym tygodniu słabo. We wtorek fajnie się biegło na bieżni, lekki dyskomfort był ciągle odczuwalny ale bez tragedii. Wszystkie mieśnie wokół łydki spięte. W czwartek wyszedłem na 35min na zewnątrz i było średnio. Co prawda tempo i tętno na easy się zgadza no ale ciągle jestem kuter nogą. W piątek wszedłem na 10min na bieżnie i musiałem zejść bo niedalem rady
jestem na siebie w-------y... jak mogę dorównać mental z formą, przed wypadkiem 2-3 lata temu potrafiłem zrobić po 30km dom-robota-dom i 3 razy w tygodniu po południu dokręcić 50-80km na zewnątrz. Wróciłem na rower w październiku i od stycznia dodałem siłownie po robocie + trenażer po 2x w tygodniu, przychodzi piątek i jestem w------y... zakwasy, nogi bolą jak sam skurczysyn. Mózg wsiadłby na trenażer i pokręcił ale nogi mówią no debil skończony
@mati1990: Może za szybki przeskok zrobiłeś w dowalaniu objętości od stycznia? No i też kwestia głowy. Ja też robię 2x w tygodniu nogi na siłce + codziennie rower/bieganie i już przywykłem że praktycznie zawsze będę obolały i pierwsze 10-20 minut będą mnie piekły nogi. Potem przechodzi. I najważniejsze moim zdaniem to ustawić sobie trening siłowy w taki sposób w planie, aby możliwie jak najdalej był od ciężkich jednostek na rowerku/bieganiu,
Wczoraj baza 60 minut. Dzisiaj trening jakościowy 5 powtórzeń 6 minut w progu na 90 sek przerwy. Potwornie parno dziś na siłce, mam już dosyć tej zimy xd
@scorp02: Skąd ja to znam xD. U mnie dzisiaj 3x10' i też opryskałem całą bieżnie mimo że tętno w ryzach. Popołudniu to chyba ze 100 osób na mojej siłce jest.
Tych mieszkan to tak potrzeba jak migrantow do pracy...
No to jak to jest, ze bezrobocie *powolutku* ale jednak rosnie, problemy na rynku pracy sa coraz bardziej widoczne, a z drugiej strony *nieustannie* leci przekaz ze nie ma komu pracowac?
Mozna sie podzielić na 2 obozy: jedni powiedzą ze zaraz wszyscy umrzemy z głodu, a drudzy ze zaraz gospodarka stanie bo nie ma komu robic i miec temat z glowy.
@del855: Brak pracy to jest takiej gdzie 4 dni z domu przewalasz tabelki w excelu i faktury w SAPie i 1 dzień w biurze pijesz kawe, a braki pracowników są w takiej pracy gdzie na 3 zmiany Janusz j---e nad tobą z batem, a tobie się leje pot po dupie w kraciastej roboczej koszuli i wbijają opiłki metalu w dłonie. Mam nadzieje że pomogłem.
@Sabarolus: Przy czym trzeba pamiętać, że migracja to tylko załatanie dziury na powiedzmy 30 lat max. Nawet jak naściągamy byczków z afryki czy azji to za 30 lat oni też się zestarzeją i będą kolejnym obciążeniem dla naszej demografii.
Ostatnio obserwuje wielkie zesrańsko boomerów z nadwagą, którzy narzekają, że wyglądają jak wyglądają, bo nie mają czasu na diete i trening. Szczerze, to chyba nie ma bardziej żałosnej wymówki. Jeśli masz czas na wpierdzielenie 3000 kcal dziennie, to masz też czas żeby zjeść 2200 kcal dziennie. Prosta sprawa, tylko ludziom się nie chce. Jestem w stanie usprawiedliwić nadwage u 0.01% poplulacji, która faktycznie ma jakieś problemy zdrowotne. Reszta jest zwyczajnie leniwa. #
@Szybki_bill99: W dzisiejszych czasach żeby być grubym to naprawde trzeba mieć IQ 60. Jeszcze jak ja zaczynałem trenować w 2013 to jak chciałeś dobić białko to wchodziła w gre tylko odżywka, mięso albo suchy twaróg. A dzisiaj co 2 produkt na półce w sklepie z oznaczeniem PROTEIN!!!! albo ZERO!!! miliony apek do liczenia kcal, serki odchudzone, gotowce takie jak pizza proteinowa co ma 50g białka i robi się w 10
Nie no, jak nie problemy przeciążeniowe strzałki, było git przez 2 miechy, to teraz stopa - metatarsalgia. Trzymajcie mnie bo nie wyczymie. Czemu nie mogłem zostać pedalarzem i kręcić sobie spokojnie 3h-4h-5h dziennie bez ryzyka kontuzji, tylko musiało mi się spodobać #bieganie ? Czy ja chce tak dużo? To tylko 100km tygodniowo (╯︵╰,) No nic, tydzień crosstrainingu i wracamy (oby) do gry.
@login_nick: Stąd, że nie działają w kolarstwie takie siły i przeciążenia jak w bieganiu + brak pracy ekscentrycznej. Nawet jak spojrzysz na średni czas pracy kolarza, a biegacza to zobaczysz, że ten pierwszy jest w stanie nagromadzić spokojnie 2x więcej objętości niż biegacz czasowo i nie mieć z tego powodu żadnych konsekwencji.
@Poemat: No dobra, wiadomo że kolarze nie kręcą tylko rekreacyjnie Z2 i jeżdżą na coffe ridy z fajnymi dupeczkami tylko poruszają się w innych strefach, chodziło mi o to że jest to o wiele mniej kontuzjogenny sport, poza tym że faktycznie może dojść do wypadku, czy żylaków odbytu/miednicy/powrózka nasiennego ewentualnie od bycia w jednej pozycji latami.
Co do mojej osoby to akurat codziennie śpię 7.5-8.5h (chociaż max wynik na garminie
@Poemat: Rowerek niestety na gównie siłowniowym, o tyle dobrze że chodzę na jedną siłkę to mam powtarzalność wyniku i widzę jak też siłowo na rowerze się poprawiłem, bo jeżdżę na o wiele wyższym poziomie oporu niż pierwotnie. Niestety, dopiero jak kupie własne mieszkanko może pod koniec tego lub w przyszłym roku to robię sobie wtedy tam pokój treningowy i będzie w nim wszystko, w tym ZWIFT z trenażerem tak jak
Baza za namową różowego. Ale bez sensu, mówiłem że bez sensu bo ślisko jak diabli i co? I bez sensu! (⌐͡■͜ʖ͡■) Zawrotne 6:52 średnie i 150 bpm na serduszkomacie. Zaczynam mieć negatywne myśli że już mi tak zostanie.
@Grzegiii: U mnie dzisiaj 3 stopnie. Dobrze że mam w rotacji butów 3 letnie Pegasusy 39 z 1850km na liczniku to je dobije do 2000km na tych roztopach, ciapach, błotach itp. i akurat wyrzuce na śmietnik w marcu/kwietniu ( ͡°͜ʖ͡°).
Zakończenie dużej fali inwestycji mieszkaniowych pod koniec 2025 r. sprawiło, że na warszawskim rynku pojawiło się najwięcej gotowych, niesprzedanych lokali w historii. Udział gotowych mieszkań, które wciąż czekają na nabywców, wzrósł do 19,6 proc., osiągając najwyższy poziom w historii.
Kristian Blummenfelt po raz kolejny przesuwa granice ludzkiej wydolności. Norweg opublikował wyniki badań laboratoryjnych. To najprawdopodobniej najwyższa wartość VO max kiedykolwiek zarejestrowana u sportowca w kontrolowanych warunkach.
Sam fakt, że goście teraz w Ironie robią po 2:30h maraton już jest p------e. Ostatnio też oglądałem jak właśnie Blummenfelt był w Düsseldorfie i badali opływowość jego ciała w różnych kostiumach, w różnych pozycjach na rowerze, różne kaski itp. Tam jest tak wytryhardowany poziom, że nie ma przebacz i każda dziurka na jego stroju ma swój cel. Dziwi mnie tylko jego współpraca z marką On, bo są mocno przeciętni jeśli chodzi o
@Poemat: No nie wiem jakie tam są dokładnie wartości w ich startówkach. Ja sam mam jedną pare On'ów - Cloudmonster 2, co prawda spoko but do klepania easy/bazy i nabiłem w nich już 900km, ale wyjsciowa cena ponad 8 stówek (ja dałem 5 na promce) + fakt że konkurencja w tej cenie oferuje o wiele wytrzymalsze materiały, i pianki PEBA czu aTPU, a nie zwykła EVA jak w On'ach powoduje
Dobrze, że nie wiedziałem że nie mam genetyki bo bym nie poszedł na siłownie i nie pociągnął czy nie usiadł 300 kg+ :( (To testy genetyczne moje - kategoria predyspozycje sportowe)