Dzisiaj chyba najmocniejszy trening jakościowy jak chodzi o przygotowania do półmaratonu WWA, czyli:
12x1000m w tempie startowym - różnie siadało pierwsze zachowawczo po 3:48, a potem 3:45-3:40 nawet.
Przerwy 2' w świńskim truchcie po 7:00-6:30/km, imo trochę za długie przerwy jak na tak krótkie odcinki i od około 80 sekundy zaczynałem się nudzić na tętnie 125-130, więc na przyszłość chyba będę stosował przerwy 90s przy kilometrówkach, albo za wolno truchtałem w przerwie po
12x1000m w tempie startowym - różnie siadało pierwsze zachowawczo po 3:48, a potem 3:45-3:40 nawet.
Przerwy 2' w świńskim truchcie po 7:00-6:30/km, imo trochę za długie przerwy jak na tak krótkie odcinki i od około 80 sekundy zaczynałem się nudzić na tętnie 125-130, więc na przyszłość chyba będę stosował przerwy 90s przy kilometrówkach, albo za wolno truchtałem w przerwie po















#bieganie
źródło: 1
PobierzxD
#biegovoodoo