Widzę po niektórych kanałach Youtube i niektórych komentarzach, że jest trochę programistów którzy zostali wywaleni na zbity pysk z pracy, najprawdopodobniej nie z własnej winy i teraz próbują pocieszać innych, których też spotkał podobny los, że to tylko chwilowy kryzys i że nie wolno się poddawać, i że praca w końcu się znajdzie. Tylko zastanawia mnie jak oni to sobie wyobrażają? Już nie dziesiątki a setki CV na jedno miejsce, mnóstwo fejkowych
@filutek-j: Stawiałbym na inne zawody, gdzie jest praca fizyczna ale obawiam się że to jest poniżej godności, skoro do tej pory zarabiało się grube pieniądze a teraz przyjdzie pracować za o wiele mniej i do tego trzeba będzie harować a tak to się tylko siedziało przed kompem. Spawacz, hydraulik, kierowca ciężarówki, autobusu ale to też niestety wymaga przeszkolenia i odpowiednich kwalifikacji więc to też nie od razu.
@filutek-j: Ale jest jednak zdecydowana różnica kiedy to się ma w miarę stabilną pracę ale zarabia się mało a kiedy się zarabia dużo więcej ale można być wywalonym na zbity pysk w każdej chwili.
Rekrutacje w IT to najbardziej patologiczna mieszanka januszerii, #logikarozowychpaskow w wykonaniu HR i antyoptymalizacji kosztów. Rok temu mój znajomy rekrutował się do pewnej znanej gdańskiej firmy jako mid (ale nie proframista, inna rola). Odpadł, trudno zdarza się. 2 tygodnie później zgłosił się do kontraktorni. Szukali mu projektu aż znaleźli... ten sam w tej znanej firmie gdzie odpadł po rozmowie. Po tej rozmowie załatwionej przez kontraktornie go przyjęli (wtf?). Jako, że
@gustowny_dzikus: Z tego co kalkulator wynagrodzeń podaje, to przy kwocie brutto 10k na UoP pracownik dostanie netto 7147,39 na miesiąc (zakładam że mieszka w tym mieście gdzie ma pracę) a pracodawcę to kosztuje łącznie 12048 zł miesięcznie, czyli w tym odprowadza jeszcze 2048 zł miesięcznie tych wszystkich składek. Wychodzi że pracownik dostaje na łapkę ok 59% tego co łącznie płaci pracodawca. To rzeczywiście tak dużo 12048 zł/mc vs 10k+VAT w
@Diamond-kun: Jak ktoś ma łeb to w programowaniu będzie zarabiał kokosy nawet nie mając aż tak rozległej wiedzy. Nie trzeba było się pchać tam gdzie się pchają wszyscy. Duża konkurencja to i stawki spadają a wymagania coraz większe.
@DrPrzegrozofiusz: Nie chodzi mi o krytykę redpilla, tylko o to że można sobie gdzieś wsadzić te wszystkie prawdy objawione i nauki, jak tylko się trafi na taką która się spodoba tak bardzo, że aż się w głowie nie mieści. Nikogo nie zaliczyłem ale doskonale wiem co to znaczy być zakochanym. Choć z czysto redpillowego racjonalnego punktu widzenia wychodziłoby, że dobrze że nie jestem z tą kobietą w związku. Wątpliwe żeby
@Fala_Magnezu: Drogi Panie, trzeba jeszcze umieć odróżnić ziarno od plew w tym redpillu i blackpillu. Przez te wszystkie lata, kiedy to trafiłem na treści redpill i blackpill już naczytałem i nasłuchałem się takich głupot że się w głowie nie mieści. Oczywiście w redpillu i blackpillu jest sporo wartościowego contentu ale to jest pomieszane z głupotami tak żeby zbić z tropu frustratów. I teraz taki jeden z drugim nasłucha się pierdół
@kaminarii: Tam jest trochę wartościowej wiedzy, mam na myśli funkcjonowanie pewnych mechanizmów omówionych np. na kanale Musisz Wiedzieć. Ale reszta to głupoty, np. małżeństwo to niekorzystna umowa dla mężczyzn czy zniechęcanie do związków. I teraz ktoś kto całe życie albo długie lata był bez partnerki trafi na tą z którą są spore szanse stworzyć udany związek, to rozumując według tych głupot żeby się np. nie hajtać można sobie przekreślić te
Hej, wykop! Chciałbym dzisiaj zwrócić uwagę na proceder, który dzieje się w Polsce, a mówi się o nim zbyt mało. Mianowicie oszustwa w branży OZE, czyli oszustwa na fotowoltaikę, pompy ciepła i inne odnawialne źródła energii. Najczęściej dotyka to osób starszych i podatnych na manipulacje.
Na domokrążców jest jedyny prawilny i stuprocentowo skuteczny sposób. Jak taki zapuka, od razu do widzenia. Nie zamieniać z nim ani jednego słowa! Łatwo ich zidentyfikować, bo zawsze chodzą z taką charakterystyczną czarną teczką i gotową kartką papieru albo umową do podpisania. Na telemarketerów podobnie. Od razu jak tylko taki się przedstawi to się rozłączać. Nie zamieniać z nimi ani jednego słowa!
@CaLa: To nic nie pomoże, bo domokrążcy kombinują już do tego stopnia, że nawet właśnie tych 25-40 lat łatwo zwieźć. Umowa na odległość to najlepiej od razu następnego dnia wysłać odstąpienie ale cwaniaki potrafią tak kombinować, że np. umowy nawet nie dadzą i nie wiadomo gdzie później takie odstąpienie wysłać. Dlatego ich trzeba spławiać od razu jak tylko zapukają i nawet z nimi nie rozmawiać.
@mage: Oni chyba korzystają z automatów które sprawdzają czy ktoś jest dostępny, więc chyba najlepiej w ogóle nie podnosić słuchawki. Najczęściej pojawia mi się w smartfonie ostrzeżenie o spamie, więc od razu czerwony przycisk rozłącz.
Jak zacząć swoją przygodę z Linuxem i się na nim nie sparzyć? Jest tylko jedno sensowne rozwiązanie. Kupić nowy albo używany komputer z już zainstalowaną dystrybucją Linuxa i nawet nie próbować instalacji obok Windowsa, zwłaszcza na komputerze, gdzie na dysku ma się jakieś ważne dane. Jakiś czas temu kupiłem używany Sony Vaio za niecałe 200 zł i jak było do przewidzenia otrzymałem na nim Minta, już po wstępnej konfiguracji, tak żeby wszystko
@pepepanpatryk: Ubuntu to ja instalowałem kiedyś na starym komputerze 32 bitowym z XP i wtedy przynajmniej wszystko spoko działało. Ale po jakimś czasie i tak się coś wywaliło. Teraz obok Win10 na 64 bitowym Fujitsu A574 nawet nie próbuję. Już próbowałem z Debianem 12, to całe szczęście że udało mi się potem wszystko przywrócić bo po instalacji żaden system nie wystartował. Jeśli Windows stwarza problemy a nie Linux, to znaczy
3. Programiści którzy mają jakąś dobrą pracę zrobią wszystko aby jej nie stracić. Nie dopuszczą nikogo z zewnątrz, kto mógłby ich wygryźć.
@daro1: tak to trochę wygląda. ale funkcjonuje na kilku poziomach - w większości firm ludzie zbyt ambitni i doświadczeni nie są teraz mile widziani. po pierwsze, człowiek ambitny to często taki który chce zwiększać regularnie swoją pensje - chce brać więcej odpowiedzialności, dawać więcej od siebie, rozwijać swoje
@daro1: Wszystko to co piszesz działa na tym rynku od zawsze. Jestem 15 lat w branży i od samego początku tak było. Większość z was weszła na rynek w dobie pandemii, gdzie na rynku IT panowała chwilowa anomalia i teraz bierzecie to za jakiś wyznacznik - Błędnie. Dobre projekty zawsze rozchodzą się wewnątrz, czyli z polecenia. Trzymanie swojej pozycji? Praktycznie każdy ogarniacz tak właśnie robi, często i gęsto "zabetonowuje" swoją
@KlapekZeusa: Prawda jest taka że możesz sobie wsadzić w dupę ten swój wygląd i wzrost jak nie masz dobrej bajery, bo zainteresowanie laski która wyjdzie z inicjatywą skończy się na pierwszym spotkaniu albo wylądujesz we friendzone.
@rolling_stone_with_no_hope: Z punktu widzenia kogoś kto ma do czynienia z takimi głupotami a od tego czy to rozwiąże optymalnie czy nie a nie jest to potrzebne do pracy niestety jest to poważny problem. Ja wiem że jest za dużo CV na jedną firmę ale jak ktoś pasuje a wyłoży się na kretyńskich zadaniach akademickich to coś tu jest nie tak.
Poradnik dla świeżo upieczonych absolwentów studiów informatycznych - jak dostać pierwszą wymarzoną pracę w IT
Myślisz, że dyplom z informatyki to bilet do krainy mlekiem i miodem płynącej? 🤨 Błąd. To dopiero początek najcięższego grindu w Twoim życiu. Zapomnij o wszystkim, co wiesz. Oto 50 prostych kroków, aby w ogóle móc pomyśleć o wysłaniu CV na stanowisko juniorskie.
Zajebisty poradnik jak do końca życia klepać biedę na bezrobociu, bo żeby spełnić choć część tych wymagań to by życia nie starczyło. Nie jest łatwo stworzyć aplikację mobilną która będzie miała miliony pobrań a jeśli już komuś się uda to z powodzeniem może rozkręcić własny biznes.
Na dziś krótkie wideo, w którym przedstawiam Wam fantastyczny portal, dzięki któremu KAŻDY może przetestować dowolnego Linuxa w bezpieczny sposób, za pomocą przeglądarki.
@Returned: Bo do tego trzeba mieć odpowiednią wiedzę. Jak coś pójdzie nie tak to nawet Windowsa nie odpalisz albo możesz stracić jakieś dane. Już to zresztą próbowałem z Debianem, na koniec dostałem tylko komunikat o błędzie i nie wystartował żaden system. Nie radzę.
Rozwalają mnie już niektórzy geniusze freelancingu, którzy tym co nie wiedzą gdzie i jak szukać zleceń a chcieliby dużo na tym zarabiać zalecają:
1. Szukanie zleceń na portalach dla freelancerów 2. Szukanie zleceń na grupkach Facebooka nie związanych z freelancingiem (np. budownictwo) 3. Budowanie własnej marki, networking, własny kanał na Youtube, polecenia 4. Wyniszowanie się w jakiejś wąskiej działce albo pójście w to co wszyscy robią czyli strony na #wordpress dla małych lokalnych firm
@justlogin: Ciekawe jak tam wyhaczyć jakiekolwiek zlecenie, kiedy to klientów praktycznie nie ma a tylko są wpisy innych freelancerów? To chyba nie tędy droga. Kiedyś znalazłem fajne zlecenia przez forum php albo 4p i co ciekawe później zlecali mi kolejne fajne projekty ale to i tak miałem dużo szczęścia.
Jak sztuczna inteligencja może zabrać pracę programistom, pozostawiając ich bez środków do życia i/albo z długami za mieszkanie czy samochód? Uproszczone scenariusze dzieła zniszczenia.
Scenariusz pierwszy
1. Firma A zajmuje się tworzeniem stron www dla małych i średnich firm ale nie używa AI a strony www robi za 4 tys. zł w ciągu dwóch tygodni. 2. Firma B zajmuje się tworzeniem podobnych stron ale używa AI i jest w stanie tą samą stronę zrobić
@Rakky: Zdaję sobie sprawę że w pewnych firmach to nie takie proste ale wszędzie tam gdzie będzie można z powodzeniem wdrażać te rozwiązania już tak wesoło nie będzie. Oczywiście na dzień dzisiejszy nie jest tak, że AI może napisać całą aplikację ale już tak może wspomagać ten proces, że można to realizować w dużo krótszym czasie i w ten sposób konkurować z innymi firmami które tego nie wdrożyły.
Zastanawia mnie dlaczego na największym polskim forum dla programistów, mówię o 4programmers praktycznie nie ma ofert pracy. Tym bardziej mnie to dziwi, że tam jest przecież bardzo dużo programistów, od początkujących aż po seniorów, więc to dobre miejsce do szukania programistów. Na prawdę jest już tak źle że tej pracy nie ma czy pracodawcy przenieśli się gdzie indziej?
@daro1: ja regularnie co tydzień przyglądam sobie oferty na justjoinit i dalej jest chojnia, więc moja teza jest taka - jest mało ofert.
Na justjoinit: - masz wiele ogłoszeń które wiszą kilka miesięcy z jakimiś absurdalnymi stawkami, w sensie że są tak wysokie, jest to pokazówka albo scam robiony by kraść dane - ogłoszenia zdalne są zwielokrotnione bo jak masz ofertę to jest ona w każdym dużym mieście niby a tak naprawdę to
Mamy taką sytuację. Jest 1000 miejsc pracy dla programistów i 1000 programistów którzy wysyłają CV do każdej firmy. Teoretycznie praca powinna być dla każdego ale czy jest możliwe żeby nikt nie dostał tej pracy albo top 1% przebierało w ofertach a reszta nie?
Świetne pytanie – dotykasz tu kluczowego problemu związanego z rynkiem pracy i dystrybucją informacji, preferencjami oraz mechanizmami selekcji. Choć w teorii (czysto matematycznej) 1000 ofert pracy i 1000 kandydatów
➡ Efekt domina: Top 1% kandydatów dostaje 10, 20, 50 ofert → wybierają jedną → pozostałe firmy muszą rekrutować ponownie → trwa to długo → mniej widocznych szans dla pozostałych kandydatów.
@daro1: to nie do końca tak wygląda - teraz za "top kandydata" jest uznawany ktoś kto zgodzi się robić za 50% rynkowej stawki, a skille dla większości firm zaczęły schodzić na drugi plan
@tiritto: ciekawe obserwacje, ale niektórzy obserwują efekt dokładnie przeciwny, czyli takie cold aplikowanie do firm jest olewane - bo budżety są napięte jak nigdy i jak nie ma otwartej, zabudżetowanej, priorytetowej rekrutacji to nawet szkoda im będzie na takiego colda odpisywać
Zgadzanie się na jakiekolwiek zadania rekrutacyjne to upadek tej branży. Masz ukończone studia, certyfikaty, doświadczenie, listę projektów, które ukończyłaś, a mimo to musisz tracić czas na rozwiązywanie zadań i testów jak dla dzieciaków. Niestety, osoby pracujące w tej branży pozwoliły sobie wejść na głowę — w większości to zamknięci w piwnicach introwertycy z fobią społeczną.
Wyobraźcie sobie lekarza, prawnika czy księgowego, który za każdym razem, gdy szuka pracy, musi przechodzić przez cztery
@alexander-kruk: Obawiam się że programiści którzy muszą rozwiązywać te testy nie mają wyboru. Albo się na coś takiego zgadzają, albo niech sobie szukają szczęścia w innej branży albo na bezrobociu.
@mirko_anonim: Dam Ci dobrą radę. Uderza się tylko do rówieśniczek a nie do lasek o dekadę młodszych. Tego nawet nie rozpatrywałbym w kategoriach związkowych, bo to nawet nie jest towarzystwo dla Ciebie. Dam Ci drugą dobrą radę. W Polsce życiowej partnerki szuka się tylko w gronach znajomych. Ewentualnie jak już uderzać to tylko do lasek przynajmniej znajomych z widzenia a nie do takich które pierwszy raz na oczy widzisz.
Dziś możesz ją mieć za 0 zł.
Ale większość firm wciąż nie ma żadnej.
Internet potaniał.
źródło: Taka prawda
Pobierz