Jak dla mnie schemat działania MLM-owych biznesów jest zawsze taki sam. Jest jakiś produkt o którym wiadomo że nie miałby szans sprzedawać się detalicznie, bo albo będzie za drogi, albo nikt tego nie będzie potrzebować to się wpada na genialny pomysł żeby sprzedawać to tym którzy będą myśleć że będą mieć swój własny wielki biznes a tak na prawdę to będą jedynie konsumentami i mieć produkt którego albo nie potrzebują, albo sobie
@Technick20: 1. Nie nazywałbym własnym biznesem współpracy z jakąś konkretną firmą MLM, bez względu na to czy ma się zarejestrowaną własną działalność czy nie. O własnym biznesie można by mówić dopiero kiedy się bierze produkty od kilku firm MLM i się je potem sprzedaje detalicznie. Co to za własny biznes jak się pracuje na narzuconych przez konkretną firmę MLM warunkach? 2. Co do zasady właśnie kasa w MLM na marketing
@Mamiser: Zależy jak na to patrzeć. Każdemu można wmówić że platformy do nauki inwestowania to coś bez czego całe życie będzie się klepać biedę a suplementy diety to coś bez czego będzie się chorować. Moim zdaniem MLM to nie piramida a sposób na sprzedaż czegoś czego normalnie sprzedać się nie da.
@Mamiser: To się fachowo określa terminem sprzedaży lawinowej. Z punktu widzenia firmy, nie jej współpracowników produkt rozchodzi się w większości jeśli nie w całości w te właśnie struktury. Czyli firma pozyskuje sobie klientów w ten sposób że to jej współpracownicy sami go polecają, werbując kolejnych. To jest na prawdę genialny biznes - z punktu widzenia samej firmy MLM. Nie muszą wydawać nie wiadomo ile hajsu na marketing, zrobią to jej
Programiści którzy twierdzą że bardzo dobry programista zawsze znajdzie pracę i nie grozi mu żadne bezrobocie chyba nie wiedzą jakie głupoty powtarzają. Nie wiem, to chyba jakieś hasła zasłyszane albo przeczytane gdzieś w necie. Jeśli jednak jest inaczej to powodzenia w znalezieniu dobrze płatnej pracy będąc mistrzem czystego kodu i dobrych praktyk w takich technologiach jak DELPHI a w PHP na frameworkach takich jak CodeIgnither, Kohana/Koseven Framework, FuelPHP czy innych mało popularnych
@BreathDeath: Przegrywają z tymi którzy mają od nich dużo większe przebicie i zaufanie. Jak ktoś ma za sobą wiele lat doświadczenia i niejeden projekt to już nie jest cieniasem. Tylko trzeba jeszcze odróżnić tych którzy faktycznie są dobrzy od tych którzy tylko ściemniają że takimi są a dostają pracę albo dobrze płatne zlecenia.
@Mlody_pelikan: Na ile w pracy komercyjnej i w ogóle w świecie rzeczywistym przyda się umiejętność wyszukiwania palindromów czy innych tego typu podobnych głupot? Ktoś kto się nauczy rzeczy całkowicie nieprzydatnych w świecie rzeczywistym i ma mieć potencjał? Na rynku IT bardzo dużo firm wykorzystuje już gotowe rozwiązania i frameworki a algorytmy są już dawno opracowane.
Chyba nie ma lepszej lekcji pokory dla ego topów, obrzydliwie bogatych programistów, niż redukcja etatów. Goście co kiedyś cwaniakowali, kozaczyli jak to łatwo 200zl/h zarobić, skasować prywaciarza za 8h dziennie a robiąc realnie 3-4h pracy, reszta na CSa teraz przekonali się na własnej skórze jak ciężko a robotę.
@boguslaw_licencyjny: Zdziwiłbyś się jak wielu tych prawdziwych programistów może dzisiaj klepać biedę. Wystarczy że ktoś się wyspecjalizował w jakichś wymierających technologiach albo nie ma takiej siły przebicia jak cwaniaki co potrafią się dobrze sprzedać.
między innymi o tym mówię. dobry programista bez problemu też sie przesiądzie na inną technologię
@boguslaw_licencyjny: Nie bez problemu bo może mu to zająć i kilka lat, żeby stać się ekspertem a nie jest tak łatwo konkurować będąc początkującym z ekspertami którzy już działają w innej technologii od lat. Poza tym to zbyt optymistyczne założenie że się łatwo przesiąść, powodzenia w przesiadce np. z Wordpressa na Symfony, z Wordpressa na
Człowiek był młody i głupi, podpalił się tu i teraz. Szkoda tylko że tak samo pomyślał tłum innych ludzi. Leetcode z rozwiązaniami od ręki, github z opensourcowymi high quality projektami na wyciągnięcie ręki, studia można w 3 lata zrobić, a i tak nawet ich nie trzeba żeby dostać pracę. Na justjoinit 6 ogłoszeń z pracą dla junior java developera w całym kraju, a później popytajcie studentów infy pierwszoroczniaków który z nich jaką
@przegryw15k: A wyobraź sobie że gdyby zawód programisty był normowany tak jak zawód lekarza i trzeba by spełnić podobne warunki żeby zostać programistą tak jak żeby zostać lekarzem to w zawodzie programisty byłoby podobnie. Przecież to są proste prawa rynku. Programistów jest za dużo, bo każdy może wejść albo jak nie ma zapotrzebowania na ich pracę to się ich po prostu wywala na zbity pysk. Proste jak budowa cepa. A
@Markowowski: Widocznie MLM jest w stanie dać tym ludziom coś czego nigdy nie dostaną na etacie. Podobne porównanie można z powodzeniem zastosować do etatu vs freelancing.
Wiecie jak wyglądają negocjacje z wydawnictwem jak chcecie wydać swoją książkę? W różnych domach wydawniczych mogą być inne procedury, ale sam proces jest mniej więcej taki: - wysyłasz "maszynopis" do oceny - oceniają potencjał i masz odpowiedź tak albo nie (lub wcale) - jeśli tak, to negocjujesz z wydawcą nakład, promocję, podział zysków etc. i na końcu podpisujesz umowę - szykujesz skład do druku (czyli książkę po korekcie z grafikami, podzielonymi stronami, przypisami, marginesami, spadami, etc) -
@jobless: A po co dzisiaj drukować jak można sprzedawać e-booki albo audiobooki? Samemu lepiej zainwestować w to wszystko niż bawić się w wydawnictwa które zresztą pewnie też dyktują własne warunki. To coś podobnego jakby sprzedawać zdjęcia samemu a przez stocki. Tworzy się własną stronę internetową, własny kanał na Youtube, celuje w pewną grupę docelową i biznes się kręci :) Nie trzeba tu żadnych pośredników.
Moje pytanie jest takie, gdzie to może mieć praktyczne zastosowanie?
@daro1: wskazany przykład? Np. w PHP Object Injection. Szczególnie w użyciu z pobieraniem danych z użyciem zewnętrznego źródła, takiego jak filegetcontents. Polecam jednak użyć Jsona.
Skoro wspomniałeś Laravel, to idąc tym tokiem można wskazać kolejki jako miejsce, w którym można z takiego rozwiązania (bezpiecznej wersji) korzystać - czyli wykonywać kod już poza udziałem samego requesta/usera. Szczególnie, że teraz
Event Sourcing można zastosować tylko w takich frameworkach
@daro1: framework nie ma tu absolutnie nic do rzeczy
event sourcing nadaje się do trackowania częstych zmian elementów Twojej domeny - możesz odbudować na nowo obiekt nakładając na niego naniesione zdarzenia. produktem tego jest w pełni wiarygodny audyt działania twojego systemu. ofc jest to zasobożerne, więc co jakiś czas zapisujesz snapshot encji po iluś nałożonych
Zastanawia mnie jaka może być skuteczność łowienia naiwnych do MLM w internecie, co już od dawna się dzieje a jak to może wyglądać podczas spotkań w realnym świecie? Podejrzewam że może być podobnie jak z szukaniem partnerki w internecie i jest mega ciężko albo oni stosują inne metody. Bałbym się osobistego kontaktu z ludźmi z MLM, zwłaszcza ze znajomymi, bo już kiedyś miałem kontakt z takim człowiekiem z którym przy dłuższym kontakcie
@Milo900: Ile może kosztować kilkudniowa wycieczka samolotem do Dubaju? Czy to jest poza zasięgiem ludzi pracujących na etacie którzy mogą sobie na to odłożyć albo wziąć jakąś pożyczkę? Nie sądzę. Jak dla mnie to trochę słabe i tak prawdę mówiąc to chwalenie się wycieczkami do Dubaju przez ludzi w MLM zaczyna być już nudne. Za to wycieczka do Nepalu i wejście na najwyższą górę świata albo tym bardziej na południowy
Witam wszystkich, chciałbym ostrzec przed tym człowiekiem wszystkich mężczyzn mających problem z budowaniem relacji z płcią przeciwną, niestety wyżej wymieniony PUAs co najwyżej wydoi was z pieniędzy i niestety byłem ofiarą jego manipulacji i niestety dałem wciągnąć się w mentoring u tego gościa, za
Rozumiem że puasom może chodzić o jakieś zmuszenie kursanta który się boi podejść do kobiety, bo ma tak wgrane już od dziecka do pozbycia się jakichś blokad ale to już jest przegięcie. Od takiego hurtowego zaczepiania kobiet na ulicy bez względu na to co by im się nie proponowało to może tylko wysiąść psychika bo nikt normalny nie jest na to przygotowany.
@krieng: Facet zdaje się nie owijać w bawełnę. O co tak na prawdę może chodzić mężczyznom w kontaktach damsko męskich? Niestety zaliczanie nieograniczonej ilości nowo poznanych Panienek to nie jest to co by chcieli kursanci. Wiadomo że tu chodzi o jedną i o związek. Te metody mogą być dla wielu po prostu szokujące. Oglądałem fragment z jednego szkolenia.
@twoj_starrry: Od dawna już było za późno na wbijanie się w IT. To się wszystko zaczęło wiele lat temu jak zaczęto wszystkim wciskać ile to w IT się nie zarabia i że tylko brakuje programistów. To już dawno walnęło.
@JamesJoyce: Dla ludzi bez doświadczenia nie ma już miejsca na rynku IT, za wyjątkiem freelancingu bo tu tylko dobre portfolio wystarczy i nikt nie patrzy na CV. Może komuś się uda załapać na jakiś staż do jakiegoś korpo ale to tylko dlatego że będzie miał ogromne szczęście. Jeśli jest jeszcze jakaś praca to tylko dla ludzi z dużym doświadczeniem ale dla juniorów rynek jest zamknięty. Ja się tu wcale
@GeDox: To jakiś żart? Programista na B2B może nazwać się przedsiębiorcą kiedy sam sobie szuka klientów i ich obsługuje, nie potrzebując do tego żadnych pośredników, pracuje kiedy chce a nie w godzinach narzuconych przez pracodawcę. Czyli typowy freelancing. Co to za przedsiębiorczość jak się pracuje przez jednego pośrednika i tylko dla jednego pracodawcy bo na nic więcej albo nie ma czasu, albo jakieś zapisy o zakazie konkurencji tego zabraniają?
@GeDox: Pracowałem kiedyś dla agencji interaktywnej a przez nią realizowałem projekt dla jakiegoś zagranicznego klienta. To jednak nie to samo co pracować dla tego klienta bezpośrednio. Ile na tych kontraktach wyciągasz i co najważniejsze czy to Ty a nie pośrednik możesz dyktować warunki? Ja wiem że to jest jeden projekt, potem kolejny bo raczej nie da rady ciągnąć obu na raz (kiedyś na tym się mocno przejechałem) ale to tak
Nie sądziłem, że na tagu #frajerzyzmlm są ludzie pokroju użytkownika @4ntymateria którzy wierzą w mityczne podróże i bogactwo Izki Adamczyk XD Jeśli też wierzysz w farmazony Izki to ten post jest dla ciebie! ( ͡°͜ʖ͡°)
KTO ZARABIA NA PIRAMIDZIE FINANSOWEJ/MLM? Założyciel. Pierwszy i drugi (może trzeci) poziom przydupasów założyciela, bo są na szczycie, więc naturalnie zbudowali strukury. Ktoś kto doszedł później, ale ma na tyle talentu do
@jobless: Nie do końca jest tak jak piszesz. Są jeszcze ludzie którzy pozakładali poboczne biznesy i zarabiają na propagowaniu MLM, sprzedają jakieś książki, prowadzą jakieś szkolenia i jak sądzę tylko wykorzystują pewną popularność tej branży. Co do tych dokładających do interesu i jeżdżących na wycieczki za swoje naciułane pieniądze albo z pożyczek, nie widzę problemu. Kasa się prędzej czy później skończy to i skończy się naganianie kolejnych frajerów. W MLM
@ksy3: Wykruszą się z MLM i nie będą dalej werbować. Chyba że wejdą w kolejny. Ja bym się bardziej bał tych którzy faktycznie tam zarabiają dużą kasę, bo oni to już na pewno nie mają skrupułów.
@jobless: Nie mówię tu o innej działalności. Szkolenia albo sprzedaż książek w stylu jak odnosić sukcesy w biznesie albo w MLM, jak budować grupy. To są ludzie którzy pewnie nie działają w żadnym MLM, pewnie wcześniej działali ale zakończyli współpracę a później tylko wykorzystują jego popularność do zarabiania w swoim biznesie. Zobacz też Network Magazyn, przecież ten portal jest poświęcony MLM a tam pisze się o różnych firmach i na
Odkrywcze myśli piramidziary na temat inwestowania. Po prostu kupujcie w dołku i sprzedawajcie na górce. Pojecie pozornej korelacji jest zbyt zaawansowane na intelekt piramidziarza
@mirko_anonim: Biorąc pod uwagę koszty życia w największych miastach, bo to tam jest praca i pracę na śmieciowych kontraktach B2B przez pośredników to obawiam się że te 10K, zakładam na łapkę to nie jest zbyt wiele. Nie mam pojęcia ile w tej chwili trzeba by minimalnie zarabiać na łapkę np. w Warszawie gdybym miał się tam relokować i mieszkać sam bez partnerki. Na pewno wszystkie co tańsze mieszkania są pozajmowane
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Śmieszy mnie to gadanie o całym kryzysie w IT. Jedyny kryzys jaki obserwuje to kryzys lenistwa i napływu normików do branży
Z perspektywy rekrutera technicznego - od kilku miesięcy próbujemy znaleźć porządnego seniora do naszego zespołu i nie jesteśmy w stanie znaleźć ani jednego kandydata na poziomie. Przychodzi do nas kilkadziesiąt CV miesięcznie, seniorzy pracujący po 6, 8 czy 10 lat w różnych projektach, piękny opis ile to oni
@mirko_anonim: Bo takie debilne rekrutacje są nastawione tylko na odsiew i na udowodnienie komuś że nic nie umie a nie na znalezienie dobrego programisty. Co Ty myślisz że senior z wieloletnim doświadczeniem będzie sobie zawracał głowę jakimiś debilnymi akademickimi zadaniami? Co do algorytmów GC to też nie musi tego wiedzieć, mając na uwadze 99% przypadków w których do niczego mu nie będzie to potrzebne. Żenada, żenada i jeszcze raz żenada.
@boryspo: Tu nie chodzi o to żeby czegoś nie wiedzieć tylko o to żeby nie wkuwać na blachę czegoś co prawie nigdy się nie przyda. Tym bardziej że w takiej rekrutacji można wymyśleć cokolwiek, żeby tylko kogoś zagiąć. Nikt normalny nie będzie wkuwał na blachę czegoś czego nie będzie potrzebował, w razie czego to sobie znajdzie gdzieś w dokumentacji czy jakichś przykładach.
@Krolik: W tym sęk że wielu innych ludzi i to z dużym doświadczeniem też ich nie zrobi. To nie jest sposób na znalezienie dobrego programisty. Tak to można sobie najwyżej testować studentów informatyki :)
@Krolik: Nie każdy zajmuje się pisaniem algorytmów. A jeżeli nawet to nie musi mieć tego wszystkiego w głowie. To LeetCode podobnie jak Codility to są zadania akademickie, niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Dużo ludzi się na tym wyłoży jak studia ma już dawno za sobą albo nie miało z tym do czynienia, zapomnieli, ewentualnie nie mają studiów informatycznych. Wyłożą się też będąc w stresie, pod presją czasu, bo trzeba mieć
@Krolik: Ogólnie wydaje mi się że sprawdzenie wiedzy seniora jakimikolwiek testami, pytaniami, zadaniami jest co najmniej śmieszne. Kiedyś programowałem w DELPHI, potem w Lazarusie, uczestniczyłem w wielu dyskusjach technicznych poświęconym DELPHI i doskonale było widać kto i jaką ma wiedzę. Od dawna już siedzę w PHP i też potrafiłbym skumać jak rozpoznać seniora. W JAVA miałem do czynienia tylko z tworzeniem apk na android, w C# tylko z aplikacjami desktopowymi
Chciałbym podzielić się moją historią o tym, jak dostałem pierwszą pracę w IT, przebranżawiając się z dobrze płatnej, choć fizycznej pracy. Mam nadzieję, że może to komuś pomóc lub pokazać, jak trudne może być wejście do branży IT.
Naukę zacząłem około 3 lata temu, zapisując się zaocznie na studia informatyczne. Od razu bardzo się wciągnąłem. Pracowałem na poranne zmiany, a wieczorami spędzałem codziennie ponad 5 godzin na nauce. Zacząłem
@mirko_anonim: To nie ma już żadnego logicznego sensu. Jakie to motywy kierują ludźmi żeby się uczyć przez lata, składać setki CV tylko po to żeby później mieć zaszczyt pracować za darmo albo za jakieś śmieszne pieniądze?
@Cineczeq: Sęk w tym że w takim wieku to już najczęściej się kończy z zawodem programisty, to znaczy z kodowaniem a wchodzi w coś innego, jakieś stanowiska kierownicze czy coś takiego. A w przypadku przebranżowienia na programistę jest duży problem, bo nie ma nawet gwarancji że będzie się zarabiało przynajmniej tyle co w fizycznej pracy i nie ma gwarancji co do stabilności takiej pracy. To długoterminowa inwestycja która z dużym
1. Nie nazywałbym własnym biznesem współpracy z jakąś konkretną firmą MLM, bez względu na to czy ma się zarejestrowaną własną działalność czy nie. O własnym biznesie można by mówić dopiero kiedy się bierze produkty od kilku firm MLM i się je potem sprzedaje detalicznie. Co to za własny biznes jak się pracuje na narzuconych przez konkretną firmę MLM warunkach?
2. Co do zasady właśnie kasa w MLM na marketing