Kupiłem sobie nie tak dawno temu mały kartonowy spektroskop z siatką dyfrakcyjną i postanowiłem pojechać w nocy do pobliskiego Zamościa, w nadziei że jeszcze uda mi się znaleźć i zarejestrować smartfonem widmo światła ulicznej lampy sodowej, sprawdzając też działanie spektroskopu na tym świetle. W mieście już na prawdę mało gdzie można spotkać tego typu oświetlenie, wszędzie nowoczesne LED-y. Rozumiem że wymiana ulicznego oświetlenia z lamp sodowych na ledowe miała swoje konkretne powody
@niemorzliwe: A to czemu? Ulice były dość jasno oświetlone. Współczynnik oddawania barw przez HPS i temperatura barwowa jakieś 2000K miałyby być jakimś istotnym problemem?
Odnoszę wrażenie, że szukanie pracy na #justjoinit jest zwykłą stratą czasu. Szukam na stacku Laravel albo Symfony i Vue.js i najlepiej Bootstrap. I co? I nic. Rejestruję wszystkie zgłoszenia w excelu gdzie i kiedy wysłałem CV, żeby nie wysyłać powtórnie do tej samej firmy, bo jak się wysyła CV do wielu firm, łatwo się pogubić. Zastanawia mnie jak odfiltrować te firmy, do których faktycznie warto aplikować od kołchozów albo tych
@daro1: Dla mnie największym red-flagiem tego serwisu to to, że w ich raporcie wynagrodzenia są 5k niższe niż w raportach tworzonych przez specjalizujące się w tym agencje. Serwis do szukania pracy dla słabych firm i desperatów
Gdzieś tu już na ten temat pisałem ale rozszerzę to wszystko i rozłożę na czynniki pierwsze. Proponowanie programistom z wieloletnim doświadczeniem przebranżowienia w takie zawody jak spawacz, hydraulik, elektryk, mechanik samochodowy, kierowca TIR-a, bo w tych zawodach jest praca i na to jest zapotrzebowanie a branża programowania zdycha jest co najmniej zabawne. Przeanalizujmy więc ten temat szerzej.
Załóżmy że programista z 20 lat skilla traci pracę, zostaje wywalony na zbity pysk, ma wiedzę
@daro1: podstawowa luka w twoim rozumowaniu jest taka, że zakładasz, że taki programista będzie potrzebował tyle samo czasu na naukę. Będziesz miał na rynku masę ludzi relatywnie bystrych, ogarniających znacznie bardziej skomplikowane problemy, a przede wszystkim odpowiedzialnych, a na pewno bardziej niż osoby obecnie wykonujące ta robotę.
To jest trochę tak, że ludzie zostawali w it nie dlatego, że tylko to potrafili, tylko dlatego, że była tam kasa. Jak kasa
Wierzycie w te bajki, że jak ktoś kiedyś został odrzucony przez miłość swojego życia, po czym olał temat i zaczął inwestować we własne zdrowie i samorozwój, to po co najmniej 10 latach jego sytuacja w magiczny sposób się odmieniła i wreszcie znalazł nową miłość a ta poprzednia żałowała tego że dała komuś kosza? Na przykład tutaj:
@PowiatowyBanan: Zakładając że w czasie tej przemiany, która może potrwać wiele lat będzie się także ćwiczyć i nabywać umiejętności w relacjach interpersonalnych i będzie miało jakieś pozytywne i negatywne doświadczenia z kobietami, gdzie więcej pozytywnych to tak. Ale po takim odrzuceniu można się zablokować na wszelkie kontakty na znacznie dłużej, w zależności od psychiki. Zwłaszcza jeśli się trafi na jakąś idiotkę, dostanie mocnego kopa albo zostanie wyśmianym w towarzystwie. Za
Po dłuższej przerwie postanowiłem wysłać swoje CV na stanowisko Junior Fullstack Developer w technologiach opartych na PHP i JavaScript, oczywiście na popularnych frameworkach do jednej z firm i otrzymując odpowiedź zwrotną jeszcze większej żenady nie widziałem. Wiadomość zwrotna wygląda na szablonową, wysłaną pewnie przez ich ATS, tak by wynikało z adresu z którego otrzymałem maila i tak to wygląda jakby walili do każdego kto zdecyduje się aplikować tą samą wiadomością, oczywiście odmowną,
@PierwszySpartanin: Biorąc pod uwagę 3 lata komercyjnego które nazbierało się po różnych firmach a pracowałem 100% remote w webdevie (realizacja różnych portali z ogłoszeniami) a wcześniej w desktopach (dałbym +2 lata) to na UoP, biorąc pod uwagę zakres odpowiedzialności 7k na łapkę uważałbym za całkiem sensowne wynagrodzenie (uważam się za mida). Niestety wygląda mi na to, że aplikowanie przez portale z pracą nie ma najmniejszego sensu. Wygląda to tak jakby
@daro1: stanowska juniorskie są martwe stary. Od jakiegoś czasu próbowałem zmienić sobie technologię. Aplikowałem równocześnie na mida/seniora w swoim stacku i na juniora (często za psie pieniądze) w mniej znanym stacku. W moim stacku dostaje odpowiedzi, a jak ktoś mnie odrzucał to dostawałem maila, na stanowiska juniorskie traktowali jak śmiecia. Podejrzewam że dlatego że dostają setki jak nie tysiące cv.
Open to work to jedna z najgłupszych strategii na poszukiwanie pracy, totalnie przeciwskuteczna i tak prawdę mówiąc to nie wiem po co została wprowadzona na linkedinie. Jeszcze głupszą i jeszcze bardziej przeciwskuteczną strategią jest proszenie a jeszcze gorzej błaganie o pracę. Wypisywanie ile to się nie ma skilla i gdzie to się nie pracowało. Kogo to interesuje, tym bardziej że każdy to może napisać a nie ma na to żadnych dowodów które
@daro1: zgadam się - o każdym kto ma #opentowork z góry myślę tak, że ma w c--j słaby social skill skoro ma X lat stażu i nie ma żadnych kolegów z pracy co by go polecili
U rekruterki dochodzi jeszcze aspekt hipergamiczny i pogarda względem słabego samca, w dodatku zazwyczaj słabe profilowe z prey eyes, its over
Nie wierzę w coś takiego, żeby do tego że są teraz nie dziesiątki a setki CV na jedno miejsce przyczyniły się w jakiś znaczący sposób bootcampy, które się zresztą dość często oskarża o to, że sprzedawały ludziom marzenia o byciu programista15k i że każdy mógł nim zostać. Obawiam się że prawda jest zupełnie inna. Przypomnę tylko co niektórym, bo zdaje się że kiedyś to trzeba było mieć niezłe jaja, żeby napisać prawdę
@daro1: tldr Ale ogarnąłem pierwsze zdanie i zaczynałem w czasach podobnych co ten chłop i jak byłeś student na miejscowej polibudzie to miałeś ez wjazd do każdej firmy z miasta. Pytania typu napisz pętle for albo ile pompek zrobisz xD takze jak typ teraz ma 10 lat expa i nie kasuje 20k netto to jest totalnym przegrywem. Do 2023 skakało sie po robotach bo w każdej dawali minimum 30% więcej
@daro1: tak gwoli ścisłości to setki CV nie wynikają z tego że nagle się namnożyło programistów, tylko z tego że po prostu ofert pracy jest 10 razy mniej niż 2 lata temu
W zasadzie to w każdym dużym mieście może 5-10 firm rekrutuje na seniora, wiem bo ostatnio trochę aplikowałem.
Nie mogę z tego że ludzie po jakichś kursach pua albo i bez nich wychodząc na ulicę, do galerii handlowych, podchodząc do jakichś randomowych nieznajomych kobiet płaczą że im nie wychodzi. I że wydali ileś tam hajsu a pua nie działa. No to może należałoby sobie coś wyjaśnić.
Dlaczego nie udaje się w takich miejscach?
- Podchodzi się do ludzi nieznajomych, nie do przeskoczenia mentalność i podejście do ryzyka w naszym kraju.
Przyglądam się tym wszystkim filmikom wygenerowanym przez AI, nie tylko prezentowanym tutaj ale także na kanale zasób B2B do poganiania w sprintach i muszę przyznać, że ktoś ma niezłe fantazje tworząc to wszystko. Domyślam się że jednak nie chodzi o przedstawienie jaka to paskudna jest praca przez kontraktornie dla klientów korporacyjnych a o obraz stereotypowego Kamilka programisty, otyłego, z worami pod oczami, nie widzącego świata poza komputerem, kulejącego w relacjach interpersonalnych, nieżyciowego,
Nie ogarniam dlaczego po zmianie siodełka w rowerze trekkingowym, gdzie jeżdżę na lekko pochylonej pozycji pod kątem 60 stopni, z siodełka przedstawionego na zdjęciu po lewej, bo takie dostałem po zakupie roweru na miękkie amortyzowane siodełko na sprężynach po prawej, przeznaczone do roweru miejskiego jeździ się na nim znacznie lepiej niż na tym pierwszym. Przynajmniej na trasy do 20km. Sprawa jest tym bardziej dziwna że przecież w poradnikach raczej takie siodła nie
@daro1 miękkie siodełka są wygodne tylko na krótkie trasy, pojedziesz troche dalej to zacznie obcierać. Ogólnie oba są bardzo szerokie na babską szeroką dupe, ale jak jeździsz max 20 km to zostaw jak jest
@daro1: Jak znalazłeś takie od którego Cię tyłek nie boli, to nie kombinuj tylko zapisz sobie model i używaj ile wlezie, a jak za 10 lat się rozleci to kupisz sobie takie samo.
Siodełka nie są odradzane za swój kształt czy miękkość w ogólności, tylko chodzi o to, żeby dostosować siodełko do pozycji, anatomii i sposobu używania. Twarde siodełko jest lepsze pod tym względem, że nie powoduje dodatkowych ruchów w
Jak w czasach AI wyglądają dziś rekrutacje programistów do pracy zdalnej? Częstą praktyką jest zadawanie jakichś zadań rekrutacyjnych które trzeba rozwiązać a można to zrobić na swoim komputerze, albo nawet Codility czy coś w tym stylu, tylko rekruterzy chcą na przykład sprawdzić czy nie korzysta się z Chata GPT. Trzeba podłączyć kamerę która będzie filmowała to co się robi na komputerze? Zainstalować jakiś zdalny pulpit? Keylogger? Przedstawić jeszcze dla uwiarygodnienia i sfilmować
@daro1: imo dużo sie nie zmieniło, prowadzisz rozmowe gdzie możesz porozmawiać o czyimś doświadczeniu czy rzucić jakiś problem do teoretycznego rozwiązania. nikt normalny nie wrzuca na bieżąco pytań do chatgpt, bo za łatwo to wyłapać, za długo zajmie ci odpowiedź a sama rozmowa stanie się nienaturalna
a zadania rekrutacyjne(prace domowe)? to już relikt przeszłości, którego trzymają się tylko najbardziej zatwardziałe i najgłupsze korpo
Zakładając że weszłaby jakaś ustawa która definitywnie zabraniałaby kontraktorniom czy innym wszelkiej maści pośrednikom zatrudniania programistów na B2B a jedyną dopuszczalną, poza freelancingiem byłaby UoP, to Waszym zdaniem jakie by to miało konsekwencje? Bo mnie się wydaje że oznaczałoby to koniec outsorcingu IT w Polsce a bardzo wielu programistów wylądowałoby niestety na bezrobociu. Ale może się mylę.
@Saly: Nie, chodzi mi bardziej właśnie o pośredników niż cały rynek, bo zastanawia mnie tutaj czy ta powszechność B2B nie została w jakiś sposób wymuszona rynkowo a rynek jest chyba w zdecydowanej większości opanowany przez pośredników.
@daro1: musisz na to popatrzeć z perspektyw dużych korpo, bo to one używają kontraktorni
Kontraktornie istnieją, bo mają dużo klientów w postaci dużych korpo. Ciężko powiedzieć czy jest to problem kury i jajka i tak: * duże firmy używają kontraktorni, bo kontraktornie to większość rynku i trzeba z nich korzystać jak chcesz ludzi do projektu * lub duże firmy używają kontraktorni, bo
Widzę po niektórych kanałach Youtube i niektórych komentarzach, że jest trochę programistów którzy zostali wywaleni na zbity pysk z pracy, najprawdopodobniej nie z własnej winy i teraz próbują pocieszać innych, których też spotkał podobny los, że to tylko chwilowy kryzys i że nie wolno się poddawać, i że praca w końcu się znajdzie. Tylko zastanawia mnie jak oni to sobie wyobrażają? Już nie dziesiątki a setki CV na jedno miejsce, mnóstwo fejkowych
@daro1: Nie ma żadnego chwilowego kryzysu. To już trwa 3 lata (od końcówki 2022), największe layoffy były w USA były na początku 2023. To jest nowa normalność, stare czasy nie wrócą.
@daro1: "A w zawodzie programisty? Wystarczy mieć jakąś minimalną wiedzę i już można łapać zlecenia na strony www na Wordpressie (albo na czym tylko się chce bo klient i tak się nie zna), pod warunkiem że się ma jakieś pojęcie gdzie szukać klientów a jedna taka strona www to szybki zastrzyk gotówki"
@Diamond-kun: Jak ktoś ma łeb to w programowaniu będzie zarabiał kokosy nawet nie mając aż tak rozległej wiedzy. Nie trzeba było się pchać tam gdzie się pchają wszyscy. Duża konkurencja to i stawki spadają a wymagania coraz większe.
@daro1 Z pierwszym się nie zgodzę, bo większość chłopa mierzy niżej niż 10/10 do związku, bo wiedzą, że 10 trudno utrzymać i będzie to niekończąca się walka z oferentami i ogromny koszt. Chłopy generalnie rozumieją swój looksmatch.
Drugie zależy od definicji toksyczności, bo jak jesteś w oczach baby sporo lepszy od niej, to najwyżej będzie manipulować, ale poza tym będzie się trzymać najlepszej opcji.
Z pierwszym się nie zgodzę, bo większość chłopa mierzy niżej niż 10/10 do związku, bo wiedzą, że 10 trudno utrzymać i będzie to niekończąca się walka z oferentami i ogromny koszt. Chłopy generalnie rozumieją swój looksmatch.
@Derpinardus: na dzisiejszym rynku matrymonialnym to z looksmatchem ciezko bedzie utrzymac zwiazek bo kazda kobieta ma 21370000000000000000000000000000000000 adoratorów.
Jak zacząć swoją przygodę z Linuxem i się na nim nie sparzyć? Jest tylko jedno sensowne rozwiązanie. Kupić nowy albo używany komputer z już zainstalowaną dystrybucją Linuxa i nawet nie próbować instalacji obok Windowsa, zwłaszcza na komputerze, gdzie na dysku ma się jakieś ważne dane. Jakiś czas temu kupiłem używany Sony Vaio za niecałe 200 zł i jak było do przewidzenia otrzymałem na nim Minta, już po wstępnej konfiguracji, tak żeby wszystko
3. Programiści którzy mają jakąś dobrą pracę zrobią wszystko aby jej nie stracić. Nie dopuszczą nikogo z zewnątrz, kto mógłby ich wygryźć.
@daro1: tak to trochę wygląda. ale funkcjonuje na kilku poziomach - w większości firm ludzie zbyt ambitni i doświadczeni nie są teraz mile widziani. po pierwsze, człowiek ambitny to często taki który chce zwiększać regularnie swoją pensje - chce brać więcej odpowiedzialności, dawać więcej od siebie, rozwijać swoje
@daro1: Wszystko to co piszesz działa na tym rynku od zawsze. Jestem 15 lat w branży i od samego początku tak było. Większość z was weszła na rynek w dobie pandemii, gdzie na rynku IT panowała chwilowa anomalia i teraz bierzecie to za jakiś wyznacznik - Błędnie. Dobre projekty zawsze rozchodzą się wewnątrz, czyli z polecenia. Trzymanie swojej pozycji? Praktycznie każdy ogarniacz tak właśnie robi, często i gęsto "zabetonowuje" swoją
@elo_kebab: No to możesz po takim zadaniu wyjść z rekrutacji. 2DP to nawet w googlu rzadko się trafia. Zazwyczaj to max 1DP. To są zadania z competitve programming, a nie algorytmy w kodzie produkcyjnym typu 99.999% firm. Za taki algorytm to byś pewnie wyrwał rejecta z miejsca na code review i kazali by Ci to przerobić na gorszy, ale czytelniejszy algorytm, który będzie spełniał normy performanceowe. Do Googlea to ja
@rolling_stone_with_no_hope: Z punktu widzenia kogoś kto ma do czynienia z takimi głupotami a od tego czy to rozwiąże optymalnie czy nie a nie jest to potrzebne do pracy niestety jest to poważny problem. Ja wiem że jest za dużo CV na jedną firmę ale jak ktoś pasuje a wyłoży się na kretyńskich zadaniach akademickich to coś tu jest nie tak.
Rozwalają mnie już niektórzy geniusze freelancingu, którzy tym co nie wiedzą gdzie i jak szukać zleceń a chcieliby dużo na tym zarabiać zalecają:
1. Szukanie zleceń na portalach dla freelancerów 2. Szukanie zleceń na grupkach Facebooka nie związanych z freelancingiem (np. budownictwo) 3. Budowanie własnej marki, networking, własny kanał na Youtube, polecenia 4. Wyniszowanie się w jakiejś wąskiej działce albo pójście w to co wszyscy robią czyli strony na #wordpress dla małych lokalnych firm
Freelancer, który startuje od zera, praktycznie zawsze ma przesrane. Czy to teraz, czy to 15 lat temu.
Nie zmienia to faktu, ze duża część współpracowników pozyskałem wlasnie przez jakieś grupy FB, w których to musiałem odgarnąć ziarno od plew i z 200 zgloszen, wybrac ta jedna.
Wajcha nieco sie przestawia już po kilku latach działalności, kiedy to stali klienci sa zadowoleni i wracaja z kolejnymi zleceniami.
@justlogin: Ciekawe jak tam wyhaczyć jakiekolwiek zlecenie, kiedy to klientów praktycznie nie ma a tylko są wpisy innych freelancerów? To chyba nie tędy droga. Kiedyś znalazłem fajne zlecenia przez forum php albo 4p i co ciekawe później zlecali mi kolejne fajne projekty ale to i tak miałem dużo szczęścia.
Jak sztuczna inteligencja może zabrać pracę programistom, pozostawiając ich bez środków do życia i/albo z długami za mieszkanie czy samochód? Uproszczone scenariusze dzieła zniszczenia.
Scenariusz pierwszy
1. Firma A zajmuje się tworzeniem stron www dla małych i średnich firm ale nie używa AI a strony www robi za 4 tys. zł w ciągu dwóch tygodni. 2. Firma B zajmuje się tworzeniem podobnych stron ale używa AI i jest w stanie tą samą stronę zrobić
> Programowanie na poziomie przeciętnym i niskim (lekko 70% programistów) jest właściwie skończone.
@zapalara: Jak by tylko praca programisty polegała tylko na pisaniu kodu to by było możliwe. Ale każdy kto komercyjnie programuje (korpo-ścierwo, ecommercy czy inne saasy) kod pisze przez 10-20% swojego czasu a nie 95% jak teoretycy od tych prognoz xD
źródło: hps
Pobierz