Interesujące jest to że trenerzy uwodzenia wciskają, że szukanie byle jakiej dziewczyny nie ma żadnego sensu i że jak już szukać to tylko tej najpiękniejszej, tej wymarzonej i inne tego typu podobne pierdoły. Myślę że ma to swoje uzasadnienie. No to po kolei.
1. Myślę że znalezienie byle jakiej dziewczyny jest dla przegrywa stosunkowo proste a zwłaszcza takiej która nie cieszy się atencją, jest jakąś desperatką, nie grzeszy urodą i na siłę szuka
@Famine: Wiesz na czym polega problem? Pierwsza lepsza z całą pewnością by się znalazła, tyko że do niej nie będzie ciągnąć, bo za brzydka, za przeciętna i cholera wie co jeszcze.
@PowiatowyBanan: Tu nie chodzi o to żeby czegoś od siebie wymagać, tylko o to żeby mieć realistyczne spojrzenie na cały ten rynek. W największym skrócie, trzeba brać to co jest a nie szukać nie wiadomo kogo, tak jak to mistrzowie uwodzenia sugerują. No ale to nie uzasadniałoby ani cen kursów, ani nawet tego żeby w ogóle je kupować.
Programowałem kiedyś we Free Pascalu i za cholerę nie potrafię zrozumieć jakie korzyści może wnieść ten nowy język programowania. Tym bardziej że w samym Lazarusie można tworzyć bardzo poważne aplikacje na desktop a sam Free Pascal jest łatwy do nauki i bardzo szybki.
Tak moim zdaniem mogła wyglądać rzeczywistość w której wciskano, że każdy może programować i zarabiać 25k miesięcznie, ucząc się tylko 2 miesiące. Wannabe uczyli się tych języków programowania i frameworków, które były łatwe do opanowania ale nie było i nie ma w nich pracy. A cwani programiści spijali śmietankę, ponieważ pracowali tylko w tych technologiach, które miały wysoki próg wejścia a żaden Wannabe nie był w stanie ich opanować. Teraz to już
@BreathDeath: Nie da się w dwa miesiące startując od zera, nie mając wcześniej styczności z programowaniem opanować to wszystko do takiego stopnia, żeby mieć szanse żeby przyzwoicie zarabiać. Zobacz ile ludzi poszło w Wordpressa. Nawet proste stronki dla firm wymagają takich umiejętności że się w głowie nie mieści, przede wszystkim UX, że już nie mówiąc o kodowaniu od zera czegoś, co na żadnym kursie nie da się nauczyć. Jak ktoś
"W rejonie wsi Osuchy niedaleko Biłgoraja w województwie lubelskim doszło do katastrofy lotniczej, w której zginął pilot - informuje reporter RMF FM Dominik Smaga. Rozbił się samolot gaśniczy Dromader, który brał udział w akcji gaszenia pożaru lasu."
Słucham ciągle tego gadania w necie o insulinooporności i diecie niskowęglowodanowej, jakby ona była jakimś cudownym lekarstwem na pozbycie się nadwagi, nadciśnienia i nie wiadomo jakich jeszcze innych chorób. Mam 182cm wzrostu, ważę 91kg, więc nadwaga, otyłość brzuszna i chciałbym się tego pozbyć. Jeżdżę kilka razy w tygodniu 10-20km rowerem miejskim albo trekkingowym ale to chyba za mało. Pytanie do bardziej wtajemniczonych. Czy styl niskowęglowodanowy nie polega przypadkiem po prostu na nie
@srul2016: Niczego nie liczę, bo niby jak mam to robić? Owszem można rejestrować co i ile się zjadło i na podstawie tego wyliczyć ale ciężko to kontrolować. Po 10km jeździe rowerem spożywam tylko niewielkie posiłki, może jakieś jabłko, parę orzechów i to by było na tyle. Później kolacja, bo najczęściej jeżdżę zaraz po obiedzie. Poprawia trawienie. Miałem 95kg wagi a 91kg osiągnąłem w dość długim czasie którego też nie liczę.
@przemololo: Jest czasem ssanie na jedzenie, zwłaszcza po dłuższych trasach, gdzie często jeżdżę pod wiatr ale pomagają jabłka. Generalnie staram się unikać jakiegoś większego posiłku po rowerze. Ale faktycznie, Chat GPT potrafi wiele pomóc. Podobno trzeba jeździć spokojnie, żeby się nie przemęczać.
@Stswbialymstoku: Mam przepuklinę rozworu przełykowego. Myślisz że to coś pomoże jak mi dadzą leki typu IPP albo coś na zwieracz przełyku? To jest ciężkostrawne jedzenie, z tego co zdążyłem skumać, to muszę jeść tylko lekkostrawne. Keto chyba jednak nie jest dla każdego. Skoro chodzi o ujemny bilans to widzę że muszę chyba bardziej głodować, bo ciężko to tak liczyć i kontrolować. Cukier mam coś koło setki, może trochę więcej a
@Inozythol: O nich właśnie mi chodzi. Jak się słucha tych wypocin to można zgłupieć. Ciągle to gadanie o tej insulinooporności. Jakby nie istniało nic poza keto/lchf.
@Inozythol: Z nimi jest ogólnie taki problem, że bazują na niedomówieniach. Przynajmniej w tych filmach, bo nie wiem jak w książkach. Niby wyjaśniają jak funkcjonuje układ renina-angiotensyna-aldosteron i coś tam w temacie tłuszczu trzewnego ale ktoś niedouczony spróbuje keto a potem się okaże że nie działa albo są problemy, bo nie powiedzieli że jakieś inne składniki trzeba brać albo będzie to w kolejnym filmie, którego jeszcze nie ma. Co do
Nie wiem dlaczego Wannabe, Juniorom i innym którzy chcą pracować jako programista wciska się głupoty, że powinni pracować nad swoim portfolio i umieszczać to na githubie, chwalić się w CV, żeby później dostać pracę. To chyba typowe dla bootcampów i tych co sprzedają jakieś kursy programowania. Jak wygląda rzeczywistość? Otóż tak, że jak się takie portfolio (i nie ważne czy będzie to strona www, aplikacja online, aplikacja desktopowa, aplikacja na smartfon) przedstawi
Zdjęcie pleśni zrobione Canon EOS 500D w bardzo dużym powiększeniu. Użyłem do tego celu trzech pierścieni dystansowych do makro bez autofocusa i odwrotnego mocowania standardowego kitowego obiektywu EF-S 18-55 II z ustawioną najkrótszą ogniskową na 18mm, gdzie musiałem kupić specjalny pierścień do odwrotnego mocowania na pierścieniach. Generalnie bardzo ciężko się robi takie zdjęcia, ze względu na stabilność aparatu i bardzo małą głębię ostrości. Powiększenia jakie można taką metodą uzyskać mogą sięgać nawet
Nie mogę słuchać tego gadania głupot tych ludzi, którzy mają pracę albo są od lat na emeryturze, już w podeszłym wieku i kompletnie nie rozumieją tych ludzi, którzy pracy nie mają i nie chcą pracować w innej pracy, mówię o pracy fizycznej, bo po prostu się do niej nie nadają albo wiedzą że jej nie dostaną. Jako programista od dłuższego czasu jestem bez pracy. Szukam grubszych zleceń w webdevie albo pracy na
@Prawdziwy_Oponiarz: Ciekawe czy do takiej pracy w ogóle by przyjęli, mam na myśli za wysokie kwalifikacje czy coś w tym stylu. Coś mi się wydaje że to nie takie proste.
Nie ogarniam logicznego sensu poganiania programistów w sprintach, żeby pracowali jak najszybciej, robili jak najwięcej i dowozili na czas. Rozumiem że im szybciej programiści pracują i im więcej tasków dowożą, to tym większa kasa dla Julek po europeistyce nad nimi. Ale jak można mówić o tworzeniu wysokiej jakości oprogramowania, kiedy się pracuje po 12 czy 14h dziennie, w zmęczeniu, po nocach, w weekendy a na dodatek odwala nadgodziny za darmo żeby dowieźć?
@daro1: Bo biznes chce ficzurow jak najwięcej i jak najszybciej, żeby być przed konkurencją. Oczywiscie nie zatrudnia więcej ludzi bo tyle to nie, poza tym to się nie skaluje liniowo.
@daro1: nikogo nie obchodzi jakość a dowiezienie. Bonusy twojego managementu są zależne od twojego z-----------a. Menago otrzyma bonus, zawija sie z firmy a stali pracownicy zostają z syfem
Jeśli myślisz, że studia informatyczne to wciąż bilet do raju, to mam dla Ciebie zimny prysznic. Branża IT, jaką znaliśmy, właśnie padła. Wejście na rynek graniczy z cudem, a juniorzy stali się zbędnym kosztem w świecie, gdzie AI pisze kod wystarczająco dobrze.
Jakby na to wszystko nie patrzeć, to dla ludzi chcących wejść na ten rynek nie ma żadnych szans na pracę. I żadna specjalizacja w jakichś niszowych tematach nic nie pomoże.
Spotkała mnie na jednej z grup na Facebooku, skupiającej freelancerów tworzących strony www niemiła niespodzianka. Kiedy to wystawiłem pod ocenę swoją stronę www, nie na Wordpressie tylko na frameworku MVC, czyli dedykowaną i napisałem że takie coś może kosztować kilkadziesiąt tys. zł, to co niektórzy zarzucili mi amatorstwo, beznadziejny wygląd i że to nie powinno kosztować więcej niż 1500 zł. Nie wiem, albo na tych grupach są głównie tacy co nie mają
@m_ney: Towarzystwo na tych grupach Facebooka jest mega toksyczne jak diabli. Aż usunąłem swój wpis który tam dodałem, bo uznałem że mam już dość ciągłego jechania po mojej stronie. Wszyscy wielcy profesjonaliści co nie mają nic innego do roboty tylko komuś dokopać. Na prawdę nie polecam szukania tam zleceń ani nawet reklamy swojego portfolio. I nie ma znaczenia jak ktoś by się starał, zawsze dostanie kopa w dupę.
Zastanawia mnie dlaczego tu na tagu jakoś się nie pisze o tym, że aby zarabiać duże pieniądze to z zawodu programisty należałoby się przebranżowić dla przykładu na zawód pilota samolotów pasażerskich. Bo z tego co czytam to w Polsce zarobki potrafią być na prawdę wysokie, sięgające nawet 60 tys. zł miesięcznie, tylko że znowu licencja pozwalająca na taką pracę to kwoty liczone w setkach tysięcy złotych. Kurs to chyba jakieś 2-3 lata
@daro1: 60k to może w międzykontynentalnych lotach jako kapitan na szerokokadłubowych samolotach w liniach premium, w stylu Emirates może. W takim WizzAir to jako pierwszy oficer masz dużo mniej, coś koło 20k brutto. Kapitan z 40k brutto. Tylko licencja kosztuje kupę kasy, trwa, praca też średnio fajna na dłuższą metę. Cały czas wysuszone śluzówki, nieregularny sen, nie wiesz ile zarobisz tak naprawdę bo możesz nie latać z 2 tygodnie. Wszędzie
Wiecie dlaczego dziewczyny śmieją się z prawiczków? Nie chodzi o sam fakt prawictwa, bo każdy nim był. Chodzi o nieudolność w znalezieniu sobie partnerki, totalne nieogarnięcie życiowe w sprawach związkowych, bo ciężko żeby ktoś był prawiczkiem, jeśli już znajdzie sobie partnerkę. Prędzej czy później straci prawictwo i nie ma znaczenia czy dopiero po ślubie czy nie. Oczywiście będą i białe małżeństwa ale to też nie ma tutaj znaczenia. Znaczenie ma nieudolność i
Nie byłbym tego taki pewien. Sam niejednokrotnie byłem światkiem takiej sytuacji, że kiedy to jakaś Panienka jak tylko usłyszała o moim prawictwie to od razu wybuchła śmiechem. Na 100% nie chodziło o sam fakt prawictwa. To wyglądało tak jakbym był jakimś odmieńcem albo dziwakiem.
Weźmy taką sytuację. Ambitny i zdolny programista chce się ustatkować i założyć rodzinę. Ale ma tylko dorywczą pracę na zleceniach albo jakąś niestabilną pracę na kontraktach, z której to w każdej chwili może wylecieć. Taki programista zaleca się do Julki ale zostaje przez nią odrzucony, ta nie jest chętna na związek. Ludzie spod znaku #blackpill pewnie będą zaraz wciskać, że Julka prędzej poleci na tego uśmiechniętego Chada z tyłu bo
@_Alessandro_: Jakbyś tak się przyjrzał bliżej temu zdjęciu, to byś zauważył że obaj Panowie są mniej więcej na podobnym poziomie atrakcyjności. Kogo Julka w tym przypadku wybierze?
@gorobei: Odnoszę wrażenie że żyjecie w jakimś innym świecie. Koleś bez kasy jest zerem, choćby nie wiem jak był ładny. Prędzej czy później i tak przyjdzie potrzeba ustatkowania a jak się idzie w jakąś niestabilną pracę, gdzie tylko młodzi, którym się wydaje że są Bogami się odnajdą, to marnie to wygląda. Życie na koszt rodziców i utrzymanie przez Julkę to jakieś kompletne nieporozumienie. Na koniec taki koleś pewnie skończy grzebiąc
Jeżeli tak się poskłada do kupy te wszystkie wypociny na tagu #pua tych użytkowników, którzy to opisują jak to wszystko wygląda w praktyce, bo podchodzili do kobiet i przy tym założy że nie jest to trolling ani też nie zalatuje jakimś LLM-em, to wychodzi na to że całe PUA to jedna wielka ściema. A zwłaszcza jeśli się przedtem zaufało jakiemuś guru i wywaliło jakieś 10 koła, bo z tego co
@PowiatowyBanan: Temat który jest raczej pomijany, od początku trzeba mieć u kobiet powodzenie. Ciężko żeby ktoś kto go nigdy nie miał i zaliczał tylko zlewki miał pozytywne nastawienie i teraz odnosił sukcesy próbując gdzie indziej czyli na ulicy. Trzeba mieć gruntowną wiedzę jak działa psychika kobiet, jak do nich podejść a nie udawać pewnego siebie samca alfa, o czym też pieprzą bez przerwy guru uwodzenia. Kto ma u kobiet powodzenie
@PowiatowyBanan: Wyobraź sobie że kiedyś mój kolega niskiego wzrostu potrafił zbajerować niejedną kobietę. Jak to się działo, nie mam bladego pojęcia. Ja tu mówię o odpowiednim zachowaniu i znajomości tego jak funkcjonuje psychika kobiet, bo bez tego to można tylko próbować na ślepo, po omacku i człowiek szybko się zniechęci. Zresztą sam próbowałem już kiedyś. Ona była na nie a innym gościom się udawało. Ja choćbym miał stanąć na głowie,
#programowanie #programista15k #wordpress #pracait Siemanko. Tworzę stronę Wordpress firmie fotowoltaicznej. Jest to taka strona single page z opisem usług, kontakt itd. takie podstawowe informacje bez żadnych skomplikowanych rzeczy. Ile powinienem wziąć kasy za taką stronę?
Co jeżeli obecna sytuacja z cenami paliw to tylko jedna wielka bańka spekulacyjna? Dziś tankowałem benzynę po 7,19/l, ropa nie wiem po ile była. Ale widziałem gościa który przede mną tankował ropę do dużych karnistrów. Kampania w mediach że będzie tylko drożej. Niech tankują dalej ropę na zapas, to na pewno będzie coraz lepiej. Coś mi się wydaje że się przesiądę na rower a benzyniakiem będę jeździł tylko wtedy kiedy muszę. Kto
@daro1: cena dla detalu to najmniejszy problem, nic nie znaczący. Nie wiem ile wy jeździcie ale 100-200zl więcej na paliwo mc to nic w porównaniu do wzrostu kosztow transportu w gospodarce
@daro1: Ok, dostawcy w marketach będą przywozić 24 tony dziennie na rowerach a budowy będą realizowane przez koparki napędzane siłą mięśni. Tak pokonamy tych podłych spekulantów.
Mirki, mam pytanie do ludzi, którzy siedzą w temacie i nie chcą od razu pisać, że cała scena PUA to jeden wielki scam. Kogo z polskiej sceny PUA / social skills / randkowej realnie polecacie, jeśli ktoś jest totalnie opóźniony społecznie i chce ogarnąć podstawy kontaktu z kobietami? Nie chodzi mi o kolejnego gościa od motywacyjnych haseł, tylko o kogoś, kto faktycznie daje konkrety i nie wciska od razu pakietu za kilka tysięcy. Interesuje
@Sakon72: Analizując działalność ludzi ze sceny PUA, przede wszystkim guru uwodzenia to można dojść do wniosku, że wszyscy plotą te same głupoty i nie da się znaleźć ani jednego, który by przeszkolił tak, żeby znaleźć sobie kobietę na całe życie. Bo zakładam że o taką Ci chodzi. Gdyby było inaczej i ich porady były skuteczne, to nie przetrwałby ani jeden tego typu biznes. Może z jakiejś starej szkoły ale to
@czescmampytanie: Gdyby tak było to te biznesy trwałyby pewnie po kilka lat, po czym by się zwinęli, rozpoczynając nową działalność. Ale trenerzy uwodzenia działają wiele lat. Na mój łeb jest to uzależnianie od siebie klientów, dosprzedając im kolejne kursy. Bo całej prawdy jak podrywać od razu nie powiedzą.
1. Myślę że znalezienie byle jakiej dziewczyny jest dla przegrywa stosunkowo proste a zwłaszcza takiej która nie cieszy się atencją, jest jakąś desperatką, nie grzeszy urodą i na siłę szuka