Skoro branża IT jest teraz w kryzysie i nawet seniorzy szukają teraz pracy, co zresztą widać nie tylko na LinkedIn ale i na niektórych grupach na Facebooku, to ja nie ogarniam jak to było możliwe że programiści którzy zarabiali jeszcze przed kryzysem na B2B duże pieniądze, mogli dostać kredyt na zakup mieszkania albo dobrego samochodu. Przecież praca na B2B na tych kontraktach to bardzo niestabilny rynek, gdzie jeszcze bardziej niestabilny jest już
Co Waszym zdaniem jest lepszym wyborem jeśli chodzi o zwiększenie szans na pracę w zawodzie programisty? Zakładam że chodzi tu o ścisłą specjalizację w określonym stacku technologicznym. Wiadomo że popularne technologie i frameworki to dużo miejsc pracy ale i duża konkurencja. Mało popularne technologie i frameworki to mało miejsc pracy ale i też mniejsza konkurencja. Wymierające lub martwe technologie to już praktycznie brak konkurencji. Przeglądając oferty pracy można już kompletnie zgłupieć.
#
W jakie technologie inwestować chcąc mieć pracę jako programista?
mało znane, niszowe technologie23.3% (20)
dobrze znane, dominujące na rynku technologie30.2% (26)
@daro1 stworzenie startupu, nabranie doświadczenia, bankructwo, zatrudnienie się w Google jako staff engineer omijając całą tę szopkę staniem się seniorem.
@mirko_anonim: Wiesz jaki jest problem ze specjalizacją? Jak uda Ci się znaleźć dobrą niszę i wybierzesz dobrą działkę, będziesz zarabiał duże pieniądze i wszystko będzie super. A jak źle trafisz to sobie gdzieś wsadzisz tą swoją wiedzę, bowiem będziesz z braku pracy przymierał głodem. Plusem specjalizacji jest w zasadzie tylko to że praktycznie nie masz konkurencji. I to jest jedyny sensowny argument za takim wyborem.
"Dziś odkryję przed Wami kulisy funkcjonowania marketingu wielopoziomowego (MLM), znanego także jako network marketing, ukazując jego ciemniejsze strony. W materiale przyjrzymy się finansowym oszustwom, schematom piramidowym oraz manipulacjom, które często towarzyszą tego typu działalności."
@hirek_gawron: Raz że bardzo dużo ludzi nie miało nigdy styczności z MLM i nie wiedzą co to jest, dwa że łatwym celem na ogół są ludzie w jakiejś trudnej sytuacji życiowej. Sam kiedyś się na to nabrałem, choć czytałem coś o MLM ale ogłoszenie o pracę które znalazłem na to nie wyglądało.
Kiedyś jedna osoba pochwaliła mi się swoimi zarobkami w MLM. Po roku pracy doszła do zawrotnej sumy jakieś 1000 zł na miesiąc. A rekrutowała ludzi za granicą. Inny MLM-owiec już w podeszłym wieku rekrutując mnie jasno mi powiedział żebym nie liczył w tym na kokosy. A więc są i ludzie którzy nie owijają w bawełnę ale to wyjątki.
@wedkarz93: Bronicie tego blackpilla jak dziewica cnoty :) Ja nie mówię o byciu chadem, ja tu mówię o podbijaniu do czyichś żon, narzeczonych, kobiet w stałych związkach albo do botów, fejkowych profili, modelek tylko promujących swojego Insta. Bezowocny wysiłek bez względu na atrakcyjność. Tak już to widzę żeby jakiś Chad był zainteresowany czyjąś żoną z dzieckiem albo narzeczoną. Chłopie takie kobiety nawet już na imprezy nie chodzą a jeśli
@wedkarz93: Imprezy, dyskoteki, festyny, akademiki to są właśnie miejsca które temu sprzyjają. Chodzi o to żeby nie podbijać do kogoś do kogo się nie powinno. Już się bardzo boleśnie przejechałem na kontaktach z pozajmowanymi kobietami w związkach. To się dobrze nie skończyło a pozostał po tym ślad w psychice. Zasadniczo należałoby przyjąć że kobiety w związkach to są takie których nie ma na rynku i od nich należałoby się odwalić.
@elofrytki: Nie ma opcji żeby przy tak przeprowadzonej autoprezentacji dało się dostać pracę a przynajmniej nie na na własnych warunkach. Przerabiałem już podobne przypadki, z czasem goście schodzili mocno w dół z warunkami a na koniec pracy i tak nie dostali.
Czemu właściwie ma służyć ten magiczny zielony napis open to work na Linkedin? Przecież ten status to bardzo prosta droga do otrzymywania SPAM-u a nie dobrych ofert pracy. Skoro utarło się już w przekonaniu, że bardzo dobry programista nie powinien mieć problemów ze znalezieniem pracy, to w jakim celu miałby sobie jeszcze ustawiać ten status? Ile dla Anetki z HR może znaczyć ktoś kto chwali się nie wiadomo jakim doświadczeniem a mimo
@daro1: mam podobne odczucia, trochę wstyd plus psuje pozycje negocjacyjną. Ale znam ludzi co to ustawili i znaleźli pracę, nie narzekali. Podobno wtedy więcej rekruterów się odzywa. Więc nie wiem. Może moje nastawienie jest boomerskie.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Parę słów, bo już nie mogę patrzeć na te żale jak to ciężko jest w branży. Jestem programistą od 10 lat i szczerze, faktycznie jest teraz ciężej z pracą, ale bez przesady. Skończyły się czasy, że starczyło mieć CV z tytułem "Senior Java Developer" i było 10 ofert dziennie, ale to nie jest tak, że pracy już nie ma. Powiedziałbym, że rynek cofnął się do czasów sprzed boomu,
@mirko_anonim: No fantastycznie, tylko że jak ktoś do tej pory zarabiał 25K i teraz mu przyjdzie pracować za 15K na B2B a ma spore obciążenia w postaci dużych rat kredytów za małe mieszkanie i do tego za luksusowy samochód, i jeszcze musi utrzymać swoją niepracującą żonę z dziećmi to obawiam się że długo tak nie pociągnie... A niejednego mógł właśnie zgubić ten dobrobyt w czasie boomu, bo mu się wydawało
@AlienFromWenus: To nie jest typowy cykl życia faceta tylko to są traumy po jakiejś nieszczęśliwej miłości do takiej borderki z p.1. Obrzydliwie paskudna sprawa.
@gnomol: Jak się zagaduje do kobiet w miejscach do tego nie przeznaczonych czyli np. na ulicy, do tego w większości przypadków trafia się na kobiety w związkach, czyjeś narzeczone, żony i ogólnie na te mające w nosie nieznajomego podrywacza to raczej nie ma co tego rozpatrywać ani w kategoriach wyglądu, ani w kategoriach jakichś umiejętności wyuczonych czy też nie na szkoleniach PUA. Tam jest tylko statystyka, bo zagadując do nieznajomych
@gnomol: Różnica jest taka że w miejscach do tego przeznaczonych przynajmniej nie będziesz tracił czasu na zawracanie głowy tym kobietom które i tak nie będą zainteresowane, bo albo są pozajmowane albo po prostu sobie tego nie życzą. Będzie przerąbane bo w miejscach sprzyjających zawieraniu znajomości i podrywaniu będzie duża konkurencja a im ona większa to tym gorzej. Na ulicy konkurencja w zasadzie nie istnieje. Ale masz rację, jak ktoś jest
Zauważyłem że jest sporo freelancerów którzy zajmują się może nie tyle robieniem stron www dla firm na Wordpressie, co sprzedawaniem swoich kursów jak te strony robić i to bez programowania na Elementorze czy Gutenbergu. Na mój łeb to i w tej branży musi być kryzys i niezła posucha, bo przecież gdyby mieli taki przemiał to nie mieliby nawet czasu na robienie kursów i sprzedawanie ich w internecie. A oni jak to freelancerzy
@GeDox: Rozumiem że to jakaś nisza ale za poprawianie jakiegoś gówna po kimś innym to ja bym się nie brał, bo nawet te 10 koła to nie jest tego warte. Dla ścisłości, co ma site builder do SEO?
@GeDox: A no faktycznie, tu nie jest tak kolorowo. Zwłaszcza że na urządzenia mobilne może być znacznie gorzej niż na laptopy. A ja myślałem że gotowe szablony powinny być dopracowane i pod tym względem...
@blogers: Te gotowe motywy mają to do siebie że są już dobrze dopracowane i sprawdzone w boju, jeśli nie ma jakiegoś solidnego uzasadnienia to nie ma co klientom na siłę wciskać samoróbki za 10 koła bo mogą czuć się naciągani na koszty a nie ma na nic żadnej gwarancji. SEO i optymalizacje szybkości to nie taka prosta sprawa, te wszystkie raporty zawsze coś wyplują a jak się ma specyficzne założenia
@ByczekRozplodowy: Z tego co się dowiedziałem to sporo fejkowych ofert z pracą wisi na takich portalach tylko po to żeby pokazać że coś się w ogóle dzieje. To ma stworzyć jedynie iluzję że w ogóle jest praca, inaczej to by ludzie na takie portale nawet nie wchodzili.
@Janusz_Rekina: Kiedyś wysyłałem CV do co najmniej kilku z takich kołchozów, jak byłem w jakiejś rekrutacji odrzucany to mi dawali jakąś złudną nadzieję że moje CV posłuży do jakiejś przyszłej rekrutacji i że kiedyś tam będzie jakaś praca. Jakże to było naiwne myślenie. Ile to razy moje CV zostało użyte tylko do budowania baz danych to nie zliczę.
Jaką rolę ma LinkedIn jeśli chodzi o karierę zawodową ludzi pracujących w IT albo szukających tam pracy a po drugiej stronie Anetki z HR a także prezesi wielkich firm szukający pracowników? Czy to jest coś w rodzaju Tindera tylko że chodzi o łączenie pracodawca-pośrednik-pracownik? Od niedawna mam tam konto, wcześniej też miałem ale później skasowałem i na nowo utworzyłem. Jako freelancer z dość specyficznym doświadczeniem to widzę że nawet pod SEO swojej
Czy ten portal się tak samo zeszmacił jak najpopularniejsze portale randkowe i już teraz nawet na propozycję Anetki z HR nie można już liczyć?
Jeszcze trzy lata temu to był odwrócony Tinder gdzie Anetki zagadywały piwniczaków. Teraz to bardziej ściana płaczu i Anetki odgrywają sie za lata upokorzeń i postowania ich wiadomości na wykop pl.
@daro1 linkedin to taki biznesowy facebook dla podstarzałych Grażyn z HR-u i sfrustrowanych menedzerow sredniego szczebla. Coraz trudniej tam o sensowne oferty pracy.
@Pawel993: Nikogo nie brakuje, nawet seniorzy muszą ze sobą konkurować jeśli jest ich co najmniej kilku lub kilkunastu na jedno stanowisko. A wymagania są śrubowane do granic absurdu, gdyby faktycznie brakowało seniorów to wymagania byłyby coraz mniejsze. Jakoś trzeba zachęcić ludzi do sobie a nie tylko odpychać stawiając wymagania których nikt nie jest w stanie spełnić, za wyjątkiem kogoś znajomego albo z polecenia.
@Pawel993: To jest chyba bardzo wąska nisza w której to najlepiej zatrudniać już chyba tylko prawdziwych hakerów, bez względu na ich formalne stanowiska. W bardzo wąskich niszach zawsze będzie brakowało ludzi. Ale nawet tutaj ktoś musi dać seniorom szansę, bo każdemu coś brakuje, nie każdy jest idealny a jak nie ma kto pracować to nie ma kto się nawet zająć tym bezpieczeństwem. Przecież na każde ogłoszenie o pracę, nawet dla
@Pawel993: Ale żeby zostać tym seniorem to najpierw ktoś kto takim seniorem nie jest musi dostać taką szansę. Te zagadnienia to się tym cechują że można się ich nauczyć tylko w pracy. Kiedyś realizowałem w kilku dość niemałych projektach takie rzeczy z którymi nigdy nie miałem do czynienia, miałem dużo czasu na realizację to poczytałem co i jak i z sukcesem wdrażałem. Ale to tylko dlatego że ktoś mi dał
Komentarz usunięty przez moderatora