Ukręciłem na siebie bicz w postaci tego, że zgłosiłem domek narzędziowy 3x4 metry po postawieniu go, a nie przed. Pani ze starostwa nasłała na mnie Pinb, bo ona sprawdzała na google street view, że coś tam już jest.
Ktoś miał podobną sytuacje? Domek moge rozebrać lub przenieść, to nie problem. Nie chce legalizować, bo to 5000zł opłaty za domek












wystarczy że nie będą stosować ETS