Czy widzieliście kiedyś, jak wasi rodzice się całują? Albo dają sobie pocałunki na przywitanie/pożegnanie? Jak to wyglądało u Was w domach? Ja przez 25 lat, nigdy nie widziałam nawet jednego pocałunku u moich rodziców. Nie mówiąc już o przytulaniu czy prostym "kocham cię". Nawet spali oddzielnie xD. Za to kłótnie były na porządku dziennym. Stąd może dlatego jestem tak wycofana :/ Jak ja kiedyś byłam w szoku jak zobaczyłam kiedyś u koleżanki
Może nasi rodzice mają to po swoich rodzicach. Tamto pokolenie było takie skryte, a do tego jeszcze czasem się zdarzały aranżowane małżeństwa (z moimi dziadkami ze strony ojca tak było) gdzie nie było żadnych uczuć
@pesymistyk @Hejkapi @Anhed Właśnie tego się obawiałam :/. Trzymajcie się tam a jak już znajdziecie kogoś to przytulajcie go/ją i mówcie jak bardzo ją kochacie, nawet przy dzieciach, to jest wbrew pozorom bardzo ważne. Najgorzej, że do mnie rodzice mają pretensje, co ja taka wycofana jestem, kiedy partner, etc. A sami nigdy mi nie pokazali, jak wygląda miłość. A dodam, że moja mama jest po pedagogice, zdanej z wyróżnieniem
@janusz_z_czarnolasu: bo policja w polsce to jest ponury żart. Skupiają się na karaniu ludzi których łatwo można ukarać ale jak już trzeba włożyć trochę wysiłku to "paniee ale po co to, na co to komu".
Plusują osoby, które mają dziary lub planują sobie w przyszłości takowe zrobić. Zobaczymy, czy jest nas chociaż z tuzin. Odnoszę wrażenie, że każdy jest niewydziarany; od kasjerki w Netto do listonosza czy kuriera, to jest jakaś plaga. Do "gołych" rąk czy karków coraz częściej dochodzą łydki i uda a nawet twarz. Co innego poddać się trendowi mody albo sobie zmienić kolor włosów - to wszystko zrobisz w jeden dzień. Żeby się wydziarać,
Od 7 lat publikuję swoje podróżnicze teksty na Wykopie, ale dziś przychodzę z zupełnie innym tematem, bo ostatnio tutaj coraz więcej tematów emigracyjnych, jak i pytań o to gdzie wyjechać. Może się Wam przyda, kto wie? Przybliżę temat dla zainteresowanych :)
Od zeszłego roku pracowałam nad książką właśnie na ten temat i parę dni temu się ukazała, pod tytułem „Poradnik dla rozważających emigrację. Kierunek: zagranica”. Książka składa się z trzech części, w pierwszej
@jan-koper: Kiedy macie 30 lat i jednak wszyscy znajdą dobry termin ale i tak nie wypijesz bo jeden ma problemy z żołądkiem, drugi ma wywalony w kosmos cholesterol, trzeci ma zniszczoną wątrobę, która boli gdy wypije a czwarty nawet nie przyjdzie bo na starość oślepł i się zgubi
@Turkotka: ten mem to wykopowa projekcja spadkowiczów, którzy nie mogą przeboleć, że nawet jak ktoś na odjeb kupił mieszkanie, to wyszedł na tym lepiej niż oni xD
@card_man: Potwierdzam, jestem tym co kupił na odjeb. I myślałem że wydałem jakieś olbrzymie pieniądze na mieszkanie 2 lata temu. A w tym roku sąsiad sprzedał swoje mieszkanie za 25% więcej niż ja dałem za mieszkanie i jego wykończenie. To jest chore.
@PIAN--A_A--KTYWNA: mnie to poważnie zastanawia dlaczego w Polsce nie funkcjonują jeszcze wypożyczalnie ciuchów na dużą skalę, naganiacze wynajmują samochody, biżuterie i zakładają do tego Hilfigera z przekonaniem że to "premium" xD
Jak ja kiedyś byłam w szoku jak zobaczyłam kiedyś u koleżanki
Może nasi rodzice mają to po swoich rodzicach. Tamto pokolenie było takie skryte, a do tego jeszcze czasem się zdarzały aranżowane małżeństwa (z moimi dziadkami ze strony ojca tak było) gdzie nie było żadnych uczuć
Najgorzej, że do mnie rodzice mają pretensje, co ja taka wycofana jestem, kiedy partner, etc. A sami nigdy mi nie pokazali, jak wygląda miłość.
A dodam, że moja mama jest po pedagogice, zdanej z wyróżnieniem