Fez to jedno z najpiękniejszych miast w całym Maroko. Pośród ponad 9000 uliczek tutejszej medyny wpisanej na Listę UNESCO, odkryć można wiele fascynujących zabytków, w tym najstarszy na świecie uniwersytet. Oto gotowy przewodnik po tym marokańskim cesarskim mieście
@enten: Ufff... aleś zdjęcia wykopał sprzed 8 lat :D Za tym lajfstajlem a w zasadzie trybem pracy często idzie wiele wyrzeczeń :) Dzięki i pozdrówki dla Ciebie!
@bory76: Wszystko prawda to co piszesz :) No lampy mają mega! Sami oglądaliśmy wiele, ostatecznie podejmując decyzję, że i tak nie mamy jej gdzie powiesić :D
@miao-m: No chyba, przesadziłeś, że jest aż tak syfnie i biednie :) Aczkolwiek swoją drogą jest to ciekawe zjawisko socjologiczne, że ludzi kręci a wręcz zachwyca widzieć takie a nie inne realia życia ale u siebie chcę mieć porządek, ład i dobrobyt :)
@enten: No byśmy się nie zamienili :) Aczkolwiek większość naszych znajomych, którzy widzę naszą prace od kuchni bynajmniej nie chciało by się zamieniać ze swojej pracy na etacie :) Pozdrówki!
@miao-m: rozkładające się mięso? Niewyprawione wysuszone skóry śmierdzą wiadomo, do tego mocz i odchody w których skóry sa namaczane :) a potem kupujemy sobie mięciutkie skórki :) mieszkałem w medynie :)
@Scybulko: Chyba każdemy zostało to w pamięci bo sprawa była bardzo głośna.... Aczkolwiek idąc tym szlakiem rozumowania nieco dalej to pasowłoby siedzieć w czterech ścianach
@depay: No my przechodziliśmy też dołem garbarni brądząc nieco w wodzie/moczu :P ALe fakt zapach nie jest aż tak straszny :P Jak skóry to polecam w Meknes.... w Fez po negocjacjach chcieli 1500 MAD, a w Meknes 800 MAD za taką samą męską kurtkę.
@fredperry: Wow no to mamy zupełnie inne spojrzenie :) Jeszcze 8 lat temu jak byliśmy w Maroku po raz pierwszy to zgodziłbym się w kwesti naciągania, przewodników i kasy za wszystko... Ale sporo się pozmieniało. Podobno był też jakiś rządowy program, który miał uświadomić lokalsom, że takim podejściem nie zdobędą turysty. Może to coś dało a może nasze poprzednie doświadczenia sprawiły, żę wiedzieliśmy, że lepiej nie wchodzić w rozmowe albo
Arabia Saudyjska to wciąż mało popularny i budzący kontrowersje kierunek. A wszystko wskazuje, że już niebawem kraj ten stanie się turystycznym hitem, konkurując z sąsiednimi ZEA, Jordanią i Omanem.
@ramirezvaca: ta infrastruktura widać, że się pojawia - np. w AlUla czy Jeddah, ale na teraz turystów widać głównie saudyjskich z innych regionów odkrywających swój kraj. Góry niesamowite, zapomniane wioski również, nam najbardziej podobało się Wadi Disah i wioska Ushaiqer - robią wrażenie!
@Niemokrawoda: Arabia Saudyjska, zresztą jak każde państwo, to nie tylko państwo ale ludzie, historia i kultura. A idąc tropem państowości/ustroju/rządów to chyba nie ma państwa na świecie które godne jest odwiedzenia ( ͡º͜ʖ͡º).
@ramirezvaca: Tego samego doświadczyliśmy na pustyni i miejscach z dala od skupisk ludzie ale też w miastach i miasteczkach np robiąc zdjęcia, że częstowano nas wodą. Myśle, że jest to wpisane w ich kulturę, że woda kiedyś, a w niektórych miejscach nadal, jest na wagę złota i po prostu dzisiaj to bardzo miły gest. Podobne doświadczenia mieliśmy ostatnio w Namibii (wrzesień 2025) ale tam to nas proszono o wodę w
@KusanagiNoTsurugi: Do Medyny jak najbardziej można wjeżdzać :) Byliśmy też na terene Meczetu Proroka w Medynie (nie w środku ale na terenie zaraz wokoło) a niektórzy muzułamnie zachęcali nas nawet do wejścia do środka.
Rijadu chyba bym nawet nie wpisał do katerogii nowoczesności... to miesce, które najmniej nam się podobało o ile by nie powiedzieć, że sie nie podobało :) Diriyah... no cóż sterylne muzeum i zaplecze restauracyjne, które mi bardziej
@panzmarszrutkiwbiszkeku: Na temat darmowych autobusów nie wiemy nic. Można na dziko jak najbardziej. Jedyne to mają jakieś dziwne wytyczne do spania w namiocie przy linii brzegowej. Patrol straż przybrzeżna zwrócił nam uwagę, że nie możemy spać w namiocie ale w aucie w środku już tak więc było składanie w nocy i kimka w samochodzie (ale wszystko w miłej atmosferze). Spaliśmy połowe nocy w aucie lub namiocie właśnie. I podobnie większość
@panzmarszrutkiwbiszkeku: No my pamiętamy, że jak bylliśmy na południu w Tyrze i po drodze to duża obecnośc Hezbollahu była i wszedzie flagi ale wtedy był względny spokój. Jedyne co to natrafiliśmy na protesty anyrządowe w Bejrucie przy meczecie Al Amina i dobrze, że nasze auto stało kilka przecznic dalej. Ale chętnie byśmy wrócili... A byłeś może gdzieś bliżej granicy z Syrią jak Baalbek? Jak tam moze sytuacja wygląda?
Dzisiaj zabieramy Was do Arabii Saudyjskiej, po której mieliśmy ostatnio okazję podróżować przez 2 tygodnie i tak przygotowaliśmy gotowy plan jej zwiedzania!
@kwark64: to fakt z poniedziałkiem, często utrudnia zwiedzanie. W Arabii Saudyjskiej większość w piątek jest otwarta, ale otwiera sie najwcześniej o godz. 14:30/15, inne o 16:30. Przed modlitwą w okolicach południa i w jej trakcie wszystko jest zamknięte :) Pojedyncze miejsca są całkiem zamknięte, ale to są pojedyncze przypadki
@babisuk: Bo państwo to nie tylko władza i ustrój, ale przede wszystkim ludzie, historia i kultura. Ale wiem, że o tym często się zapomina stąd przypominam ( ͡°͜ʖ͡°)
@babisuk: A Ty dalej tylko o polityce. Doskonale wiem, że apart państowy Arabii ma dużo za uszami, zresztą jak nie jeden kraj :)
Bardzo chętnie wybralibyśmy się do Somalii, Korei Północnej czy Jemenu. Problemem jest bezpieczeństwo i w zasadzie na chwilę obecną niemożliwy wjazd indywidualnie turystycznie.
Moja laska wybrała Arabię Saudyjską i jak sama to podkreśla czuła się tam znacznie bezpieczniej niż w niejednym mieście europejskim.
Dzisiaj zabieramy Was do mniej znanej i wciąż bardzo kameralnej krainy podkarpackiej – do Doliny Sanu i Wisły, w której kryje się wiele nieoczywistych miejsc!
Dolina Sanu i Wisły to mniej znany i uczęszczany zakątek Podkarpackiego, który kryje wiele nieoczywistych miejsc. Można tu odkryć m.in. jedną z największych w Europie twierdz czy też potężny projekt gospodarczy przedwojennej Polski, który mógł zmienić bieg wydarzeń.
Namibia jest stworzona do samodzielnego podróżowania i samotnych spotkań ze zwierzętami, dzięki czemu poczuć się można jak na planie przyrodniczego filmu dokumentalnego. To nie tylko pustynia Namib i Kalahari, ale także niesamowicie różnorodne widoki i doświadczenia.
@ramirezvaca: Dzięki, doceniamy (⌐͡■͜ʖ͡■) Ale zaintrygowałeś mnie tym, że nie Twój klimat takiego podróżowania? Rozwiniesz? Dla nas to takie troche odkrycie jak bardzo można być niezależnym w podróży mając dach nad głową cały czas przy sobie :)
@aleksc: Nie wypowiemy się na temat Kenii, bo w niej nie byliśmy. Namibia jest bardzo słabo zaludniona, bywało, że przez cały dzień nie spotkaliśmy innego człowieka. Jak już się spotka lokalsów to są bardzo sympatyczni, ale rzadko sami z siebie wchodzą w interakcje z przyjezdnymi
@kanis-sapiens: mało się mówi o historii Namibii, a jest bolesna. Ostatecznie to właśnie w Namibii Niemcy "testowali" tworzenie obozów koncentracyjnych i eksterminację zanim przenieśli swoje doświadczenie do Europy w czasie II wojny światowej.
@ramirezvaca: Rozumiem. My mamy zupełnie inne doznania po Namibii, ale może dlatego, że nie jest jeszcze tak turystyczna jak inne kraje z safari w pakiecie
@Kangur100: Na początku przy rozmowach z Namibijczykami wydawać by się mogło, że oni jakby przywykli do takiego stanu rzeczy (jakkolwiek dziewnie to brzmi). Ale widać, że budzi się powoli coraz większa świadomość w tej kwestii.
@rozklekotany: Auto 4x4 (Toyota Hillux) z 2 namiotami na dachu i pełnym wyposażeniem z full ubezpieczeniem (4 osoby): ok. 1800-2400 EUR na 12 dni. Auto z 1 namiotem jest tansze o 10-20% Nocelgi na kampach: 100-400 zł za 2 osoby (w parkach drożej) Szama: Sami gotowaliśmy w większości na sprzęcie kempingowym wiec kupowaliśmy w marketach, dostępnosc bardzo dobra i ceny podobne jak w PL Knajpy/resto: Ceny troche nizsze niz w
@Moonlight20: Potwierdzam w dużej mierze to co pisze @Krakenoidas. Duża część to takie szutrowe "autostrady" gdzie masz ograniczenie do 100km/h ale w Polsce po takiej drodze jechałbyć sedanem pewnie z 30-40km/h. Ogólnie Toyota Hilux z obniżonym ciśnieniem w kołach daje radę i da się jechać te 100km/h. Ale jest też dużo odcinków z tzw "tarką" czyli wybitymi przez koła gęsto usianymi małymi garbami i wtedy nie wiadomo czy
Jedno z najsłynniejszych miejsc w Namibii - Deadvlei - przyciąga tutaj wszystkich fanów surrealistycznych widoków. Kilkusetletnie, martwe akacje pośród pomarańczowych, jednych z najwyższych wydm świata wraz z porannymi mgłami to prawdziwy raj dla miłośników nieoczywistej przyrody.
@PasswordExpired: Owszem, bo po 900 latach w tym miejscu bez dostępu do wody powinny dawno ulec rozkładowi i nie powinniśmy ich już tu widzieć. A jednak są ( ͡°͜ʖ͡°) i pozostają jednym z symboli Namibii i Deadvlei.
Dzisiaj zabieramy Was do Sesriem, Sossusvlei i Deadvlei w Namibii, z której niedawno wróciliśmy. Przyroda stworzyła tutaj widoki tak surrealistyczne i piękne, że nie sposób o tym miejscu zapomnieć.
Mało kto wie, że kilka godzin jazdy od Kairu znajduje się pustynia, która wygląda jak pokryta śniegiem, a formacje skalne przypominają lodowe góry, grzyby i rzeźby wykute przez wiatr. To jedno z najbardziej surrealistycznych miejsc w Egipcie, do którego nie docierają tłumy.
Dzisiaj zabieramy Was na Białą Pustynię w Egipcie, która pozostaje wciąż rzadko odwiedzanym miejscam w tym kraju. Przyroda stworzyła tutaj surrealistyczne widoki, a kameralna atmosfera pozwala odkrywać ten zakątek Egiptu w zupełnie inny sposób.
Gran Canaria nie bez powodu nazywana jest kontynentem w miniaturze. Na jednej wyspie zaznać można ogromnej różnorodności przyrodniczej, a pogoda sprzyja podróżom o każdej porze roku.
@EliG: nam się obie wyspy podobały, obie bardzo różnorodne, a trekkingi z widokiem na Roque Nublo i zupełnie inna roślinność niż na wybrzeżu robią wrażenie. Oczywiście Teide to zupełnie inna półka. Choć na Teneryfie najbardziej nam się podobała Anaga - inny świat, można odnieść wrażenie momentami, że trafiło się do tropikalnych lasów z mgłami, bujną zielenią i mega widokami :)
@Kampinos: podobnie też na Teneryfie - w Anaga mieliśmy ulewę i zimno, a w Puerto de La Cruz pełne słońce :) różnorodność przyrodnicza na Wyspach Kanaryjskich robi wrażenie! PS. mega fota!
@Zapp: my na Gran Canarii w połowie marca - przyjemne temperatury - w ciągu dnia (prócz okolic Roque Nublo o poranku, gdzie było chłodno na kurtkę) ponad 20 stopni codziennie, na wybrzeżu najcieplej. Wieczory kilkanaście stopni. W grudniu byliśmy na Teneryfie i też można było w ciągu dnia na wybrzeżu chodzić w krótkich spodenkach i rękawkach, a w górach w kurtce i długich spodniach. To fajne wyspy na zimowy wypad
Dzisiaj zabieramy Was na Maltę i na tutejsze tradycyjne festy, których najwięcej odbywa się w lecie. To ciekawe wydarzenia, które, choć organizowane przez parafię, zbierają tu całą lokalną społeczność bez względu na wyznanie.
@Whitestork: biorąc pod uwagę, że tutaj zwierzęta od najmłodszych lat dorastają przy fajerwerkach non stop to na większości z nich wybuchy totalnie nie robią wrażenia. Często widzimy jak Maltańczycy biorą na festy ze sobą psy i te są zupełnie niewzruszone hukiem :)
W lecie na Malcie odbywa się mnóstwo tzw. fest, które są powodem do celebrowania i kultywowania tradycji bez względu na wyznanie. Obowiązkowym elementem są spektakularne pokazy fajerwerków, w których Maltańczycy nie mają sobie równych.
@Poludnik20: nie mieliśmy okazji widzieć tego, o czym mówisz w Hiszpanii. W każdym razie festy na Malcie, choć organizowane przez parafię, ostatecznie nie mają takiego wyglądu, jak według Twoich opowieści w Hiszpanii :) Tutaj pełen luz - to głównie powód do spotkań, bary wypełnione po brzegi, atmosfera bardzo przyjazda, pokazy sztucznych ogni bardzo spektakularne. Maltańczycy oficjalnie w ponad 90% są katolikami, ale tutejszy katolicyzm jest inny - mało kto chodzi
Dzisiaj zabieramy Was na podkarpacką część Roztocza, zwaną Roztoczem Południowym lub Wschodnim, które jest zapomnianym przez świat zakątkiem Polski i w którym czas się nieco zatrzymał.
Podkarpacka część Roztocza to tereny, gdzie czas się nieco zatrzymał, a natura i historia mówią więcej niż wiele przewodników. To dawne Kresy, gdzie tygiel kulturowy widoczny jest na każdym kroku przypominając bogatą, ale burzliwą historię tych terenów.
@lukash_jb: Kresy rozumiane są wielorako, także jako obszar graniczny, gdzie przeplatało się i żyło obok siebie wiele narodowości. Na terenie podkarpackiego Roztocza przez wieki żyli Polacy, Ukraińcy, Żydzi, wiele narodów, religii, kultur i tradycji przeplatało się ze sobą, a granice zmieniały się wielokrotnie, do tego dochodziły wysiedlenia. Opowiada o tym i ciekawie pokazuje np. Muzeum Kresów w Lubaczowie.
@lacik94: Festiwal świetny! A Roztocze idealnie nadaje się na rowery. Byliśmy ostatnio tydzień po majówce i było mega pusto, ale Roztocze ma wielki potencjał, by stać się popularnym miejscem, bo jest naprawdę piękne ( ͡°͜ʖ͡°)
@MrFrost: Zabrze przygotowało fajne promki na bilety w majówkę, więc warto skorzystać :) A to też dobry pomysł, jeśli pogody np. nie będzie. W okolicy też jest co robić - np. Katowice i Nikiszowiec na powietrzu
Witamy Cię w naszym Rudo-Czarnym świecie! Jesteśmy Polską parą od 8 lat mieszkającą na Malcie. Do tej pory odwiedzilismy razem 60+ krajów. Prowadzimy bloga podróżniczego, gdzie zamieszczamy ogrom cennych wskazówek podróżniczych.