
Lotnisko w Balicach powinni zamknąć na stałe. Pasażerowie klną.

Przyszła jesień, potem zima, a w Balicach lotów ni ma. Mgła w Balicach to już nie incydent, a ponura, cykliczna norma, która paraliżuje południe Polski. Wieczorne przekierowania oznaczają poranny chaos, a słowa "mgła" i "Kraków" w jednym zdaniu stanowią wyrok dla każdej zaplanowanej podróży.
z- 25
- #
- #
- #
- #
















