W butiku LV przewąchałem chyba wszystkie unisexy oraz, nie wiem czy to damski, symphony. Wonhałem z korka, ale na łapkę to psiknąłem meteore i l'immensitete.
Generalnie żaden zapach nie zrobił na mnie wrażenia, że miałbym takie "wow, chce tym pachnieć". Wszystkie to było praktycznie "ładnie pachnie". Płacić 10 zł za te zapachy to gruba przesada. W sensie nie można im odmówić jakości składników, bo wszystko pachnie naturalnie, dobrze zblendowane, ale to nie ten
Generalnie żaden zapach nie zrobił na mnie wrażenia, że miałbym takie "wow, chce tym pachnieć". Wszystkie to było praktycznie "ładnie pachnie". Płacić 10 zł za te zapachy to gruba przesada. W sensie nie można im odmówić jakości składników, bo wszystko pachnie naturalnie, dobrze zblendowane, ale to nie ten








Flakony na sprzedaż w sportowych(?) cenach
Etat Libre spice must flow ok 80/100ml 150 PLN
XJ 1861 Zefiro Xerioff 81/100 400 PLN
Halfeti Penhaligon's 8/10 ml 50 PLN