No przecież to był kosmos. 2004 rok, ABC wypuszcza pierwszy odcinek i nagle telewizja przestaje być taka sama. „Lost” to był event, rozmowy w szkole, na uczelni, w pracy. Wszyscy mieli teorie. Smok? Obcy? Eksperyment rządowy? A może, hehe, czyściec? To była epopeja w odcinkach, cliffhanger gonił cliffhanger, a fora internetowe pękały od analiz. Bo jeszcze istniały.
Piękny to był czas.
Jasne,

















Ostatnio byłem w Nonna Al Dente, no i mam mieszane uczucia na maksa, bo wszystko niby ok (składniki też) ale czegoś mi brakowało.
Lasania była dobra ale niczym jej nie zapamiętałem, Carbonara była średnia. Zastanawiam czy to tylko moja opinia o tym miejscu?
O ile Si pizze uwielbiam, też lubię śniadaniownie od nich mimo że byłem raz, to średnio u mnie wypadają od nich makarony i raczej
@r__k: Mercado to jest chyba top całego nasypu.
Co do tych makaronów: jeszcze nie byłem, ale to spuszczanie się wrocławskiego blogera od razu było podejrzane.
Trudno w tym mieście przebić się z makaronem, jak się ma Cimone czy Ragu. ¯\(ツ)/¯
@Reepo: ja bardzo lubię. Zatem, jest nadzieja w tej Nonnie :D