Cześć, jestem Sebastian. Od 2016 roku jestem w bazie potencjalnych dawców szpiku, a krótko po 18-stce (czyli krótko po zarejestrowaniu) miałem okazję realnie pomóc mojemu „bliźniakowi genetycznemu”. Mimo, że w 90% przypadków komórki macierzyste pobiera się z krwi obwodowej, a zabieg przypomina pobieranie krwi, u
Rząd nie chce być zależny od Microsoftu. Płaci potężne pieniądze za licencje

Polska alternatywa dla Microsoft Office może trafić do urzędów szybciej, niż się wydaje. Dyrektor Centralnego Ośrodka Informatyki wskazuje open source i współpracę z polskimi firmami jako fundament nowego podejścia do oprogramowania dla polskiej administracji.
z- 230
- #
- #
- #

















Bywa trudno dla użytkowników korzystających ze specjalistycznego oprogramowania. Dla takiego jak urzędnik, co potrzebuje napisać pismo i wysłać maila, linux wystarczy. I nie piszcie o zaawansowanych usługach microsoft, bo ani pani Jadzia, ani urzędowy informatyk za 4k netto też tego nie ogarniają.