Wpis z mikrobloga

Wiele osób wciąż boi się zostać dawcą szpiku. Najczęściej wygrywa strach przed igłą, bólem albo po prostu brak wiedzy. Sam miałem sporo obaw, dopóki nie odebrałem „tego” telefonu.

Cześć, jestem Sebastian. Od 2016 roku jestem w bazie potencjalnych dawców szpiku, a krótko po 18-stce (czyli krótko po zarejestrowaniu) miałem okazję realnie pomóc mojemu „bliźniakowi genetycznemu”. Mimo, że w 90% przypadków komórki macierzyste pobiera się z krwi obwodowej, a zabieg przypomina pobieranie krwi, u mnie wybrano metodę pobrania szpiku z talerza kości biodrowej (to tylko 10% przypadków) i... szczerze? Żadnego dramatu nie było. Za to satysfakcja z uratowania komuś życia została ze mną do dziś.
Na co dzień jestem strażakiem ochotnikiem, liderem wolontariatu i honorowym dawcą krwi (w zeszłym roku odebrałem nawet medal „Zasłużony dla Zdrowia Narodu”). Jednak najbardziej zależy mi na tym, żebyś Ty przestał się bać.
Masz pytania o rejestrację w bazie? O samo pobranie? Boisz się bólu? Zastanawiasz się, jak to wygląda od kuchni? Wpadaj na AMA. Bez mitów i bez presji.

W środę o godzinie 18:00 startuje AMA ze mną - czekam na każde Wasze pytanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#dkms #zdrowie #sluzbazdrowia #szpik #dawca #dawcaszpiku #ciekawostki #zdrowie #krwiodawstwo #ama #polska #ciekawostki
  • 109
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja jestem w DKMS już z 15 lat. Nigdy nikt się nie odezwał. Nie znam też nikogo ze swojej rodziny/ znajomych, kto ma to G.... Myślę nawet, że to nie o białaczkę tu chodzi, a o bazę danych DNA.
  • Odpowiedz
@Sebastian_dawcaszpiku: moja znajoma oddawala komórki macierzyste dla kogoś z USA, niestety wyprodukowała ich za mało (nie wiem czy to jest przeliczane na masę ciała czy jak ale ona waży 50 kg, domyślam się że pacjent ze Stanów ważył więcej). Mimo tego że nie wysłali komórek bo było ich za mało to dostała normalnie książeczkę i odznakę dawcy przeszczepu. Wkurza teraz tą książeczką wszystkie stare baby w przychodni i w aptece
  • Odpowiedz
@Sebastian_dawcaszpiku:
A teraz odpowiedź, w którym rejestrze jesteś i dlaczego:

DKMS - Deutsche Knochenmarkspenderdatei - Niemiecki Rejestr Dawców Szpiku Kostnego

CRNPDSiKP - Centralny Rejestr Niespokrewnionych Potencjalnych Dawców Szpiku i
  • Odpowiedz
@Sebastian_dawcaszpiku: też jestem dawcą, u mnie z krwi obwodowej, ale miałem problemy z pobraniem krwi do badań.nie wiem czy że stresu, czy z odwodnienia, krew jak dżem, nic nie leciało. A też jestem dawcą krwi, i nie ma wtedy problemów xD
Byles 10.10 na spotkaniu w Warszawie? bo może gdzieś się mijalismy
  • Odpowiedz
@Trolkien Ja zapisałem się do Poltransplant, bo podobno dkms chętnie kieruje na oddawanie do Rzeszy, gdzie zawyżają koszty hospitalizacji (za które potem płaci NFZ). Niestety po oddaniu szpiku (a właściwie to komórek krwiotwórczych) brak jakiejkolwiek informacji zwrotnej o biorcy. Nie wiem czy przez dkms byłoby inaczej czy po prostu jest to spowodowane anonimowością pacjentów.
  • Odpowiedz
@Trolkien: może dlatego, że nikt nigdy o tym drugim nie słyszał. Jedno to fundacja tworzona przez wolontariuszy z wielu krajów, ludzi z pasją, chętnych pomagać innym, a drugie to jednostka budżetowa, stworzona, żeby przepalać hajs na etaty ludzi, których głównym celem jest pobieranie pensji. Myślę, że to może mieć wpływ.
  • Odpowiedz
Ostatnio robiliśmy akcję dla rocznego siostrzeńca (diagnoza w wieku 7 miesięcy).
Mnóstwo ludzi było przekonanych że szpik pobiera się z kręgosłupa, i to ich hamowało przed zapisaniem się.
  • Odpowiedz
  • 0
Krew oddaje regularnie (teraz ban na pół roku bo wyrostek mi wywalili), a do szpiku w grudniu się zarejestrowałem i już mi potwierdzili, że jestem w bazie.
  • Odpowiedz
I mają rację, że się boją. Objawy grypopodobne mogą być bardzo ciężkie. Naprawdę fajna sprawa zostać dawcą. To prawie zawsze ratowanie życia. Nie jakieś pomocnicze pitu pitu tylko ratujesz kogoś przed pewną śmiercią.
  • Odpowiedz
@Sebastian_dawcaszpiku: byłem zapisany w DKMS. Dzwonili dwa razy. Raz zanim pojechałem na badania powiedzieli mi, że stan pacjenta się zmienił i niepotrzebny jest przeszczep, więc można sobie dopowiedzieć co się stało. A za drugim razem wykryli mi jakąś wadę genetyczną związaną z tego co pamiętam za niskim poziomem B12 i kwasu foliowego we krwi i stwierdzili, że to może być groźne dla mnie i w związku z tym usunęli z
  • Odpowiedz
  • 14
@POLONIJA: Oj tak 😎 Ja się zapisałem i po DNA wykryli pokrewieństwo z nigeryjskim księciem, od tego momentu dostaje co chwilę wiadomości o spadku który na mnie czeka 👍
  • Odpowiedz