Na Orlenie jest promocja. Po aktywacji kuponu, jak zatankujesz 40 litrów (jeden z trzech progów) i coś kupisz na stacji dostaniesz rabat 15 zł.
Husteczki higieniczne się skończyły, więc po zakupie małej wody za 3,50 wyszło mnie jakieś 5,53 zł/l.
Biorąc pod uwagę super tani dolar i ropę, i zapowiedzi Tuska o benzynie poniżej 5 zł to lipa totalna,


















Przepisowa prędkość to nie tylko 'poniżej limitu', a dziwne hamowanie na prostej sugeruje tamowanie ruchu, a to już wykroczenie.
Do tego dużo zmian prędkości odtwarzania.
I jak zawsze, takie odpały rzadko dzieją bez przyczyny.
Rozmowa wyciszona.
Oczywiście że to śmierdzi manipulacją.