Fotografia przedstawia uczestników Konferencji Solvay'a z 1911 r. Ernst Solvay to trzecia siedząca osoba licząc od lewej. E. Solvay był nieobecny w trakcie robienia tej fotografii, jego zdjęcie zostało wycięte i doklejone do tej fotografii i tak rozpowszechnione.
Prawo sponsora :D To nie jet zarzut, ale warto pamiętać, że Solvay nie był fizykiem. Był chemikiem. Na pewno nie najwybitniejszym, ale odnoszącym sukcesy w przemyśle. Ale co warto tutaj wspomnieć, to on wpadł na pomysł, zorganizował i zasponsorował pierwszą z tych konferencji, później nazwaną jego nazwiskiem. Pomysł stworzenia zamkniętego spotkania najwybitniejszych fizyków, na dodatek za który uczestnicy nie muszą płacić, zaskoczył i spotkania zaczęły odbywać się cyklicznie. W przybliżeniu co 3
Niestety doprowadziło to do pewnego zgrzytu, bo okazało się, że dawka jednak nie ma większego wpływu na to czy jakaś substancja jest szkodliwa czy nie.
@tojestmultikonto: Naprawę nie ośmieszaj się. Paracelsus mówił o toksyczności dla człowieka. I tak się składa, że badania medyczne cały czas to potwierdzają! Tylko organizm człowieka nie jest prostą reakcją chemiczną. Jest całym skomplikowanym procesem gdzie różne procesy zachodzą koło siebie. Poniżej przykładowy wykres obrazujący skuteczność
@tojestmultikonto: A żeby nie było. Karta charakterystyk acetonu https://chempur.pl/pliki/karty_charakterystyk/aceton.pdf: Jak to bywa w kartach są podane nadmierne środki ostrożności, ale czy jest wpis, że to substancja toksyczna? Trująca? I dodatkowo sprawdziłem. Dawka toksyczna dla człowieka przy przyjęciu doustnym jest oszacowana jako 2 g/km masy ciała. A występujące po drodze podrażnienia nabłonka itp. to działania drażniące, a nie toksyczność. Więc nie próbuj wyjeżdżać z kontrowaniem Paracelsus'a.
Jeżeli czujesz się po tym bardziej chory niż jesteś to czy nadal można mówić, że to lek?
@tojestmultikonto: Oczywiście. Na szczęście w większości chorób możemy stosować leki, które nie dają takich objawów, ale nie polecam Ci konieczności korzystania z chemioterapii.
Ja dziennie wypijam od 4.5 L do 6 L wody
Mowa była o spożyciu czystej wody w krótkim czasie. Dziennie, to nie jest
Ja piszę o rzeczach, które nie pasują do schematu i nie działają zgodnie ze sztuką, wytycznymi, praktyką, wolą i czymkolwiek.
@tojestmultikonto: Toze Ty nie znasz mechanizmów i zasad różnych interakcji, nie oznacza, że one działają w oparciu o jakieś nieznane badaczom zasady jak wynika z tego opisu.
W którym miejscu, może ja coś przeoczyłem, albo czegoś nie zrozumiałem?
"szybkie spożycie ~6-7 l czystej wody potrafi człowieka zabić..." No... trudno to
@motonita: O ile się orientuję to kinetyczne też mają bez liku problemów. Są straszna problemy z łożyskowaniem tego, bo bardzo dużo energii się traci na opory toczenia. Do tego zapewnienie trwałości i bezpieczeństwa takiemu szybko wirującemu układowi również nie jest bezproblemowe. Jak ostatnio sprawdzałem to nawet był problem z stworzeniem wydajnego systemu rozpędzania i odzyskiwania energii elektrycznej, ponieważ silniki elektryczne również nie lubią dużych prędkości obrotowych. Dlatego to grawitacyjne, ale
Nie wiem jak duże prędkości obrotowe masz na myśli, bo np. w autach elektrycznych silniki kręcą się nawet w okolicach 20k RPM.
@motonita: Z tą prędkością nie ma jednej odpowiedzi. W laboratorium mam taki winniczek, rozpędzany do 90 kRPM! A to tylko stalowy, a nie kompozytowy. Ogólna zasada jest taka, że im mniejszy tym wyższe prędkości obrotowe są potrzebne. Ale jeżeli chce się mieć gęstość energii na poziomie zwykłych baterii, to
Tego nie wiedziałem, więc nasuwa się pytanie, to jak to wygląda w autach elektrycznych, których silniki kręcą się po 15-20kRPM?
@motonita: No niestety leci w dół na łeb na szyję. Do tego tracą moment obrotowy i dlatego 700 konna tesla może wygrać na starcie z 1000 konnym sportowym benzyniakiem, ale powyżej +- 200 km/h już przegrywa. Ogniwa również tracą sprawność przy dużym obciążeniu. I dlatego ludzie pokazywali, że wjeżdżając elektrykiem na
Czasem jak patrzę w niebo, mam wrażenie, że to wszystko nie może być prawdziwe. Niby wiemy, że wszechświat się rozszerza, że powstał z osobliwości z „niczego”. Ale jakim cudem coś może się rozszerzać, skoro nie ma w co? Jak to możliwe, że istnieje przestrzeń bez zewnętrza, bez ram, bez granic? Czy my w ogóle jesteśmy w stanie to pojąć, czy po prostu nauczyliśmy się akceptować absurd, bo nie mamy lepszego wyjaśnienia? Z jednej strony wszystko, co
@Chicoxxx66: Spoko. Większość osób które zajmują się kosmologią, ogólną teorią względności i kwantówką twierdzą, że tego nie da się zrozumieć. Nasz mózg nie jest stworzony do takich rzeczy i jedyne co nam pozostaje to matematyka i tworzenie protez myślowych.
Można uwalić obronę licencjatu czy to ustawka. Sama praca plus coś tam o niej opowiedziane na 3 chyba styknie nie? ( ͡°͜ʖ͡°) #studia #nauka #licencjatypiszo
@dziecko_w_betoniarce: To naprawdę trzeba się postarać i być bardzo głupim. U nas pytania zadaje się zawsze z tematów powiązanych z pracą i wystarczy, że ma się pół obwodu mózgowego w głowie i samodzielnie stworzyło się pracę by wiedzieć na tyle, żeby bez problemu zdać.
Instytucje badawcze w całej Polsce tracą finansowanie na utrzymanie budowanej przez wiele lat infrastruktury. Zagrożone są np. niektóre centra obliczeniowe, czy toruński zegar atomowy łącznie 163 projekty. Jakie dokładnie? Nie wiadomo, bo ministerstwo ukrywa ich listę.
Polska na Naukę planuje przeznaczyć 1.02% PKB. To chyba najniższa wartość w całej unii europejskiej i na dodatek ten procent przynajmniej od 3 lat systematycznie spada. (╯︵╰,) Chyba nawet Ukraina w okresie wojny przeznacza na naukę gdzieś 2%! Inwestujemy kasę by każda madka miała zawsze zrobione rzęsy, każda Julka i interesujący się tylko piwem Areczek mógł zdobyć bezsensowne studia wyższe z filologii masajskiej (edukacja to nie ta sama
Maszyny, które osobiście uważam za ciekawe, a które mogą niektórym nie być znane; odc. 80
Saunders-Roe Nautical 4 - SR.N4
W latach 50 XX wieku brytyjska firma Saunders-Roe - znana głównie z produkcji wodnosamolotów – rozpoczęła poszukiwania obszaru do dywersyfikacji swojej działalności. W tym samym czasie inżynier i wynalazca Christopher Cockerell badał koncepcje szybkich jednostek pływających z wykorzystaniem różnych rodzajów napędu. Wśród badanych przez niego rozwiązań były pompy strumieniowe, wentylatory oraz nadmuchiwane poduszki powietrzne.
@MajsterZeStoczni: Pamiętam, że za dzieciaka miałem książkę "jak pracują maszyny" i tam był ten, lub oparty na nim poduszkowiec. Od tego czasu poduszkowce zawsze mają specjalne miejsce w moim sercu. 乁(♥ʖ̯♥)ㄏ
Czy nauka stała się nową religią? W dzisiejszym odcinku BaldTV zagłębiamy się w kontrowersyjną tezę "Naukowego Urojenia" i demaskujemy kryzys, który trawi współczesną fizykę i kosmologię. Odkryj, dlaczego coraz więcej badań to "naukowe śmieci" i jak presja "publikuj albo zgiń" zabija prawdziwą innow
To że będą nic nie warte nie ma znaczenia, bo recenzentami są inni naukowcy w tej samej sytuacji. Jak się będą czepiać za mocno, to potem to samo spotka ich wypociny.
@HabaHabaZutZut: Proponuję w takim razie podejść choć raz do recenzowania swojego artykułu w jakimś normalnym czasopiśmie naukowym. Zobaczysz jak to recenzenci się nie czepiają... Oczywiście, są tacy co to mają temat w D, i skoro nikt mi nie zapłaci,
@HabaHabaZutZut W naukach technicznych czasopisma można podzielić na +- 3 grupy. Indeksowane w różnego rodzaju bazach typu Lista Filadelfijska itp. Nieindeksowane, ale wydawane przez rzetelnych wydawców i trzecią predatory. Cała reszta to margines. Nikt w nauce nie liczy się z artykułami publikowanymi w czasopismach typu predatory. Tylko niektóre błędnie skonstruowane biurokracje to doceniają, ale o dziwo nawet nasza polska nie! Jeżeli masz dużo art w takich czasopismach, to albo nikt się
#lekarz #medycyna #szczepienia #szczepionki #nauka Mnie to zawsze zastanawia, gdzie jest jakiś sens odporności zbiorowej. Ja czesto bywałem w przychodni #nfz zwykle to symulujac zeby dostac zwolnienie. I jak to mliwe, ze x ludzi przychodzi do przychodni kicha prycha ij wie co jeszcze. I Jak kilka razy bylem przeziebiony to tez juz w gabonecie kichlem i prychlem. I lekarze pacuja caly sezon
@Ucik: Doszedłem do wniosku, że cała nauka, ale przede wszystkim fizyka, w obecnej formie nadaje się tylko i wyłącznie do kosza. Matematyka wyższa jest dziecinnie prosta, ale zapis i złożoność tematu czyni z niej jakieś "hieroglify", których większość "normalnych" ludzi i tak nie rozumie, a
Doszedłem do wniosku, że cała nauka, ale przede wszystkim fizyka, w obecnej formie nadaje się tylko i wyłącznie do kosza. Matematyka wyższa jest dziecinnie prosta
@tojestmultikonto: Podrzucę Ci tylko jedno hasło, które może Ci pomóc zrozumieć ten problem. Efekt Krugera-Dunninga. Nie dziękuj. Nie odzywaj się więcej dopóki naprawdę nie zrozumiesz tematu.
@tojestmultikonto: Taka Twoja wiedza zerowa, że czytasz art. na wikipedi, czytasz o jakimś uproszczonym modelu mającym prezętować i uprościć jakieś zjawisko i myślisz, że odkryłeś coś o czymś nikt nie wie. A to jest wiedza całkowicie powszechna. Tylko dlaczego stosuje się wyrażenie: prędkość ucieczki, a nie energia ucieczki? Ponieważ prędkość jest niezmiennicza względem masy rozważnego obiektu. Aby wysłać obiekt 2 razy cięższy potrzeba dostarczyć mu 2
A gdyby dostarczyć obiektowi 2 x więcej energii, a ten poruszał by się z taką samą prędkością albo nie poruczałby się wcale?
@tojestmultikonto: To daj przykład obiektu innego niż foton, który porusza się z tą samą prędkością pomimo posiadania różnych wartości energii kinetycznej? Albo takiego, który się nie porusza, ale mającego niezerową energię kinetyczną?
Właśnie w tym problem, że energii kinetycznej takiej cząstki nie da się sprawdzić ze względów technicznych
@tojestmultikonto: To się doucz, bo prędkość neutrin jest ściśle związana z ich energią kinetyczną. Tylko przy tych energiach to jest zależność opisywana przez STW. I ogólnie może doucz się jak się definiuje energię kinetyczną. W zależności od przyjętego stopnia szczegółowości opisu albo w opisie makroskopowym obiekt, który się nie porusza ma zerową energię kinetyczną. Albo
Energia kinetyczna "Tesli" będzie mierzona w eV czy kcal?
@tojestmultikonto: Osoba wypowiadająca się tak kategorycznie o fizyce nie powinna mieć najmniejszego problemu z udzieleniem samej sobie tej odpowiedzi. Można użyć obu. Chociaż najczęściej korzysta się z dżuli.
Czy to możliwe aby Ziemia w przeszłości była gwiazdą? Ziemia jest tworem, który powstał w wyniku wybuchu supernowej? Materia wyrzucona przez umierającą gwiazdę utworzyła Układ Słoneczny? Czy może nie wystarczyło materii aby powstała jeszcze jedna gwiazda obok Słońca. Możliwe, że pierwiastki, które występują w strefie, w której rozwinęło się życie na Ziemi, powstały w procesie przypominających katabolizm
Może wszystkie planety, albo przynajmniej ich część, powstała tam gdzie są obecnie, z tym, że pierwiastki, z których są zbudowane uległy przemianom.
@tojestmultikonto: Tak jak pisał poprzednik. Pierwiastki cięższe od litu powstawały gwiazdach i wybuchach supernowych i aktualnie ta teza jest niepodważalna. Tj. nie ma żadnych kontrpropozycji, które mogłyby wytłumaczyć te zjawisko w inny sposób i nie odpadły już w przedbiegach. Po postu synteza jądrowa zachodzi zbyt wolno by poza
@tojestmultikonto: W gwiazdach dalej zachodzi wolno, ale o rzędy razy szybciej niż poza nimi. Więc na tyle szybko, że ma to znaczenie i mogą powstać sensowne, z punktu widzenia późniejszego powstawania planet, ilości cięższych pierwiastków.
nie jest to anabolizm (nukleosynteza) tylko katabolizm (reakcje termojądrowe prowadzące do spadku poziomu energii zgromadzonego w
Widziałem jakiś filmik o tym, że Chiny znalazły na Księżycu izotop Helium-3, którego zasoby na Ziemi oceniane są na 15 (milionów?) ton, na Księżycu jest 1/3 tego co na Ziemi (razem 20 ton lub milionów ton), czyli 5 (nie wiem czy milionów czy tylko) ton, natomiast reaktory termojądrowe na Ziemi będą potrzebowały rocznie około
@tojestmultikonto: Po pierwsze to nie milionów tylko samych ton. W zależności od oszacowań to potrzebowalibyśmy 170 - 200 ton He3 rocznie, żeby zastąpić CAŁA produkcję energii elektrycznej na ziemi za pomocą elektrowni termojądrowych wykorzystujących te reakcje. Ale to dalej są tylko założenia. Do wielu, wielu lat jesteśmy o 50 lat od okiełznania fuzji termojądrowej i niewiele wskazuje, że to się szybko zmieni. Dodatkowo nie wiadomo czy
Ja znalazłem na chińskiej stronie w języku angielskim, że roczne światowe zapotrzebowanie na Helium-3 to "100".
@tojestmultikonto: Nie ma konfliktu. Mogli po prost założyć, że to zapotrzebowanie do uzyskania np. mixu energetyka termojądrowa + e. odnawialna, a nie zastąpienie całej produkcji energii.
Z tego co wcześniejszej czytałem mając izotopy do przeprowadzenia reakcji termojądrowych jednym z dostępnych sposobów można wytworzyć pierwiastki potrzebne do kontrolowanej reakcji termojądrowej
Są 3 najpopularniej rozważane reakcje termojądrowe D
Budowa Wielkiej Piramidy w Gizie wymagała obrobienia około 2,3 miliona bloków skalnych, przy użyciu narzędzi miedzianych. Szacunki pokazują, że do jednego bloku potrzeba było około 400 dłut miedzianych, ważących łącznie 0,75 kg każdy. Całkowita masa miedzi potrzebnej do wytworzenia wszystkich dłut w
Szacunki pokazują, że do jednego bloku potrzeba było około 400 dłut miedzianych, ważących łącznie 0,75 kg każdy.
Jakie szacunki? Jak chcesz pisać pod tagiem nauka, to takie stwierdzenia musisz poprzeć jakimś źródłem. No i powiedzmy, że jeżeli chcesz być brany serio to nie może być artykuł jakiegoś losowego gościa, który pisze, że tak bo on tępi dłuto z miedzi po obrobieniu x powierzchni kamienia.
2. Tylko część tych kamieni była obrabiana. Większość z
Jeżeli świat nie zamknie granic Nigerii,Indii,itp to wzrost populacji ludzkiej na planecie spowoduje przegrzanie klimatu. W efekcie wszystkich ludzi zabiją masowe emisje siarkowodoru z przegrzanych oceanów takie jak podczas znanego nauce wielkiego wymierania 252 miliony lat temu
@lobo: @Pantagruelion Jako jeden z hejterów (piszę to z dumą) muszę zaznaczyć, że większość jego wrzutek z astromaniaka nie jest szurskie ani jakos strasznie błędne. One są po prostu strasznie kiepskie. Pisane bez ładu i składu, próby streszczenia jakiś ciekawostek astronomicznych. Często pomijające sedno samej ciekawostki :D Ale i tak spam.
@Kowalczuk77: Chcesz dyskusję merytoryczną? To masz. Oni pokazują tylko przykładowe modele rozwoju naszej cywilizacji, chociaż ścieżek jest znacznie, znacznie więcej. Ale najważniejsze to to, że wcale nie mówią jaki poziom to jest zrównoważony. A Ty twierdzisz, że jedynym wyjściem dla nas jest utrzymanie się na plato. Jakie masz na to podstawy? Na początku XX w. ludzie też myśleli, że zbliżamy się już do granicy tego co ziemia może utrzymać. Byli
babola nawet poczyniłeś - oni rozważają wszelkie cywilizacje w kosmosie a nie tylko naszą.
@Kowalczuk77: To jakiej innej cywilizacji to dotyczy? No słucham! Oni w dużym skrócie, powiedzieli, że niepowstrzymany, ekspotencjalny rozwój doprowadzi do upadku każdej cywilizacji w kosmosie. Ale to bez znaczenia, bo jeszcze nie znamy innej cywilizacji niż nasza. Więc gdzie jest powiedziane, że jedynym wyjściem jest utrzymanie obecnego poziomu populacji ludzkości? Gdzie w tym artykule jest powiedziane
Pierwszy film z wieloczęściowej serii poświęconej zrozumieniu i wizualizacji czwartego wymiaru z matematycznego punktu widzenia. Dowiemy się, gdzie leży czwarty wymiar, czym jest przestrzeń 4D i poznamy skuteczny sposób wizualizacji obiektów 4D.
@Dravok: Nie oglądałem jeszcze filmu więc nie wiem jak to ma się do tego, ale wg. ogólnej teorii względności, to to co jest naszym światem 3D, w rzeczywistości jest czterowymiarową czasoprzestrzenią, która deformuje się np. pod wpływem masywnych obiektów. I wszystkie oddziaływania grawitacyjne nie są siłą, ale właśnie tą deformacją. Planety w tej przestrzeni poruszają się po liniach prostych. Tylko to jest tak trochę jak z rysowaniem prostej na zagiętej
Znacie jakieś książki/opracowania dotyczące tego, że człowiek z natury (ewolucji) nie lubi zachowań, które nie służą społeczności np. lenistwo albo samolubstwo? #ksiazki #psychologia #nauka
@Arkass: O tym się zapomina, ale nie tylko spokrewnionym. Spora cześć książki jest poświęcona kwestii możliwości wytłumaczenia zachowań społecznych i altruistycznych pomiędzy niespokrewnionymi osobnikami. @Nobody32 Dawkins w swojej książce nie daje bezpośredniej odpowiedzi na pierwotne postawione pytanie, czy takie mechanizmy zostały zakodowane w naszych genach, ale bardzo dobrze tłumaczy na jakiej podstawie mogłyby się tworzyć.
PS. Jeżeli znajdziesz dobrą książkę, to podziel się spostrzeżeniami, ale ja
Ale mnie to wrukwia jak elity zmuszają nas do zasymilowania się ze sztuczną inteligencją, która jest quasi-demonicznym (nie wierzę w Boga) wytworem, mającym na celu zastąpienie artystów (m.in. muzyków takich jak ja), naukowców, lekarzy, itd. Od 2020 żyjemy w dystopii AI.
@Malpka-Bananowka: Tak samo jak podczas rewolucji przemysłowej. Nie będzie wielu wyrobników, bo zastąpią ich maszyny, ale za to system otworzy się na całe spektrum nowych zawodów przy czym udostępni część wyrobnicza będzie dostępna znacznie taniej, znacznie szerszej grupie ludzi. Przy czym nie wierzę, że AI całkiem zastąpi artystów. Może zastąpić np. część kompozytorów, którzy komponują generyczną i powtarzalną muzykę użytkową, ale też nie całkiem. Dalej będzie potrzebna osoba o dobrej
Taki wygląd ludzi słuchających muzyki wykonywanej przez blaszaki:
@Malpka-Bananowka: To te Twoje piractwo na które tak wcześniej narzekałeś, czy przykład twórczości AI, który już zabiera Ci pracę? Ponieważ poziom całej Twojej argumentacji i wszystkich odpowiedzi (nie tylko mi) jest adekwatny do poziomu utworu, który przysłałeś. Więc powiem Ci jak w tym powiedzeniu: Jeżeli AI, bez cienia kreatywności, wyczucia stylu i umiejętności zastosowania jakichkolwiek ambitniejszych form muzycznych zabiera Ci pracę, to
@Malpka-Bananowka: To w dziwnej Polsce bywasz, bo praktycznie wszyscy moi znajomi i znajomi znajomych przynajmniej lubią lubią rocka i pochodne. Metal tak pewnie 40-50%. Jaz rzeczywiście jest niszowy, ale on u nas zawsze był niszowy. Młodzi niestety najczęściej słuchają rapu, ale na szczęście nie stronią też od muzyki. Nie piracą muzyki, bo mają Spotify, Apple music, czy coś podobnego. (Wiem, to nie są najbardziej przyjazne małym autorom platformy, ale nie
@Malpka-Bananowka: Czyli sam sobie odpowiadasz, że żaden z Twoich argumentów o zabieraniu pracy nie ma najmniejszego sensu. Chyba, że kabareciarze od dziesiątek lat zabierają pracę normalnym twórcą.
Jakiś czas temu znalazłam w internecie informacje, że zawodniczki w NRD zachodziły w ciąże i poddawały się aborcji, aby poprawić swoje wyniki w sporcie. Postanowiłam to sprawdzić i znalazłam artykuł opublikowany przez Rzeczpospolitą napisany panią Aleksandrę Stanisławską
Artykuł jest z 2009 roku, ale jest dalej dostępny Nigdzie nie mogłam jednak znaleźć żadnych źródeł, na które powołuje się artykuł, więc 11.09 napisałam na info@crazynauka.pl i na messengerze wiadomość, w
@kt13: Z drugiej strony ja dotarłem do takiego opracowania. Mam tylko abstrakt, ale w nim dość wyraźnie podają, że taki proceder zachodził. Jeżeli to dobra książka, to w jej bibliografii powinno być coś co Cię zainteresuje. Jeszcze spróbuję poszukać i popytać zawodniczek, które są na bieżąco w kwestii przestrzegania zasad antydopingowych, ale kiedyś ciąża była uważana jako doping. Dzisiaj, przeszukując stronę POLADy nie znalazłem o tym wzmianek.
Fotografia przedstawia uczestników Konferencji Solvay'a z 1911 r. Ernst Solvay to trzecia siedząca osoba licząc od lewej.
E. Solvay był nieobecny w trakcie robienia tej fotografii, jego zdjęcie zostało wycięte i doklejone do tej fotografii i tak rozpowszechnione.
Ernst Solvay
źródło: 1911_Solvay_conference
PobierzTo nie jet zarzut, ale warto pamiętać, że Solvay nie był fizykiem. Był chemikiem. Na pewno nie najwybitniejszym, ale odnoszącym sukcesy w przemyśle. Ale co warto tutaj wspomnieć, to on wpadł na pomysł, zorganizował i zasponsorował pierwszą z tych konferencji, później nazwaną jego nazwiskiem.
Pomysł stworzenia zamkniętego spotkania najwybitniejszych fizyków, na dodatek za który uczestnicy nie muszą płacić, zaskoczył i spotkania zaczęły odbywać się cyklicznie. W przybliżeniu co 3