Pseudomedycyna to 40 tysięcy legalnych podmiotów. Trafią w sito "Lex szarlatan"

Rzecznik Praw Pacjenta ma skuteczniej blokować pseudomedycynę i medyczną dezinformację. Ale co z jogą, akupunkturą, tai-chi, masażami gorącymi kamieniami? Czy ustawa nie wyleje dziecka z kąpielą?
z- 77
- #
- #
- #
- #
- #
- #


















A drugi z wielu problemów ziołolecznictwa jest już czysto techniczny. Wiele ziół ma bardzo niestały skład. Zawartość niektórych substancji czynnych może wahać się od kilku do 500%
@LeeFu: Po pierwsze to nikt nie mówi tutaj o ziołolecznictwie. Nikt nie zabrania stosowania ziół, które zazwyczaj są elementem medycyny konwencjonalnej.
Więc proszę nie stawiać tutaj błędnych tez.
Po drugie skuteczność metody, a zasadność jej stosowania to 2 różne rzeczy. Taka chiropraktyka jest znana od lat i jej skuteczność jest potwierdzona. Tylko również jest bardzo mocna ewidencja
Ciężko mi dyskutować z artykułem w wikipedii. Zwłaszcza, że jest sporo relacji ludzi, którzy po takim zabiegu odczuli natychmiastowe zmniejszenie się poziomu bólu.
@SpasticInk: Facet. Tworzysz jakąś nową, kompletnie urojoną ekonomię! Jeżeli coś jest tanie w produkcji, to można to produkować i dalej sprzedawać za 10 zł za tabletkę. Gdzie tu widzisz, że coś się nie opłaca?!? To przecież jest czysty zysk dla firmy, że nie musi wydawać milionów na badania i dalej zarabiać!
A patentowanie?!? Na polskim
@SpasticInk: Po pierwsze nie tworzy się rynek, tylko taki rynek w Polsce został utworzony zaraz po pierwszej wojnie światowej! W innych krajach Europy nawet dłużej. I nie został on utworzony dla czyiś zysków, to tylko po to, żeby ludzie nie byli okaleczani przez znachorów, szeptuchy itp.
A po drugie: Czy Ty chcesz, żeby każdy człowiek, bez żadnej wiedzy
Co masz na myśli, że nie możesz ich powtórnie wykorzystać? Chyba to, że nie ma już chorób, które te leki mogły by leczyć. Bo żaden skuteczny lek, już raz dopuszczony do użytku nie zostaje wycofany z dopuszczenia. No, chyba że pojawią się informacje o jego szkodliwości.
Jakie są
@SpasticInk: W tym pierwszym przypadku TAK! Tym certyfikatem jest np. dyplom farmaceuty, jeżeli mówimy o przygotowaniu takiego środka. A w kwestii stwierdzenia, że człowiek powinien zażywać jakieś ziółko aby wyleczyć się z choroby takim certyfikatem jest dyplom lekarski! Tylko lekarz ma prawo przepisywać leki. Chyba, że mówimy o zachęcaniu do picia jakiś suplementów, to może każdy.
Nie będę już z Tobą o tym dyskutował, bo mój prowadzący z ramienia loży masońskiej stwierdził, że nie da mi już więcej groszy za wpis.
Jak wykładali nam