71-latka zrelacjonowała funkcjonariuszom zdarzenie. Kiedy stała na przystanku autobusowym, podbiegł do niej młody mężczyzna. Zaczął ją obrażać, szarpać za krzyż zawieszony na szyi zrywając go i rzucając na jezdnię. Po wszystkim chciał odjechać autobusem miejskim, jednak pokrzywdzona mu to uniemożliwiła.
no k*rwa nawet spielberg by tego lepiej nie wyreżyserował

















Sami fundujemy instytycje, które szkalują nas na arenie międzynarodowe
nie wiem kogo uważasz za "nas", ale mówienie o tragedii getta w warszawie nie szkaluje ani Polski ani polaków w żaden sposób
ponadto, żydzi z getta to byli polacy, tak przypominam
o kogo Ci chodzi z tym "oni nami gardzą, a sami są zbrodniarzami" bo wątpie, żeby jakikolwiek więzień getta z 1943 uczestniczył w zabijaniu palestyńczyków