Zostalem okradziony metoda na blika - ktos wlamal sie na konto czlonka rodziny i poprosil o kod. Sytuacja, ktorych bylo setki, wiec nie wzbudzila zadnych podejrzen. Moja glupota, moja strata.
Ale co o--------a policja to ja nawet nie xD
1. Zadzwonilem do banku - pytam czy jest mozliwosc zatrzymania/anulowania transakcji bo to kradziez.
- Oo prosze pana, jakie anulowanie, blik to platnosc natychmiastowa, nie ma takiej opcji
- To prosze mi podac jakies id tej transakcji
Ale co o--------a policja to ja nawet nie xD
1. Zadzwonilem do banku - pytam czy jest mozliwosc zatrzymania/anulowania transakcji bo to kradziez.
- Oo prosze pana, jakie anulowanie, blik to platnosc natychmiastowa, nie ma takiej opcji
- To prosze mi podac jakies id tej transakcji
















Nie mam pojęcia po co to piszę ale chyba nie mam z kim pogadać.
Zawsze w domu był pies. Przygarnięty bo zmarł właściciel, bo ktoś znalazł i nie mógł się nim zająć itp. Fajnie ale nie byłem taki przywiązany na 100%. Lecz ostatni mój pies to był od małego. Przyniosłem go 12 lat temu jako szczeniaka.
źródło: 11087
Pobierz