Jestem niedzielnym użytkownikiem wykopu, głównie przeglądam newsy na głównej. Staram się nie zaglądać na wasze tagi z uwagi na to, że czuję silną irytację tym co się tutaj dzieje.
Nie chce mi się, ale któregoś dnia przeanalizuje aktywność części użytkowników z wybranego tagu żeby zobrazować wam skalę problemu.
Cały tag ukraina to jedno wielkie kółko wzajemnej adoracji. Na tagu całodobowo odbywa się szczucie na Polaków













Jak odnaleźć nagle radość i nadzieję?